poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery stycznia 2026!

    11/01/2026 /

    Nie spodziewałam się, że początek roku aż tak mnie przytłoczy, bowiem w pracy mam prawdziwe szaleństwo. I chociaż nie jest to nic nowego, to teraz czuję, że to jest zdecydowanie zbyt dużo, niemniej poczucie obowiązku nie pozwala mi odpuścić. Dobrze,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery listopada 2025!

    03/11/2025 /

    Ostatnie miesiące czytelniczo należały do wyjątkowo rozbuchanych i ciężko było nadążyć za tym wszystkim, co pojawiało się wśród nowości. Na szczęście końcówka roku przynosi nieco wyciszenia, aczkolwiek w listopadzie zdecydowanie ilość ustępuje miejsca jakości. Pojawi się kilka naprawdę długo wyczekiwanych…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery października 2025!

    05/10/2025 /

    Przyznaję się szczerze, że nie wiem co się stało z wrześniem i dlaczego nagle pojawił się październik. Zdecydowanie ostatnie tygodnie przeminęły tak szybko, że kompletnie ich nie zarejestrowałam, co samą mnie mocno przytłoczyło. Usiłując się jednak pogodzić z rzeczywistością, przygotowałam…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery września 2025!

    29/08/2025 /

    Po wakacyjnej przerwie, która tak naprawdę niewiele dała odpoczynku, we wrześniu wszystkie wydawnictwa ruszają z kopytka i wytaczają swoje najcięższe działa. Od samej ilości książek można dostać prawdziwego oczopląsu, a wybranie tych najciekawszych jest prawdziwym wyzwaniem. Bądźmy szczerzy, o jakim…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery sierpnia 2025!

    02/08/2025 /

    Uff! W sierpniu uda się w końcu załapać oddech i nadrobić większość zaległości czytelniczych, ponieważ lista nadchodzących premier jest nieco mniej imponująca niż w poprzednich miesiącach. Nie oznacza to jednak, że nic się nie będzie działo, oj nie, kilka naprawdę…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery lipca 2025!

    29/06/2025 /

    Jeśli myśleliście, że wakacje będą czasem odpoczynku od nowości wydawniczych, to nic bardziej mylnego. Lipiec zapowiada się naprawdę zacnie, szczególnie pod względem książek historycznych, które w ostatnim czasie dość mocno zaniedbałam. Nie zabraknie też wstrząsających reportaży czy zaskakujących thrillerów, które…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery czerwca 2025!

    03/06/2025 /

    Pierwsze półrocze tego roku zakończymy z prawdziwym przytupem, bo znowu będzie się działo. To będzie kolejny miesiąc z naprawdę wieloma doskonałymi premierami, które zachwycają mnie już samym swym opisem. Liczę na niesamowite historie, fascynujące zagadki i mnóstwo emocji. Kilka pozycji…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery maja 2025!

    05/05/2025 /

    Kolejny rok z rzędu majowe premiery książkowe przyprawiają mnie o prawdziwy zawrót głowy. Szykuje się naprawdę wybitny miesiąc, który sprawi, że nasze regały będą uginać się od wielu doskonałych tytułów, a wszyscy będziemy załamywać ręce, żeby znaleźć na nie czas.…

    czytaj dalej
    By Madusia
123

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (104) recenzja (305) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (42) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Odpoczęliście w ten śnieżny weekend? Ja się starał Odpoczęliście w ten śnieżny weekend? Ja się starałam, ale już od samego rana stresuję się poniedziałkiem i pracą, co ostatnio przytrafiało mi się przed egzaminami poprawkowymi na studiach. Trzymajcie za mnie jutro kciuki.

A na blogasku w końcu udało mi się zamieścić całkiem bogatą listę styczniowych zapowiedzi - ależ się będzie działo w drugiej połowie miesiąca!  Macie wśród nich swojego ulubieńca? 

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #czytanietopasja #kochamczytać #książkoholiczka
Jaką książkę przeczytajcie jako pierwszą w tym rok Jaką książkę przeczytajcie jako pierwszą w tym roku? U mnie była to „Dziewczyna z kalendarza”, która całkiem przypadła mi go gustu.

Miałam natomiast dylemat, co wybrać na pierwszą tegoroczną recenzję, aczkolwiek po krótkiej chwili wahania stwierdziłam, że mistrzyni jest tylko jedna i to jej należy oddać cześć. Szczególnie po dziesięciu latach przerwy.

Bowiem Philippa Gregory po raz kolejny udowadnia, że czasy Tudorów nie mają przed nią tajemnic. „Zdrajczyni Jane Boleyn” to opowieść o kobiecie stojącej zawsze o krok z boku historii - żonie brata Anny Boleyn, obserwatorce dworskich intryg, ambicji i upadków, które decydowały o życiu lub śmierci. Dosłownie.

Jane nie była królową ani też wielką miłością Henryka VIII (a grono to było niezwykle szerokie), ale to właśnie jej perspektywa pozwala zobaczyć dwór bez złudzeń. Ten pozornie pięknie wyglądający obraz, to tak naprawdę świat transakcji, zazdrości i walki o przetrwanie, w którym kobiety mogły istnieć tylko pod czyjąś protekcją. 

Autorka świetnie pokazuje też powolną przemianę Henryka, począwszy od charyzmatycznego władcy do tyrana przekonanego o własnej nieomylności. To prawdziwe studium władzy, która wymknęła się spod kontroli.

To powieść wciągająca i mroczna, jak również boleśnie aktualna, bo pytania o mechanizmy rządzące ludźmi u władzy wcale się nie zestarzały, co autorka wyraźnie akcentuje w posłowiu. 

Bardzo się cieszę, że Philippa wróciła do tego, co wychodzi jej najpiękniej. Ta powieść zanurza nas ponownie w ten fascynujący świat, który ciągle intryguje. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy z @harpercollinspolska 

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #polskiebookstagramy #kochamczytać #polskibookstagram
Robicie postanowienia noworoczne? Ja nie, bo i tak Robicie postanowienia noworoczne? Ja nie, bo i tak zapominam szybko o nich, a poza tym każdy dzień to dobra pora, by coś zmienić.

Wiem jednak, że ciągle chcę być tu obecna, a książki to środowisko, w którym czuję się bezpiecznie. 

A że ostatnio czas pochłaniała mnie wyłącznie praca (i jeszcze kilka chwil tak to będzie wyglądało dalej), to znalezienie czasu, by nadrobić w końcu „Rdzeń” okazało się najlepszym lekarstwem na zmęczenie. 

Bo i historia znów doskonała, choć siadająca mocno na serduchu, to w podziękowaniach autorki natrafiłam na słowa, która otuliły mnie jak cieplutki kocyk. Nawet nie wiedziałam, że tego właśnie potrzebowałam. 

@weronikamathia_autorka dziękuję. 😘 Teraz Ty motywujesz mnie do działania.

#polskiebookstagramy #czytampolskichautorów #czytajpolsko #zdjeciedlaksiazki #książkoholiczka
Przeczytaliście coś ciekawego w trakcie Świąt? Ja Przeczytaliście coś ciekawego w trakcie Świąt? Ja pomiędzy krakowską Wigilią, a drugim dniem częstochowskim pochłonęłam Alchemised - tak mnie zachwyciła ta historia, że po jej zakończeniu długo nie mogłam wydobyć słowa.

Ale! Najważniejsze - to nasze pierwsze Święta w piątkę - świniaki, jak widać, całkiem dzielnie zniosły ten niezwykły czas. 

#świnkowybookstagram #polskiebookstagramy #alchemised #christmasmagic #ksiazkanadzis
Macie już wolne? A jak z gotowością na Święta? Ja Macie już wolne? A jak z gotowością na Święta? Ja tam ciągle po szyję tkwię w robocie, także nie ogarniam niczego - co najłatwiej zauważyć właśnie tutaj. Ale! Dziś recenzja!

Nie każda historia o spełnionych marzeniach kończy się jak bajka. Agnieszka Kotlarska miała wszystko - urodę, młodość, miłość i karierę, o której w latach 90. marzyła każda nastolatka. A jednak jej los stał się jednym z najbardziej wstrząsających symboli tamtych czasów, o którym ciągle ciężko jest mówić.

„Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej” to rzetelny, poruszający reportaż o blaskach i cieniach popularności, o stalkingu, który wtedy nie miał jeszcze nawet swojej nazwy i o tragedii, której skutki ciągną się latami. Nie znajdziecie tu niepotrzebnej sensacji, a jedynie mocną opowieść, która zmusza do refleksji, budząc niepokój i niepewność.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_agora 

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #polskiebookstagramy #bookstagrampost #czytajpolsko
Tęskniliście? Grudzień w tym roku nie bierze jeńcó Tęskniliście? Grudzień w tym roku nie bierze jeńców, więc zamiast spokojnych wieczorów z książką, mandarynkami i choinkowymi lampkami, jest bieganina, domykanie tematów i próba ogarnięcia zbyt wielu rzeczy naraz. Kiedy w jednym momencie nakłada się tyle zmian, łatwo o przeciążenie, to właśnie literatura staje się dla mnie bezpieczną przystanią. A że czasu na czytanie mam naprawdę niewiele, to czasem więcej schodzi mi na wyborze książki niż samej lekturze.

W grudniu trafiła mi się jedna z ciekawszych biografii, jakie czytałam od dawna. „Yoko Ono” autorstwa Davida Sheffa nie jest kolejną 
opowieścią opartą wyłącznie na faktach, datach i osiągnięciach, ale to przede wszystkim historia człowieka z całym bagażem emocji, sprzeczności i momentów przełomowych. Autor nie tworzy pomnika trwalszego niż ze spiżu, bowiem skupia się na pokazaniu drogi, pełnej zakrętów, błędów i decyzji, które nie zawsze były oczywiste czy wygodne. Dzięki temu czyta się ją bardziej jak dobrą powieść niż klasyczne non fiction.

Szczególnie doceniam sposób, w jaki ukazane zostały kulisy życia prywatnego i wewnętrzne rozterki bohaterki, bez taniej sensacji, za to z dużą uważnością i empatią. To właśnie te fragmenty najmocniej mnie zatrzymały i sprawiły, że często odkładałam książkę tylko po to, żeby na chwilę się nad nią zastanowić. Lubię takie lektury, zostawiające przestrzeń na własne refleksje, zamiast podawać wszystko na tacy. Na pewno osobista znajomość autora z Yoko sprawiała, że książka ma mocno osobisty, momentami wręcz intymny klimat.

Jeśli szukacie biografii, która naprawdę wciąga, daje do myślenia i zostaje w głowie na dłużej, to zdecydowanie warto rozważyć Yoko. Moim zdaniem to doskonała lektura na końcówkę roku, kiedy naturalnie skłaniamy się ku podsumowaniom i spoglądaniu wstecz. A przy okazji, to naprawdę świetny pomysł na prezent pod choinkę. Polecam z całego serduszka.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_agora 

#kącikniedzielnychrecenzji #czytamirecenzuję #recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #czytambiografie #kochamczytac #zdjeciedlaksiazki
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top