Książki

Zaczytana Madusia: „Polki w Ameryce” Magdalena Żelazowska – recenzja

Uff, dotrwałam do piątku i z czystym sumieniem mogę poświęcić czas wyłącznie na czytanie, a później na pisanie, bo z tym drugim jestem ostatnio mocno do tyłu. Nie ma jednak co marudzić, tylko trzeba się brać do roboty. „Polki w Ameryce. Historie kobiet, które wyruszyły za ocena i podbiły świat” brzmi jak totalnie coś dla mnie, ale czy tytuł spełnił moje oczekiwania, tego dowiecie się czytając dalej. Zapraszam na recenzję!

„Polki w Ameryce. Historie kobiet, które wyruszyły za ocena i podbiły świat” prezentują się wyjątkowo zacnie – soczysta zieleń na okładce, złocone litery, mnóstwo fotografii w środku. Dodajmy do tego historie kilkunastu pań, tych bardziej znanych i nieco mniej, które w jakiś sposób zaznaczyły swoją obecność w Stanach Zjednoczonych, kraju pełnym możliwości.

Czy amerykański sen istnieje naprawdę? Czytając o losach naszych rodaczek nie sposób zaprzeczyć, że niektórym na pewno udało się go spełnić – najczęściej jednak w roli żony bogatego męża. Nie wszystkim kariera przyszła tak łatwo, nie braknie też historii sukcesu budowanego małymi kroczkami, wybijania się powoli, acz niezwykle skutecznie. Wszak nie od dziś wiadomo, że Polki wyróżniają się sporą determinacją, wytrwałością i zaradnością, która na emigracji wydają się niezbędnymi czynnikami, by utrzymać się na powierzchni i dążyć ku realizacji własnym marzeń.

Autorka, sama spędziwszy kilka lat w Ameryce, dzieli się z czytelnikiem swoimi doświadczeniami i przemyśleniami, mocno dominując nimi książkę. Pozwala to na spojrzenie nieco zza kulisy, dostajemy przecież relację z pierwszej ręki, która powinna wnosić dodatkową wartość, ale mnie osobiście wyjątkowo męczyła. Po każdej historii pojawiał się osobisty rozdział dotyczący autorki, przez co staje się ona główną bohaterką książki, sprawiając, że pozostałe życiorysy stają się tylko tłem. Patrząc po samym tytule i opisie liczyłam na coś więcej, zdecydowanie brakowało mi tu Polek w Ameryce, bowiem największy ciężar opiera się na samej autorce. Nie jest to złe, czyta się te fragmenty całkiem nieźle, ale nie tego się spodziewałam.

„Polki w Ameryce. Historie kobiet, które wyruszyły za ocena i podbiły świat” to jedna z niewielu książek, które w ostatnim czasie mnie rozczarowały, liczyła na więcej niż dostałam. Nie świadczy to jednak o tym, że jest to zła pozycja – sporo ciekawostek można z niej wynieść, na pewno wielką wartość mają uwagi autorki o codziennym życiu w Stanach, które tak bardzo różni się od tego, co znamy z naszego kraju. Dla osób mniej zaznajomionych z biografiami najsłynniejszych Polek żyjących za oceanem na pewno będzie to niezwykle wartościowa lektura, stanowiąca takie małe kompendium wiedzy, mocno nasyconej warstwą psychologiczną. Dla mnie było to jednak ciut za mało. A szkoda.

/*współpraca barterowa z wydawnictwem Luna/ dziękuję za egzemplarz do recenzji.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *