poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zdrajczyni Jane Boleyn” Philippa Gregory – recenzja

    08/01/2026 /

    Trochę czasu upłynęło od ostatnich aktywności, a że w międzyczasie rozpoczął się rok 2026, to stanęłam przed niezwykle ważną decyzją - która książka idealnie się nada na pierwszą tegoroczną recenzję. I w sumie szybko padło na niezwykle długo wyczekiwaną premierę…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej” Ewa Wilczyńska – recenzja

    22/12/2025 /

    Nie tak to wszystko miało wyglądać, ale cóż - wyszło jak wyszło. Nie ma świątecznych polecajek (aczkolwiek na blogasku ich nie brakuje), nie ma żadnych pięknych zdjęć czy interesujących zestawień, którymi chciałam urozmaicić ten miesiąc. Nie udało się, pewne obietnice…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Yoko” David Sheff – recenzja

    14/12/2025 /

    Tegoroczny grudzień wyciska mnie powoli jak cytrynkę. Zamiast czytać książki i wcinać mandarynki w blasku choinkowych lampek, wyrabiam w pracy i poza nią kolejne roboczogodziny, żeby wejść w ten nowy rok jak najlepiej przygotowana. Tak to jednak bywa, gdy w…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Złoty szlak” William Dalrymple – recenzja

    30/11/2025 /

    Cieszę się, że w ostatni listopadowy wieczór mam do zaproponowania recenzję wyjątkowej książki. "Złoty szlak" to obowiązkowa pozycja nie tylko dla fanów historii. To niespodziewana podróż poprzez wieki, w której autor odsłania przed czytelnikiem mocno zapomnianą historię Indii. Fascynująca opowieść…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Czarnownictwo dla zbłąkanych dziewcząt” Grady Hendrix – recenzja

    29/11/2025 /

    Rzadko zdarza mi się sięgać po horrory, a kiedy już to robię, okazuje się, że daleko im do klasycznych dzieł tego gatunku. "Czarnownictwo dla zbłąkanych dziewcząt" to właśnie taki wyjątkowo nietypowy horror i chociaż przerażających fragmentów w nim nie brakowało,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Wzrok. Zwodnicze zmysły” Magda Stachula – recenzja

    25/11/2025 /

    Długie jesienne wieczory to mój ulubiony czas na lekturę. Kiedy za oknem robi się ciemno tuż po godzinie szesnastej, mój organizm dochodzi do wniosku, że to już czas na odpoczynek i odmawia współdziałania. W tym roku nieco utrudnia mi to…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Sztuka i miłość” Nick Trend – recenzja

    24/11/2025 /

    Moim największym tegorocznym odkryciem jest sztuka! Od dawna intrygowały mnie biografie artystów, ale w tym roku czytam zdecydowanie więcej na ten temat, bo i też stał się mocno trend, co przekłada się na sporą liczbę interesujących książek. I dzisiaj o…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Wenecja. Dzieje morza i lądu” Alessandro Marzo Magno – recenzja

    23/11/2025 /

    Ależ śniegu napadało w Krakowie! Od piątku jest biało i rozpływam się w zachwytach nad tym, jak wszystko prezentuje się magicznie. I zupełnie mi nie przeszkadza, że zaraz to wszystko spłynie z deszczem - jest pięknie i kropka. Dla przeciwwagi…

    czytaj dalej
    By Madusia
7891011

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (122) recenzja (362) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (48) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodo Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodowy Dzień Świnki Morskiej.

a wiecie, że @mediarodzina.wydawnictwo wydała książeczkę o nich - autorka sama ma świnki morskie, więc powstała z jej osobistych doświadczeń. cudna lektura dla każdego malucha!

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #guineapigsofinsta #swinkamorska
Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogło Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Czasem wystarczy jedna książka, by spojrzeć na nią zupełnie inaczej.

„Homer na nasze czasy” Marka Węcowskiego to nie tylko opowieść o autorze „Iliady” i „Odysei”, ale przede wszystkim fascynująca podróż przez historię, literaturę i tysiące lat kultury, która pokazuje jak bardzo homerowe motywy wciąż są obecne w naszym świecie. 

To lektura wymagająca, naszpikowana nazwiskami, teoriami, dygresjami i mnóstwem historycznych tropów. Momentami przytłacza ilością szczegółów, ale jednocześnie tak bardzo zachwyca ogromem wiedzy i pasją autora. Węcowski udowadnia, że nawet po trzech tysiącach lat Homer nadal potrafi zaskakiwać, a jego dzieła kryją znacznie więcej niż zapamiętałam z lekcji języka polskiego. 

Po tej książce nabrałam ogromnej ochoty, by ponownie sięgnąć po „Iliadę” i „Odyseję”, bowiem nowo zyskana perspektywa i świadomość kontekstów, których wcześniej po prostu nie dostrzegałam, zdecydowanie ubogaci ponowną ich lekturę. Będzie teraz przypominała raczej śledztwo i wyszukiwanie historycznego okruszka w każdym słowie. Już nie mogę się doczekać tej niezwykłej wyprawy!

„Homer na nasze czasy” nie jest łatwą lekturą, ale satysfakcja z jej przeczytania jest naprawdę ogromna. Trzymam kciuki, żeby udało się jej trafić do jak najszerszego grona czytelników, gdyż w pełni na to zasługuje. 

Polecam z całego mojego historycznego serduszka, które przez większość lektury aż piało z zachwytu. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_literanova 

#recenzjaksiazki #czytajpolsko #polskiebookstagramy #ksiazkanadzis #książkoholiczka
Są takie historie, które pachną. Ta dzisiejsza otu Są takie historie, które pachną. Ta dzisiejsza otula zmysły zapachem cytryn, świeżo wyrabianym makaronem i włoskim słońcem. A kiedy tylko zamkniesz oczy, niemal słyszysz gwar rodzinnego domu, śmiech dzieci i szelest makaronu suszącego się na sznurkach, opowiadającego swoją własną historię.

„Francesca i Nunziata” to przepiękna saga rodzinna o kobietach, które w świecie rządzonym przez mężczyzn miały odwagę (albo też nie miały innego wyjścia) zawalczyć o własne miejsce. O więziach silniejszych niż krew, miłości, poświęceniu i cenie, jaką czasem trzeba zapłacić za sukces.

Najbardziej urzekł mnie klimat tej powieści. To historia, która niespiesznie oczarowuje czytelnika smakami, zapachami i włoską codziennością, a jednocześnie pokazuje burzliwe dzieje Włoch i przypomina, że za wielkimi zmianami zawsze stoją zwyczajni ludzie. To zdecydowanie jedno z moich najukochańszych połączeń, które w każdej powieści sprawdza się doskonale. 

Nie wszystko mnie jednak zachwyciło, bowiem momentami narracja odbierała bohaterkom głos, przez co brakowało mi ich emocji i bardziej osobistej perspektywy. Na szczęście nie przesłoniło to tego, co w tej książce najpiękniejsze. 

„Francesca i Nunziata” to opowieść ciepła i nostalgiczna, jak również pełna bólu, trudnych wyborów i konsekwencji, które potrafią ciągnąć się przez całe życie, a czasem nawet przez pokolenia. Dawno nie czytałam tak klimatycznej sagi, która z jednej strony koi, a z drugiej potrafi ścisnąć za serce. To była niezwykła przygoda, mimo iż momentami mogła się dłużyć, to absolutnie wszystko jest w niej na swoim miejscu. Polecam z całego serduszka, to idealna opowieść i to nie tylko na wakacje! 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_koncept 

#recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #italianstyle🇮🇹 #ksiazkanadzis #czytaniejestfajne
gotowi na dzisiejsze premiery? Miłosz przygotował gotowi na dzisiejsze premiery?

Miłosz przygotował szybki przegląd tych, które obecnie mamy już w domu i wychodzi, że znów powinniśmy wybrać się na urlop.🫣

jak docenicie roleczkę, to może będzie więcej, chociaż ciągle to dla mnie czarna magia.

#polskiebookstagramy #bookreelsofinstagram #guineapigsofinsta #noweksiążki #czytajpolsko
zatrzymaj się, odetchnij, zachwyć się chwilą. trz zatrzymaj się, odetchnij, zachwyć się chwilą.

trzy dni urlopu plus weekend hasaliśmy po Dolnym Śląsku, chłonąc jego niepowtarzalną atmosferę.

zamek Książ wydawał mi się mocno przereklamowany, ale wszystkich zachwyty są w pełni uzasadnione. chociaż mnie i tak najbardziej zachwyciły ruiny starego zamku.

a Wy za co lubicie Dolny Śląsk?

#wakacje_fotowtorek_2026 #kobietapotrzydziestce #polskajestpiękna #zamekksiąż #muuvgirls
z jaką książką rozpoczęliście tydzień? ja, zupełn z jaką książką rozpoczęliście tydzień?

ja, zupełnie nieprzypadkowo, zabrałam się za „Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących”, gdzie dziś spędziliśmy kilka ładnych godzin i przetuptaliśmy jeszcze więcej kilometrów.

cudne miejsce, w pełni rozumiem zachwyty. liczę, że uda mi się kiedyś opisać je na blogasku.

#takczytam #polskiebookstagramy #książkoholiczka #zaczytanairomantyczna #książkara
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top