poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Ostatni nokturn” Lucyna Olejniczak – recenzja przedpremierowa

    21/04/2025 /

    Jednym z moich największych podróżniczych marzeń są angielskie wrzosowiska, tak pięknie opisywane w literaturze angielskiej. Klimat tamtych okolic to coś, czego chciałabym doświadczyć na własnej skórze, nawet jeśli oznaczałoby to demonicznie wyjący wiatr i bezwzględnie zacinający deszcz. Rzeczywistość zwykle jest…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zabójcza zieleń” Wiktoria Król – recenzja przedpremierowa

    20/04/2025 /

    Ależ wiosennie się zrobiło. Ostatnia tak piękna Wielkanoc miała miejsce chyba z pięć lat temu, gdy światem chwiała w posadach pandemia. Teraz możemy korzystać z pogody i podziwiać feerię barw, które zafundowała nam natura. To ona inspirowała wszelkich artystów do…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Sekret indygo” Natasha Boyd – recenzja

    18/04/2025 /

    Pięć lat temu wyszłam za mąż. Niebo było wtedy błękitne. Niebieska była też moja sukienka. A dzisiaj przychodzę do Was z recenzją niezwykle przejmującej książki, traktującej właśnie o jednym z odcieni tego koloru. "Sekret indygo" autorstwa Natashy Boyd to przykład…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Bajtel” Magdalena Majcher – recenzja

    14/04/2025 /

    Bardzo się cieszę, że Magdalena Majcher postanowiła wrócić na Śląsk. Po lekturze jej genialnej "Doktórki od familoków" czułam pewien niedosyt, który zaspokoiła dopiero wiadomość, że autorka ma w planach nową kryminalną serię poświęconą właśnie tamtejszym regionom. I tak oto, niecałe…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Śmierć i inni święci” Tomasz Pindel – recenzja

    13/04/2025 /

    Kwestia wiary to temat dla mnie tak osobisty, że z zasady o nim nie dyskutuję. To bardzo osobista sprawa i przekonywanie kogokolwiek do swojej racji, nie ma dla mnie żadnego sensu. Lubię jednak czytać i poznawać inne religie i wierzenia…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zrzutka Haywardów” Janice Hallett – recenzja premierowa

    09/04/2025 /

    Świetnych książek przeczytałam w tym roku już sporo, ale fenomenalnych tylko kilka. I właśnie do tego grona majestatycznym krokiem wjechała "Zrzutka Haywardów" - kryminał zaskakujący nie tylko treścią, ale - i przede wszystkim - formą. Często zdarza mi się pisać,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Polska na prochach” Arkadiusz Lorenc – recenzja premierowa

    08/04/2025 /

    Temat leczenia w Polsce jest kwestią, na której absolutnie wszyscy się znają i każdy ma coś do powiedzenia. W telewizji dominują sympatyczne reklamy, gdzie rozwiązaniem przeróżnych dolegliwości jest kolorowa tabletka za pomocą której wszystko magicznie się zmienia. Nie nie ma…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Złuda” Agata Kunderman – recenzja

    07/04/2025 /

    Pozostajemy w mrocznym świecie pełnym złudzeń i manipulacji, przenosząc się tym razem w bardziej znajome okolice - malowniczego Lądka - Zdroju. To w jego okolicach znika bez śladu matka kilkuletniego chłopca, a z zeznań najbliższej rodziny wynikają dwie zupełnie inne…

    czytaj dalej
    By Madusia
2021222324

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (122) recenzja (362) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (48) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodo Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodowy Dzień Świnki Morskiej.

a wiecie, że @mediarodzina.wydawnictwo wydała książeczkę o nich - autorka sama ma świnki morskie, więc powstała z jej osobistych doświadczeń. cudna lektura dla każdego malucha!

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #guineapigsofinsta #swinkamorska
Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogło Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Czasem wystarczy jedna książka, by spojrzeć na nią zupełnie inaczej.

„Homer na nasze czasy” Marka Węcowskiego to nie tylko opowieść o autorze „Iliady” i „Odysei”, ale przede wszystkim fascynująca podróż przez historię, literaturę i tysiące lat kultury, która pokazuje jak bardzo homerowe motywy wciąż są obecne w naszym świecie. 

To lektura wymagająca, naszpikowana nazwiskami, teoriami, dygresjami i mnóstwem historycznych tropów. Momentami przytłacza ilością szczegółów, ale jednocześnie tak bardzo zachwyca ogromem wiedzy i pasją autora. Węcowski udowadnia, że nawet po trzech tysiącach lat Homer nadal potrafi zaskakiwać, a jego dzieła kryją znacznie więcej niż zapamiętałam z lekcji języka polskiego. 

Po tej książce nabrałam ogromnej ochoty, by ponownie sięgnąć po „Iliadę” i „Odyseję”, bowiem nowo zyskana perspektywa i świadomość kontekstów, których wcześniej po prostu nie dostrzegałam, zdecydowanie ubogaci ponowną ich lekturę. Będzie teraz przypominała raczej śledztwo i wyszukiwanie historycznego okruszka w każdym słowie. Już nie mogę się doczekać tej niezwykłej wyprawy!

„Homer na nasze czasy” nie jest łatwą lekturą, ale satysfakcja z jej przeczytania jest naprawdę ogromna. Trzymam kciuki, żeby udało się jej trafić do jak najszerszego grona czytelników, gdyż w pełni na to zasługuje. 

Polecam z całego mojego historycznego serduszka, które przez większość lektury aż piało z zachwytu. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_literanova 

#recenzjaksiazki #czytajpolsko #polskiebookstagramy #ksiazkanadzis #książkoholiczka
Są takie historie, które pachną. Ta dzisiejsza otu Są takie historie, które pachną. Ta dzisiejsza otula zmysły zapachem cytryn, świeżo wyrabianym makaronem i włoskim słońcem. A kiedy tylko zamkniesz oczy, niemal słyszysz gwar rodzinnego domu, śmiech dzieci i szelest makaronu suszącego się na sznurkach, opowiadającego swoją własną historię.

„Francesca i Nunziata” to przepiękna saga rodzinna o kobietach, które w świecie rządzonym przez mężczyzn miały odwagę (albo też nie miały innego wyjścia) zawalczyć o własne miejsce. O więziach silniejszych niż krew, miłości, poświęceniu i cenie, jaką czasem trzeba zapłacić za sukces.

Najbardziej urzekł mnie klimat tej powieści. To historia, która niespiesznie oczarowuje czytelnika smakami, zapachami i włoską codziennością, a jednocześnie pokazuje burzliwe dzieje Włoch i przypomina, że za wielkimi zmianami zawsze stoją zwyczajni ludzie. To zdecydowanie jedno z moich najukochańszych połączeń, które w każdej powieści sprawdza się doskonale. 

Nie wszystko mnie jednak zachwyciło, bowiem momentami narracja odbierała bohaterkom głos, przez co brakowało mi ich emocji i bardziej osobistej perspektywy. Na szczęście nie przesłoniło to tego, co w tej książce najpiękniejsze. 

„Francesca i Nunziata” to opowieść ciepła i nostalgiczna, jak również pełna bólu, trudnych wyborów i konsekwencji, które potrafią ciągnąć się przez całe życie, a czasem nawet przez pokolenia. Dawno nie czytałam tak klimatycznej sagi, która z jednej strony koi, a z drugiej potrafi ścisnąć za serce. To była niezwykła przygoda, mimo iż momentami mogła się dłużyć, to absolutnie wszystko jest w niej na swoim miejscu. Polecam z całego serduszka, to idealna opowieść i to nie tylko na wakacje! 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_koncept 

#recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #italianstyle🇮🇹 #ksiazkanadzis #czytaniejestfajne
gotowi na dzisiejsze premiery? Miłosz przygotował gotowi na dzisiejsze premiery?

Miłosz przygotował szybki przegląd tych, które obecnie mamy już w domu i wychodzi, że znów powinniśmy wybrać się na urlop.🫣

jak docenicie roleczkę, to może będzie więcej, chociaż ciągle to dla mnie czarna magia.

#polskiebookstagramy #bookreelsofinstagram #guineapigsofinsta #noweksiążki #czytajpolsko
zatrzymaj się, odetchnij, zachwyć się chwilą. trz zatrzymaj się, odetchnij, zachwyć się chwilą.

trzy dni urlopu plus weekend hasaliśmy po Dolnym Śląsku, chłonąc jego niepowtarzalną atmosferę.

zamek Książ wydawał mi się mocno przereklamowany, ale wszystkich zachwyty są w pełni uzasadnione. chociaż mnie i tak najbardziej zachwyciły ruiny starego zamku.

a Wy za co lubicie Dolny Śląsk?

#wakacje_fotowtorek_2026 #kobietapotrzydziestce #polskajestpiękna #zamekksiąż #muuvgirls
z jaką książką rozpoczęliście tydzień? ja, zupełn z jaką książką rozpoczęliście tydzień?

ja, zupełnie nieprzypadkowo, zabrałam się za „Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących”, gdzie dziś spędziliśmy kilka ładnych godzin i przetuptaliśmy jeszcze więcej kilometrów.

cudne miejsce, w pełni rozumiem zachwyty. liczę, że uda mi się kiedyś opisać je na blogasku.

#takczytam #polskiebookstagramy #książkoholiczka #zaczytanairomantyczna #książkara
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top