Zaczytana Madusia: „Nikt nie może wiedzieć” Kate Alice Marshall – recenzja
Wielkimi krokami zbliża się zakończenie roku, u większości królują już podsumowanie, ale zanim u mnie się pojawi, to muszę nadrobić kilka zaległości. Mam jeszcze na swoich regałach książki, które od zdecydowanie zbyt długiego czasu, czekają na swoją recenzję i teraz…
Zaczytana Madusia: „Nie dajmy się podzielić” Szymon Hołownia, Michał Kolanko – recenzja
Już za kilka chwil Święta, ale na mnie jakoś ten nastrój nie chce za bardzo spłynąć w tym roku. Mam choinkę, światełka, prezenty, zimowe świeczki zapachowe, ale ciągle to nie jest ten magiczny klimat co w dzieciństwie. Na pewno duży…
Zaczytana Madusia: „Wróg” Łukasz Orbitowski – recenzja
Niezwykle wysoko cenię fakt, że polscy autorzy piszą książki nieoczywiste. W zaskakujący sposób potrafią połączyć ze sobą wątki, które wydają się ze sobą absolutnie wykluczać, tworząc niepowtarzalną powieść. Tylko takimi słowami jestem w stanie ocenić najnowsze dzieło Łukasza Orbitowskiego "Wróg".…
Zaczytana Madusia:”Faebound. Więzy magii” Saara El-Arifi – recenzja
Mimo mojej ogromnej miłości do cięższych lektur i tematów, uwielbiam też fantastykę. I to głównie młodzieżową, bo chociaż to już zdecydowanie nie moja kategoria wiekowa, to na szczęście nikt mi nie zabrania jej czytać. Ostatnio, nakładem Wydawnictwa Literackiego, zagościła na…
Zaczytana Madusia: „Eutymia” Grzegorz Mirosław – recenzja
Pamiętam jak wiele lat temu pochłaniałam z wypiekami na twarzy sensacyjne powieści Dana Browna, w których łączył prawdziwe wydarzenia ze świetną fikcją literacką. Spod jego pióra wychodziły naprawdę niesamowite historie, które doczekały się nawet swoich wersji filmowych. Mam szczerą nadzieję,…
Zaczytana Madusia: „Debiut” Paulina Świst – recenzja
Możecie nazwać mnie książkową masochistką, ale lubię dawać drugie i kolejne szanse autorom, którzy nie do końca przypadli mi do gustu przy pierwszym spotkaniu. Taką sytuację mam właśnie z Pauliną Świst, bo chociaż lubię tworzone przez nią historię, to używany…
Zaczytana Madusia: „Pan Kołysanka” J.H. Markert – recenzja
Nie jestem fanką horrorów, szczególnie tych na dużym ekranie. Po "Egzorcyzmach Emily Rose" nie mogłam normalnie spać przez dłuższy czas, na większości krzyczałam, raz nawet ze strachu kopnęłam glanem siedzącego przede mną w kinie mężczyznę. Mam za to dziwną słabość…
Zaczytana Madusia: „Rewolucja francuska… i co poszło nie tak” Stephen Clarke – recenzja
I doczekaliśmy się - skończył się listopad, ten najbardziej przygnębiający miesiąc w roku, oddając pałeczkę świątecznemu grudniowi. Oznacza to, że będzie tu nieco mniej recenzji niż ostatnio, chciałabym bowiem stworzyć kilka zestawień książek idealnie nadających się na prezenty. Jak doskonale…