poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Podróże

    Greckie opowieści: migawki z Krety.

    03/09/2018 /

           Wrzesień i po wakacjach. 😉 W roku jakoś tak nam wyszło, że nasze wakacje skończyły się równocześnie z tymi szkolnymi i wszyscy dzisiaj grzecznie wróciliśmy do swoich zajęć. Przyznam szczerze, że ten tydzień urlopu był mi baardzo…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Podróż jak ze snu: Dubaj nocą.

    12/08/2018 /

           Nigdy nie ukrywałam, że nie przepadam za sierpniem, a tegoroczny zdecydowanie nie zmieni mojego nastawienia. Jak ktoś na bieżąco śledzi moje SM, to wie, że posypał nam się Sancho i od półtora tygodnia ciągle coś się z…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Podróż jak ze snu: tańczące fontanny w Dubaju.

    15/07/2018 /

          Skończył się czerwiec, zaczął się lipiec i już przeleciała go połowa, a mnie dalej nic się nie chce. Powiem Wam, że wcale nie jest to przyjemny stan i strasznie ciężko się zmobilizować, żeby zrobić coś konstruktywnego. I…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Podróż jak ze snu: pustynne safari pod Dubajem. :)

    04/06/2018 /

              Uff, pogoda przez ostatnie kilka dni daje nam naprawdę nieźle w kość – upały, burze i tak na zmianę. Taka temperatura zdecydowanie przypomina mi nasz zeszłomiesięczny pobyt w Dubaju, gdzie już na początku maja jest…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Podróż jak ze snu: migawki z Dubaju.

    27/05/2018 /

         Ależ zamotany i zmienny ten maj jest. Dzisiaj nie będę się wyjątkowo długo rozpisywać, bo jeszcze nie czuję się na siłach, chciałabym Wam jednak pokazać kolejne migawki. Po wyprawie do Czech wróciliśmy na dosłownie kilka dni do Krakowa,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Czeska majówka: migawki z wyjazdu. :)

    03/05/2018 /

          Maj jest absolutnie moim najulubieńszym miesiącem, a tegoroczny ma szansę zasłużyć na miano najlepszego. 😉 Na razie jednak nie chcę zapeszać, chociaż zaczął się wprost doskonale, bo byliśmy z wizytą u naszych południowych sąsiadów. Podróż po Czechach…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Opowieści z południa Europy – migawki z podróży.

    02/04/2018 /

           Jak to zwykle bywa po powrocie z wyjazdu szybciutko wrzucam migawki, żeby móc pokazać, gdzie nas nosiło. A tym razem przeszliśmy samych siebie (ale tak to bywa, gdy człowiek przed wyjazdem siedzi sam w domu przez tydzień…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Chorwackie opowieści: jak dobrze nam zdobyć czasem górę w przerwie od żeglowania. ;)

    11/02/2018 /

            Już prawie połowa lutego, czas szybko biegnie i bardzo dobrze, bo dzięki temu coraz bliżej do wiosny. Zdecydowanie mam dość zimy, zimna i tej strasznej krakowskiej szarości. I dlatego dzisiaj postanowiłam odpocząć nieco od hiszpańskich opowieści…

    czytaj dalej
    By Madusia
12345

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (122) recenzja (362) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (49) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

zwykła prosta codzienność. ten mój chaos, w który zwykła prosta codzienność.

ten mój chaos, w którym odnajduję się najlepiej.

taki moment, że „niby nic”, a jednak ważne i piękne.

wracam z nadzieją.

a na blogasku zapowiedzi sierpniowe - która najbardziej Was zaciekawiła?
link znajdziecie w bio.

#życie_fotowtorek_2026 #polskibookstagram #książkoholiczka #bookshelf #polskakobieta
Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodo Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodowy Dzień Świnki Morskiej.

a wiecie, że @mediarodzina.wydawnictwo wydała książeczkę o nich - autorka sama ma świnki morskie, więc powstała z jej osobistych doświadczeń. cudna lektura dla każdego malucha!

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #guineapigsofinsta #swinkamorska
Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogło Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Czasem wystarczy jedna książka, by spojrzeć na nią zupełnie inaczej.

„Homer na nasze czasy” Marka Węcowskiego to nie tylko opowieść o autorze „Iliady” i „Odysei”, ale przede wszystkim fascynująca podróż przez historię, literaturę i tysiące lat kultury, która pokazuje jak bardzo homerowe motywy wciąż są obecne w naszym świecie. 

To lektura wymagająca, naszpikowana nazwiskami, teoriami, dygresjami i mnóstwem historycznych tropów. Momentami przytłacza ilością szczegółów, ale jednocześnie tak bardzo zachwyca ogromem wiedzy i pasją autora. Węcowski udowadnia, że nawet po trzech tysiącach lat Homer nadal potrafi zaskakiwać, a jego dzieła kryją znacznie więcej niż zapamiętałam z lekcji języka polskiego. 

Po tej książce nabrałam ogromnej ochoty, by ponownie sięgnąć po „Iliadę” i „Odyseję”, bowiem nowo zyskana perspektywa i świadomość kontekstów, których wcześniej po prostu nie dostrzegałam, zdecydowanie ubogaci ponowną ich lekturę. Będzie teraz przypominała raczej śledztwo i wyszukiwanie historycznego okruszka w każdym słowie. Już nie mogę się doczekać tej niezwykłej wyprawy!

„Homer na nasze czasy” nie jest łatwą lekturą, ale satysfakcja z jej przeczytania jest naprawdę ogromna. Trzymam kciuki, żeby udało się jej trafić do jak najszerszego grona czytelników, gdyż w pełni na to zasługuje. 

Polecam z całego mojego historycznego serduszka, które przez większość lektury aż piało z zachwytu. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_literanova 

#recenzjaksiazki #czytajpolsko #polskiebookstagramy #ksiazkanadzis #książkoholiczka
Są takie historie, które pachną. Ta dzisiejsza otu Są takie historie, które pachną. Ta dzisiejsza otula zmysły zapachem cytryn, świeżo wyrabianym makaronem i włoskim słońcem. A kiedy tylko zamkniesz oczy, niemal słyszysz gwar rodzinnego domu, śmiech dzieci i szelest makaronu suszącego się na sznurkach, opowiadającego swoją własną historię.

„Francesca i Nunziata” to przepiękna saga rodzinna o kobietach, które w świecie rządzonym przez mężczyzn miały odwagę (albo też nie miały innego wyjścia) zawalczyć o własne miejsce. O więziach silniejszych niż krew, miłości, poświęceniu i cenie, jaką czasem trzeba zapłacić za sukces.

Najbardziej urzekł mnie klimat tej powieści. To historia, która niespiesznie oczarowuje czytelnika smakami, zapachami i włoską codziennością, a jednocześnie pokazuje burzliwe dzieje Włoch i przypomina, że za wielkimi zmianami zawsze stoją zwyczajni ludzie. To zdecydowanie jedno z moich najukochańszych połączeń, które w każdej powieści sprawdza się doskonale. 

Nie wszystko mnie jednak zachwyciło, bowiem momentami narracja odbierała bohaterkom głos, przez co brakowało mi ich emocji i bardziej osobistej perspektywy. Na szczęście nie przesłoniło to tego, co w tej książce najpiękniejsze. 

„Francesca i Nunziata” to opowieść ciepła i nostalgiczna, jak również pełna bólu, trudnych wyborów i konsekwencji, które potrafią ciągnąć się przez całe życie, a czasem nawet przez pokolenia. Dawno nie czytałam tak klimatycznej sagi, która z jednej strony koi, a z drugiej potrafi ścisnąć za serce. To była niezwykła przygoda, mimo iż momentami mogła się dłużyć, to absolutnie wszystko jest w niej na swoim miejscu. Polecam z całego serduszka, to idealna opowieść i to nie tylko na wakacje! 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_koncept 

#recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #italianstyle🇮🇹 #ksiazkanadzis #czytaniejestfajne
gotowi na dzisiejsze premiery? Miłosz przygotował gotowi na dzisiejsze premiery?

Miłosz przygotował szybki przegląd tych, które obecnie mamy już w domu i wychodzi, że znów powinniśmy wybrać się na urlop.🫣

jak docenicie roleczkę, to może będzie więcej, chociaż ciągle to dla mnie czarna magia.

#polskiebookstagramy #bookreelsofinstagram #guineapigsofinsta #noweksiążki #czytajpolsko
zatrzymaj się, odetchnij, zachwyć się chwilą. trz zatrzymaj się, odetchnij, zachwyć się chwilą.

trzy dni urlopu plus weekend hasaliśmy po Dolnym Śląsku, chłonąc jego niepowtarzalną atmosferę.

zamek Książ wydawał mi się mocno przereklamowany, ale wszystkich zachwyty są w pełni uzasadnione. chociaż mnie i tak najbardziej zachwyciły ruiny starego zamku.

a Wy za co lubicie Dolny Śląsk?

#wakacje_fotowtorek_2026 #kobietapotrzydziestce #polskajestpiękna #zamekksiąż #muuvgirls
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top