poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Książki

Zaczytana Madusia: „Poszukiwany ukochany” Beth O’Leary – recenzja przedpremierowa

read more
Książki

Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery marca 2025!

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Wampir z Krakowa. Historia seryjnego mordercy, Karola Kota” Max Czornyj – recenzja

read more
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Wieczór panieński” Agata Zamarska – recenzja przedpremierowa

    20/10/2026 /

    Wielkimi krokami zbliża się końcówka października, a wraz z nią kolejne dwie środy wypełnione po brzegi doskonale zapowiadającymi się premierami. Część z nich, dzięki uprzejmości wydawnictw, mam możliwość przeczytać wcześniej i przygotować ich przedpremierowe recenzje, oczywiście jeśli tylko nic po drodze się nie wydarzy. Dzisiaj pierwsza z nich, chociaż skutecznie utrudniają mi jej pisanie obrady Sejmu, bo dzieje się, oj dzieje. Są jednak rzeczy ważne i ważniejsze, a "Wieczór panieński", nowa propozycja od Agaty Zamarskiej, zdecydowanie zasługuje na uwagę!

    czytaj dalej
    Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Ślepą, czarną nocą” Przemysław Piotrowski – recenzja

    19/10/2026 /

    Październik, niemal koniec świata, kilka minut przed zmierzchem, że tak zacznę dziś parafrazując Marcina Świetlickiego. Za tydzień będziemy już po zmianie czasu i znów wieczory będą długie i ciemne, tak cudownie sprzyjające czytaniu, że wprost nie mogę się ich doczekać.…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Inna. Opowieść o Zofii Stryjeńskiej” Sylwia Winnik – recenzja

    18/10/2026 /

    Za niecały tydzień odbędą się Targi Książki w Krakowie. Wydarzenie, którego szczerze nie znoszę, a mimo to, w ostatnich latach coraz częściej biorę w nich udział. I to niejeden raz, bo dzieli mnie od nich raptem kilkunastominutowa jazda autobusem, oczywiście…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Podcaster” Magdalena Majcher – recenzja

    12/10/2026 /

    W chłodnawy poniedziałkowy wieczór nadszedł czas na jedną z wrześniowych nowości, na którą czekałam z zapartym tchem, ale też i pewnością, że na pewno mnie nie zawiedzie. Magdalena Majcher to jedna z tych polskich autorek, które biorę w ciemno, bo…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Była sobie dziewczyna. Poruszająca historia Carolyn Bessette-Kennedy” Elizabeth Beller – recenzja

    11/10/2026 /

    Złota polska jesień, a ja zamiast korzystać i zachwycać się jej pięknem, żyję ostatnio w trybie praca-łóżko. I to nawet bez książek, bo patrzenie na literki mnie nuży, a najlepszą alternatywą jest gapienie się w pustą ścianę. Tak to bywa,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery października 2026!

    07/10/2026 /

    Z lekkim poślizgiem, bo trochę życie ostatnio mnie przytłoczyło, a czas poza pracą spędzam głównie na śnieniu absolutnie nieprzewidywalnych obrazów, przychodzę z październikowymi zapowiedziami. Oczywiście wiadomym jest fakt, że kiedy nie mam czasu, to ONI znów napisali tyle, że po…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Ameryka Kremla. Jak Rosja zatruła nasz kraj trumpizmem” Grzegorz Rzeczkowski – recenzja przedpremierowa

    21/09/2026 /

    Tematy polityczne słabo się klikają wśród recenzji, ale ten fakt nie oznacza, że zrezygnuję z takich książek, wszak mocno polityczna bestia ze mnie. Ludzie mają różne słabości, mnie zaś szczególnie mocno kręci polska polityka, chociaż wszyscy zdajemy sobie sprawę, że…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Mama mówi, że jestem chora” Andrea Dunlop, Mike Weber – recenzja przedpremierowa

    20/09/2026 /

    Cisza, spokój, błękitne niebo i jeszcze bardziej niebieska woda w morzu lekko falującym tuż przed oczami. Udała nam się ta ostatnia wakacyjna przygoda w tym roku, chociaż kilka dni odpoczynku jeszcze przed nami. Chorwacja po raz kolejny mnie zachwyciła, a…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Nieugięte. Jakie naprawdę były wiejskie kobiety” Aneta Godynia – recenzja

    18/09/2026 /

    Cudze chwalicie, swego nie znacie! I tak się jakoś złożyło, że z pięknego chorwackiego wybrzeża zabieram Was w podróż w miejscu i czasie. Cofniemy się o mniej więcej sto lat, głównie na tereny obecnego województwa małopolskiego, a uczynimy to zaglądając…

    czytaj dalej
    By Madusia
123

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (54) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (131) recenzja (382) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (51) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

„Ten, kto walczy z potworami, powinien uważać, by „Ten, kto walczy z potworami, powinien uważać, by samemu nie stać się potworem. A jeśli długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań także wpatruje się w ciebie” I coś czuję, że Nina Bacela mogłaby powiedzieć naprawdę sporo o tym, co Nietzsche miał na myśli.

Przemysław Piotrowski wraca z kontynuacją „W ciemnym, głodnym lesie”, a w „Ślepą, czarną nocą” zabiera nas do Borów Tucholskich, gdzie w płytko zakopanej trumnie zostaje odnalezione ciało mężczyzny, wskazujące, że pochówek nie odbył się zgodnie z przyjętym obrządkiem, bo ofiara jeszcze żyła. A to dopiero sam początek historii, która szybko robi się mroczna, niepokojąca i coraz bardziej pokręcona. Mroczna i przerażająca, wręcz idealnie stworzona na te długie jesienne wieczory, które już czają się na horyzoncie.

Lubię kryminały, które potrafią wyprowadzić mnie w pole, ale tutaj autor momentami naprawdę igrał z moją cierpliwością! Kiedy już wydawało mi się, że zaczynam rozumieć, co się dzieje, fabuła skręcała w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Do tego elementy horroru i niewyjaśnionych zjawisk, nadające wyjątkowego sznytu, tak rzadko spotykanego w klasycznych kryminałach.

Nie nazwałabym tej historii odpowiednią dla każdego, aczkolwiek mnie ta pokręcona mieszanka gatunków przypadła do gustu i była świetną odskocznią od tego, co czytam na co dzień. 

Najważniejsza jedna rzecz - koniecznie najpierw trzeba przeczytać „W ciemnym, głodnym lesie”, bo bez znajomości pierwszego tomu ta historia nie będzie miała odpowiedniego wydźwięku. A najlepiej czytać od razu jeden tom po drugim - emocje gwarantowane!

Dobre 7,5/10, skłaniające się bliżej ku ósemce.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwoczarnaowca 

#ksiazkanadzis #recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #czytaniejestsexy #książkoholiczka
Są ludzie, którzy całe życie gdzieś pędzą. Szukają Są ludzie, którzy całe życie gdzieś pędzą. Szukają miłości, wolności, swojego miejsca na świecie, a kiedy już wydaje się, że to znaleźli, znów ruszają dalej przed siebie, niespokojni, zaaferowani.

Taka właśnie była Zofia Stryjeńska, nazywana Zochą, niezwykła artystka, której życie dalekie było od spokoju i zwyczajności. Wiecznie zagoniona, ciągle w biegu, szukająca szczęścia i miłości, której poświęcała się bez reszty.

„Inna” Sylwii Winnik to opowieść o kobiecie pełnej sprzeczności, targanej skrajnymi emocjami, która za wszelką cenę chciała żyć na własnych zasadach. Zachwycała talentem, łamała konwenanse, kochała całym sercem, a jednocześnie nie potrafiła znaleźć swojego miejsca na świecie. Wiecznie udręczona, niepewna i nieszczęśliwa, wpędzana w szaleństwo i pogrążająca się w nim. Matka, żona, kochanka, córka, artystka - tyle ról, a żadna niewystarczająca, by uciszyć drzemiące w niej demony. Zocha. Cała ona, piękna, niepowtarzalna, zachwycająca, niezrozumiała..

To jedna z tych książek, które przeżywa się całą sobą. Autorka doskonale oddaje niepokój Zochy, jej wewnętrzne rozdarcie i nieustanną potrzebę ucieczki. A przy okazji zostawia czytelnika z pytaniem: dokąd tak właściwie biegniemy i czy kiedykolwiek potrafimy się zatrzymać?

Jestem absolutnie zachwycona! 

Genialna książka, 11/10!

Polecam z całego serduszka! 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwomuza 

#recenzjaksiążki #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #książkoholiczka #czytambolubie
wrześniowe podsumowanie za połową października to wrześniowe podsumowanie za połową października to oznaka, że dzieje się zamota.

zaległości piętrzą się już wszędzie. 

ale już od jutra…

#polskiebookstagramy #biblioteczka #książkoholiczka #booksbooksbooks #czytajpolsko
Mam wrażenie, że obecnie wszyscy słuchają podcastó Mam wrażenie, że obecnie wszyscy słuchają podcastów, a ja kompletnie nie odnajduję się w treściach audio. Ale już kryminał osadzony w świecie podcasterów true crime - hold my tea! 

W swojej najnowszej książce Magdalena Majcher zabiera czytelnika na Górny Śląsk, gdzie dochodzi do zab0jstwa jednego z popularnych twórców internetowych. Głównym podejrzanym szybko staje się  jego największy konkurent, szczególnie że po internetach krąży nagranie ich niedawnej bójki. Łukasz Płonka postanawia na własną rękę rozwikłać zagadkę śmierci jednocześnie odsuwając od siebie wszelkie podejrzenia, ale im głębiej wchodzi w sprawę, tym więcej odkrywa. A niektóre rzeczy wolą jednak pozostać w cieniu.

„Podcaster” to nie tylko świetnie skonstruowany kryminał, ale też celny obraz internetowego światka, w którym lajki i zasięgi potrafią wygrać z etyką. Szczególnie niebezpieczne jest to właśnie w sprawach true crime, gdzie za każdą historią stoją prawdziwi ludzie i ich tragedie.

Magdalena Majcher po raz kolejny dowozi! Wciągnęłam się bez reszty, a od książki naprawdę trudno się oderwać. Zasłużone 9/10 i polecam z całego serduszka! Jeśli ominął Was szum przy premierze, to koniecznie nadróbcie tą zaległość!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#ksiazkanadzis #recenzjaksiazki #polskiebookstagramy #czytajpolsko #polskibookstagram
Nazwisko Kennedy od zawsze kojarzy mi się z wielki Nazwisko Kennedy od zawsze kojarzy mi się z wielkimi pieniędzmi, sławą, pięknymi ludźmi i tragediami, które aż proszą się o to, by doszukiwać się w nich jakiejś klątwy. A historia Carolyn Bessette-Kennedy? Przyznaję, że bardzo mnie ciekawiła, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po tę biografię. Szczególnie że wiedziałam o niej tyle co nic.

„Była sobie dziewczyna” Elizabeth Beller to opowieść o kobiecie, która zanim została żoną Johna F. Kennedy’ego Jr., sama zdążyła zbudować swoją pozycję w świecie mody. Jej życie po ogłoszeniu związku zmieniło się jednak w coś, czego chyba trudno było sobie wcześniej wyobrazić. Nieustanne zainteresowanie mediów, paparazzi niemal na każdym kroku i brak prywatności, o której tak bardzo marzyła. Analogie z księżną Dianą nasuwają się wręcz same, ale ona lubiła się z nimi bawić i flirtować, a Carolyn chciała zachować siebie wyłącznie dla bliskich.

Lubię biografie, które pozwalają zajrzeć za kulisy znanych historii i spojrzeć na ich bohaterów nie tylko przez pryzmat tego, co pokazywały media. Próby odczarowania wizerunku Carolyn nie zawsze okazywały się dla mnie w pełni udane, przez większość czasu nie wzbudzała mojej sympatii - ba! często nawet budziła moją niechęć. Ale mimo to przez książkę właściwie przepłynęłam i ani się obejrzałam, a byłam już na ostatniej stronie.

Ciężko mi przez to jednoznacznie ocenić ten tytuł, mocno mieszane uczucia chwilami odbierały mi radość z lektury, ale zdecydowanie jej nie żałuję. Takie 8/10, bo książka sama w sobie jest napisana naprawdę ciekawie, ale raczej byśmy się z Carolyn nie polubiły.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwomuza 

#recenzjaksiążki #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #polskibookstagram #czytaniejestfajne
październikowe zapowiedzi wjechały na blogaska. d październikowe zapowiedzi wjechały na blogaska.

dużo.

i późno.

pierwsza recenzja w piątek. zacna!

czekajcie razem ze mną.

#polskiebookstagramy #polskibookstagram #książkoholiczka #polskakobieta #readingtime
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top