poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zagubiony wątek. Historia starożytności oraz kobiet, które ją tworzyły” Daisy Dunn – recenzja

    09/02/2026 /

    Szaleństwo przedurlopowe tak mnie pochłonęło, że nie udało mi się przez kilka ostatnich dni napisać absolutnie nic. Od sobotniego przedpołudnia zaś tonę w zachwytach nad pięknem i urokiem Seszeli, które podbiły moje serduszko i sprawiły, że wiem, jak wygląda raj.…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery lutego 2026!

    03/02/2026 /

    Tydzień nabiera rozpędu, a ja razem z nim. Do urlopu zostało mi raptem dwa i pół dnia, a lista zadań do zrealizowania w głowie (i na różnych karteczkach) przed nim ciągle się wydłuża. Ale dla kilku dni odpoczynku, tak bardzo…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Revolterium” Bernard Gromek – recenzja

    02/02/2026 /

    Zapewne niewielu z was wie, że w tym miesiącu będziemy obchodzić sto osiemdziesiątą rocznicę wybuchu powstania krakowskiego. To jeden z tych bardziej zapomnianych zrywów narodowych (aczkolwiek jest to nazwa mocno na wyrost, bowiem stoczono tylko jedną bitwę), a dodatkowo jeszcze…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Gdzie jesteś, siostrzyczko?” Max Czornyj – recenzja

    01/02/2026 /

    W trakcie ostatniego tygodnia stycznia zajmowałam się tkwiącą we mnie wewnętrzną dziewczynką, która stanowczo domagała się uwagi. Przełożyło się to na kilka wizyt lekarskich, mnóstwo przeczytanych stron i jeszcze więcej przespanego czasu. Jeszcze nie do końca czuję się w pełni…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zwierzę ofiarne” Henrik Fexeus – recenzja przedpremierowa

    25/01/2026 /

    Skandynawskie kryminały mają swój niezaprzeczalny urok, pomimo charakterystycznej szorstkości i oszczędności w słowach. Ten północny chłód doskonale się sprawdza jako tło dla najbardziej brutalnych zbrodni, wciągając już od pierwszych stron. Znany jako współautor świetnie przyjętej serii z Camillą Läckberg Henrik…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Ostatnia zapałka” Marie Vareille – recenzja przedpremierowa

    24/01/2026 /

    Są takie książki, które nie potrzebują wielkich słów. Powinno się je czytać na spokojnie, w ciszy, kiedy inni domownicy już śpią, żeby przypadkiem nas nie rozproszyli w trakcie lektury. "Ostatnia zapałka" wzbudziła moje zainteresowanie już samym tytułem, kojarząc się z…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Głowa do góry, cycki do przodu!” Gabriela Gargaś – recenzja

    23/01/2026 /

    Z wiekiem moja czytelnicza intuicja wykształciła się na tyle, że po opisie książki jestem w stanie stwierdzić, czy mi się spodoba. I nie chodzi tutaj o ulubione gatunki, bo w ich przypadku większość pozycji biorę w ciemno, ale o takie,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Schron” Marcel Moss – recenzja przedpremierowa

    20/01/2026 /

    Teraz to już z górki będzie, bo druga połowa stycznia pod względem premierowym zapowiada się naprawdę obficie - także i u mnie! Prawdziwa kumulacja nastąpi w przyszłym tygodniu, także ciężko będzie wybrać jeden jedyny tytuł, który zasłuży na miano tego…

    czytaj dalej
    By Madusia
7891011

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (54) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (127) recenzja (372) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (50) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Obcięty kciuk, tajemnicze znaki, stary pamiętnik i Obcięty kciuk, tajemnicze znaki, stary pamiętnik i spisek, który zdaje się ogarniać cały świata. Brzmi poważnie? Ale spokojnie, to Alek Rogoziński!

Piątka przyjaciół od czasów studiów co roku spotyka się w rocznicę swojego poznania. Tym razem musi wystarczyć forma online, ale kiedy jedna z uczestniczek zaczyna wysyłać znaki sugerujące, że jest w niebezpieczeństwie, a później znika bez śladu, robi się zdecydowanie mniej przyjemnie i szybko trzeba się przenieść do życia offline.

A tam na miejscu zostaje znaleziony stary pamiętnik i obcięty kciuk, więc Czwórka przyjaciół postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Ale ponieważ to Alek Rogoziński, to możecie być pewni, że po drodze będzie absurdalnie, zabawnie i kompletnie nieprzewidywalnie. Zapnijcie pasy i jedziemy!

„Pępek świata” ma wszystko, za co lubię książki Alka, szalone zwroty akcji, świetny humor sytuacyjny, nawiązania do współczesności i bohaterów, którzy zdecydowanie nie są idealni. Do tutaj dodatkowo dochodzi jeszcze teoria wielkiego spisku i tajemnicza grupa, która podobno trzyma władzę nad całym światem. 

I właśnie ten humor jest dla mnie największą siłą tej historii. Rogoziński potrafi śmiać się z ludzkich słabości, absurdów codzienności i rzeczy, które czasem aż proszą się o komentarz. A ja po raz kolejny brechtałam się do łez razem z nim!

Po tylu książkach autora mogłabym już chyba powiedzieć, że wiem, czego się spodziewać, a jednak „Pępek świata” po raz kolejny udowodnił mi, że Alek nadal potrafi mnie zaskoczyć!

Zdecydowanie polecam jako świetny przerywnik od mroczniejszych tematów - dobrze jest się czasem zdrowo pośmiać!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @filiamrocznastrona 

#recenzjaksiążki #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #czytampolskichautorów #ksiazkoholizm
z życia książkoholiczki - część 01. #polskiebooks z życia książkoholiczki - część 01.

#polskiebookstagramy #polskibookstagram #książkoholiczka #takczytam #czytanietopasja
Człowiek renesansu. Miłośnik sztuki. Kochający mąż Człowiek renesansu. Miłośnik sztuki. Kochający mąż. Ukochany ojciec. Bezwzględny zbrodniarz.

Jak zmieścić te wszystkie określenia w jednej osobie? Okazuje się, że można i dlatego Hermann Göring jest jedną z tych postać, o których można czytać godzinami.

„Hermann Göring. Drugi człowiek Trzeciej Rzeszy” Andreasa Molitora to niezwykle obszerna biografia człowieka, który przez lata znajdował się na samym szczycie nazistowskiej władzy. Człowieka uwielbiającego przepych, sztukę, mundury własnego projektu i zaszczyty, a jednocześnie ponoszącego odpowiedzialność za decyzje, które kosztowały życie setek tysięcy niewinnych ludzi. A nawet milionów.

I właśnie ta ogromna sprzeczność jest w tej książce najbardziej fascynująca. Molitor nie ogranicza się wyłącznie do działalności politycznej Göringa. Zagląda również w jego życie prywatne, opowiada o dzieciństwie pozbawionym ciepła, wielkiej miłości do pierwszej żony Carin, uzależnieniu od morfiny, zamiłowaniu do sztuki i stworzonej przez niego posiadłości Carinhall, w której gromadził zrabowane w trakcie wojny dzieła.

Ale też wyraźnie pokazuje, że sympatyczny, nieco groteskowy mężczyzna w dziwacznym mundurze był przede wszystkim wyrachowanym człowiekiem, dla którego własne ambicje, władza i uznanie znaczyły więcej niż ludzkie życie.

To jedna z tych biografii, które czyta się nie tylko po to, żeby poznać życiorys konkretnego człowieka. To przed wszystkim próba zrozumienia, jak ktoś może być jednocześnie tak wielowymiarowy prywatnie i tak potworny w swoich działaniach.

Prawie sto stron przypisów, ogrom źródeł, archiwalne fotografie i bardzo mocno rozbudowana warstwa psychologiczna sprawiają, że dostajemy naprawdę solidne kompendium wiedzy, które pochłonęłam w jeden dzień.

I chyba najbardziej przerażające w tej historii jest to, że za fasadą miłośnika sztuki, wielkiego pana i „człowieka renesansu” krył się ktoś, kto nigdy nie powinien był uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny.

Historia potrafi być naprawdę fascynująca, nawet wtedy, gdy opowiada o ludziach, których nie da się polubić. Za t
Kraków, który znamy vs Kraków, którego już nie ma. Kraków, który znamy vs Kraków, którego już nie ma. 

Spacerując po Rynku Głównym, trudno dziś uwierzyć, że jeszcze niewiele ponad 80 lat temu nie było tam Adasia, a w jego niedalekim sąsiedztwie stała szubienica. A zamiast tańców i śmiechów był strach i były też szczekaczki.

I właśnie między innymi takie historie znajdziemy w książce Jana Jakuba Grabowskiego „Okupowany Kraków. Przewodnik po stolicy Generalnego Gubernatorstwa”.

To zdecydowanie więcej niż przewodnik czy sucha lekcja historii. Ponad 60 archiwalnych fotografii poddanych cyfrowej koloryzacji pozwala spojrzeć na dobrze znane miejsca z zupełnie innej perspektywy. Autor prowadzi nas ulicami Krakowa, począwszy od Dworca Głównego, przez kolejne ulice i uliczki, aż po miejsca kaźni, pokazując nie tylko ślady wojny, które wciąż możemy odnaleźć na miejskich elewacjach, ale też codzienne życie mieszkańców. I nagle okazuje się, że mijając jakiś budynek, możemy przejść obok historii, o której kompletnie nie mieliśmy pojęcia. Nie z tą książką!

Są tu również opowieści o niemieckich planach przebudowy Krakowa, życiu pod okupacją, relacjach z Warszawą, a także niezwykle poruszające historie dotyczące miejsc, w których ginęli ludzie.Szczególnie mocno poruszył mnie fragment dotyczący Sonderaktion Krakau, które to wydarzenie wspominaliśmy w trakcie studiów, składając kwiaty na Cmentarzu Rakowickim.

Po tej książce mam ochotę zrobić coś, co uwielbiam najbardziej, wziąć ją pod pachę i ruszyć w miasto tropem opisanych miejsc. Poszukać śladów kul, spojrzeć inaczej na znane ulice i sprawdzić, ile historii mijamy każdego dnia, nawet o tym nie wiedząc.

„Okupowany Kraków” to jedna z tych książek, które nie tylko czyta się z zainteresowaniem. One sprawiają, że po odłożeniu książki zaczynamy zupełnie inaczej patrzeć na świat wokół siebie.

I myślę, że każdy Krakus, albo po prostu każdy miłośnik historii, powinien mieć ją na swojej półce.

Moje historyczne serduszko wręcz pieje z zachwytu. 11/10!

Premiera jutro 09.09.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_history
W małych miasteczkach nic nie ginie bez śladu, naw W małych miasteczkach nic nie ginie bez śladu, nawet jeśli wszyscy chcieliby o tym zapomnieć.

Czernik. Stara garbarnia. Brutalnie okaleczone ciało młodej dziewczyny, a przy nim niepozorny guzik powleczony ludzką skórą. Początek jak u Hitchcocka.

Ale to nie wszystko! DNA z guzika nie pasuje do zam0rdowanej, a ślad wiedzie do zaginionej przed laty nastolatki. Przypadek? Nie sądzę, szczególnie że im głębiej komisarz Jakub Lubański wchodzi w tę sprawę, tym więcej tajemnic zaczyna wypływać na powierzchnię. 

„Kamień w wodę” Pauliny Cedlerskiej to kryminał, który zdecydowanie bardziej niż szaloną akcją kupił mnie klimatem. Dusznym, ciężkim i niepokojącym. Takim, w którym niby wszyscy wszystko wiedzą, ale jakoś dziwnie nikt nie ma ochoty powiedzieć całej prawdy. 

Do tego dwie linie czasowe, mocna warstwa psychologiczna i bohaterowie, którzy zdecydowanie nie mają lekkiego życia. Proste rozwiązania tutaj właściwie nie istnieją.

I właśnie takie kryminały lubię najbardziej, gdzie zagadka jest ważna, ale równie mocno liczy się to, co siedzi w głowach bohaterów. Bowiem najstraszniejszym drapieżnikiem jest sam człowiek.

Mam tylko jedno „ale”, gdyż zakończenie pozostawiło mnie z poczuciem niedosytu. Przy tak misternie budowanej historii spokojnie przydałoby się jeszcze kilkadziesiąt stron, żeby ciut mocniej zaakcentować rozwiązanie. Chociaż najlepiej sami to oceńcie - ja polecam! To takie mocne 7/10!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @filiamrocznastrona 

#recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #czytajpolsko #ksiazkanadzis #zdjeciedlaksiazki
problem każdego książkoholika. #polskiebookstagra problem każdego książkoholika.

#polskiebookstagramy #polskibookstagram #bookreelsofinstagram #książkoholiczka #bookshelf
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top