poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Książki

Zaczytana Madusia: „Kobieta z kabiny dziesiątej” Ruth Ware – recenzja premierowa

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Barcelona. Opowieści o mieście” Joan de Déu Prats – recenzja przedpremierowa

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Zagubiony wątek. Historia starożytności oraz kobiet, które ją tworzyły” Daisy Dunn – recenzja

read more
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Gdzie jesteś, siostrzyczko?” Max Czornyj – recenzja

    01/02/2026 /

    W trakcie ostatniego tygodnia stycznia zajmowałam się tkwiącą we mnie wewnętrzną dziewczynką, która stanowczo domagała się uwagi. Przełożyło się to na kilka wizyt lekarskich, mnóstwo przeczytanych stron i jeszcze więcej przespanego czasu. Jeszcze nie do końca czuję się w pełni…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zwierzę ofiarne” Henrik Fexeus – recenzja przedpremierowa

    25/01/2026 /

    Skandynawskie kryminały mają swój niezaprzeczalny urok, pomimo charakterystycznej szorstkości i oszczędności w słowach. Ten północny chłód doskonale się sprawdza jako tło dla najbardziej brutalnych zbrodni, wciągając już od pierwszych stron. Znany jako współautor świetnie przyjętej serii z Camillą Läckberg Henrik…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Ostatnia zapałka” Marie Vareille – recenzja przedpremierowa

    24/01/2026 /

    Są takie książki, które nie potrzebują wielkich słów. Powinno się je czytać na spokojnie, w ciszy, kiedy inni domownicy już śpią, żeby przypadkiem nas nie rozproszyli w trakcie lektury. "Ostatnia zapałka" wzbudziła moje zainteresowanie już samym tytułem, kojarząc się z…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Głowa do góry, cycki do przodu!” Gabriela Gargaś – recenzja

    23/01/2026 /

    Z wiekiem moja czytelnicza intuicja wykształciła się na tyle, że po opisie książki jestem w stanie stwierdzić, czy mi się spodoba. I nie chodzi tutaj o ulubione gatunki, bo w ich przypadku większość pozycji biorę w ciemno, ale o takie,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Schron” Marcel Moss – recenzja przedpremierowa

    20/01/2026 /

    Teraz to już z górki będzie, bo druga połowa stycznia pod względem premierowym zapowiada się naprawdę obficie - także i u mnie! Prawdziwa kumulacja nastąpi w przyszłym tygodniu, także ciężko będzie wybrać jeden jedyny tytuł, który zasłuży na miano tego…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Cudze dziecko” Daniel Hurst – recenzja przedpremierowa

    19/01/2026 /

    Jako bezdzietna lambadziara niekoniecznie dobrze odnajduję się w tematach dziecięcych, aczkolwiek nie przeszkadza mi to w sięgnięciu czasem po książkę, w której wątek rodzicielski ma duże znaczenie. Szczególnie jeśli jest to historia, w której od razu poznaję bohaterów w roli…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Kat Gaudiego” Aro Sáinz de la Maza – recenzja

    18/01/2026 /

    Im więcej czytam książek o Barcelonie, tym bardziej chcę się tam w końcu wybrać. W zeszłym roku ta sztuka mi się nie udała, ale mam cichą nadzieję, że w tym się uda. Jednym z powodów wizyty jest na pewno zobaczenie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Parasolki. Powieść o losach polskich sufrażystek” Dominika Buczak – recenzja

    12/01/2026 /

    Uwielbiam literaturę zaangażowaną, niosącą ze sobą jakieś przesłanie, szczególnie gdy dotyczy kobiet. Nie mogłam zatem przejść obojętnie wobec książki Dominiki Buczak, bowiem "Parasolki. Powieść o losach polskich sufrażystek" to lektura na pierwszy rzut oka napisana specjalnie pode mnie. I pewnie…

    czytaj dalej
    By Madusia
678910

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (123) recenzja (363) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (49) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

nie wiem, ile książek przeczytałam w życiu. Wiem z nie wiem, ile książek przeczytałam w życiu. Wiem za to, że niezmiennie kupuję nowe (bowiem ONI ciągle piszą!), mimo że moje regały od dawna sugerują, że powinnam przestać. 

mam na imię Magdalena i od kilku ładnych lat (a będzie ich już ponad trzynaście, choć tematyka się zmieniała) prowadzę swój książkowy zakątek internetu, w którym dzielę się tym, co przeczytałam, co mnie zachwyciło, co rozczarowało (aczkolwiek to rzadziej) i co sprawiło, że jeszcze długo po odłożeniu książki myślałam o jej treści.

dominują u mnie mroczniejsze klimaty - kryminały, thrillery, true crime, historia i reportaże, ale tak naprawdę najbardziej cenię sobie dobre historie.

a wszystko to w otoczeniu świnek morskich (trzy wesołe ryjki adopciaki obecnie z nami mieszkają) i całej codzienności, która niezmiennie mnie fascynuje.

tylko uczciwie ostrzegam: Twoja lista książek do przeczytania może się niebezpiecznie wydłużyć.

taką obietnicę mogę złożyć.

„muszę Ci koniecznie opowiedzieć, o czym właśnie przeczytałam” - zostań i wysłuchaj!

#polskiebookstagramy #książkoholiczka #takczytam #czytajpolsko #ulubione_fotowtorek_2026
a lato nie było piękne tego roku. czytelniczo tak a lato nie było piękne tego roku.

czytelniczo tak sobie,
reszta niewiele lepiej.

czekamy na jesień.

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #czytajpolsko #podsumowanie
W 1997 roku, mniej więcej w okolicach moich dziesi W 1997 roku, mniej więcej w okolicach moich dziesiątych urodzin, rodzice zapisali się do „Świata Książki”. Jedną z pierwszych zamówionych pozycji był „Poczet królów i książąt polskich Jana Matejki”. Na moją usilną prośbę, oczywiście. 

Męczyłam ją w dzieciństwie przeokropnie, a dziś nadal potrafię cytować z pamięci całkiem obszerne fragmenty. I to właśnie wtedy zaczęła się moja miłość do historii, która cały czas ma się naprawdę dobrze.

I dlatego po „Kryminalne dzieje Piastów. Mroczna historia dynastii” Mariusza Sampa sięgnęłam właściwie w ciemno.

Myślałam, że o Piastach napisano już tyle, że niewiele może mnie zaskoczyć.

Ależ się myliłam! 

Bo ta książka to właściwie true crime sprzed setek lat. M0rderstwa, zdrady, okrucieństwo, walka o władzę, zemsta i pozbywanie się przeciwników w sposób, przy którym niejeden współczesny kryminał wypada blado. 

A przy tym całość daleka jest od suchej lekcji historii. Autor podzielił książkę na trzy okresy, a każdy z nich wypełnił niezwykle barwnymi opowieściami. Czyta się to naprawdę świetnie i lekko, mimo okrucieństw, których tu nie brakuje.

Bardzo doceniam też fakt, że Mariusz Samp wyraźnie oddziela fakty od hipotez i plotek. Przy fragmentarycznych i często niepewnych średniowiecznych źródłach ma to ogromne znaczenie i pozwala czytelnikowi samemu wyrobić sobie zdanie.

I chyba właśnie dlatego ta książka tak mnie wciągnęła. Piastowie okazują się znacznie bardziej krwawi, brutalni i nieprzewidywalni niż pamiętamy ze szkolnych lekcji historii. „Gra o tron” to momentami bajeczka dla dzieci, przy tym, co nasi prapradziadowie wyrabiali.

Polecam z całego serduszka, szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znakhoryzont 

Premiera w najbliższą środę 12.08.2026.

A jest jakaś historyczna książka, która naprawdę Was zaskoczyła?

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #polskiebookstagramy #takczytam #książkoholiczka
zwykła prosta codzienność. ten mój chaos, w który zwykła prosta codzienność.

ten mój chaos, w którym odnajduję się najlepiej.

taki moment, że „niby nic”, a jednak ważne i piękne.

wracam z nadzieją.

a na blogasku zapowiedzi sierpniowe - która najbardziej Was zaciekawiła?
link znajdziecie w bio.

#życie_fotowtorek_2026 #polskibookstagram #książkoholiczka #bookshelf #polskakobieta
Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodo Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodowy Dzień Świnki Morskiej.

a wiecie, że @mediarodzina.wydawnictwo wydała książeczkę o nich - autorka sama ma świnki morskie, więc powstała z jej osobistych doświadczeń. cudna lektura dla każdego malucha!

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #guineapigsofinsta #swinkamorska
Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogło Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Czasem wystarczy jedna książka, by spojrzeć na nią zupełnie inaczej.

„Homer na nasze czasy” Marka Węcowskiego to nie tylko opowieść o autorze „Iliady” i „Odysei”, ale przede wszystkim fascynująca podróż przez historię, literaturę i tysiące lat kultury, która pokazuje jak bardzo homerowe motywy wciąż są obecne w naszym świecie. 

To lektura wymagająca, naszpikowana nazwiskami, teoriami, dygresjami i mnóstwem historycznych tropów. Momentami przytłacza ilością szczegółów, ale jednocześnie tak bardzo zachwyca ogromem wiedzy i pasją autora. Węcowski udowadnia, że nawet po trzech tysiącach lat Homer nadal potrafi zaskakiwać, a jego dzieła kryją znacznie więcej niż zapamiętałam z lekcji języka polskiego. 

Po tej książce nabrałam ogromnej ochoty, by ponownie sięgnąć po „Iliadę” i „Odyseję”, bowiem nowo zyskana perspektywa i świadomość kontekstów, których wcześniej po prostu nie dostrzegałam, zdecydowanie ubogaci ponowną ich lekturę. Będzie teraz przypominała raczej śledztwo i wyszukiwanie historycznego okruszka w każdym słowie. Już nie mogę się doczekać tej niezwykłej wyprawy!

„Homer na nasze czasy” nie jest łatwą lekturą, ale satysfakcja z jej przeczytania jest naprawdę ogromna. Trzymam kciuki, żeby udało się jej trafić do jak najszerszego grona czytelników, gdyż w pełni na to zasługuje. 

Polecam z całego mojego historycznego serduszka, które przez większość lektury aż piało z zachwytu. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_literanova 

#recenzjaksiazki #czytajpolsko #polskiebookstagramy #ksiazkanadzis #książkoholiczka
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top