poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Książki

Zaczytana Madusia: „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” Wojciech Chmielarz – recenzja

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Zanim przyjdzie potop” Dolores Redondo – recenzja.

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Johnny Panika i Biblia Snów oraz inne opowiadania” Sylvia Plath – recenzja

read more
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Duch wikarego” Eric Fouassier – recenzja

    29/04/2025 /

    Kiedy za oknem szaleje wiosna, a słońce zagląda mi w okna zbyt długo, to lubię sięgnąć po książkę, której akcja osadzona jest w mroczniejszych klimatach. I tu z pomocą przychodzą mi niezawodne ponure zaułki dziewiętnastowiecznego Paryża, pełne niebezpieczeństw czających się…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Agat. Sumienia półszlachetne” Michał Wierzba – recenzja

    27/04/2025 /

    Przyznam się szczerze, w to piękne niedzielne popołudnie, że boję się sięgać po książki, wokół których, jeszcze przed premierą, jest rozkręcony niezwykle głośny marketing. Z takim właśnie potężnym hałasem wkroczyła na nasz rynek czytelniczy nowa książka Michała Wierzby. "Agat. Sumienia…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „I już nigdy nie nazwę cię tatą” Caroline Darian – recenzja przedpremierowa

    22/04/2025 /

    Codziennie na świecie dzieje się historia, o której nikt nigdy się nie dowie. Codziennie dzieją się rzeczy, o których nikt nigdy nie napisze. Nie bez powodu mówi się, że najbardziej nieprawdopodobne scenariusze zostają napisane przez samo życie, chociaż nie do…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Ostatni nokturn” Lucyna Olejniczak – recenzja przedpremierowa

    21/04/2025 /

    Jednym z moich największych podróżniczych marzeń są angielskie wrzosowiska, tak pięknie opisywane w literaturze angielskiej. Klimat tamtych okolic to coś, czego chciałabym doświadczyć na własnej skórze, nawet jeśli oznaczałoby to demonicznie wyjący wiatr i bezwzględnie zacinający deszcz. Rzeczywistość zwykle jest…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zabójcza zieleń” Wiktoria Król – recenzja przedpremierowa

    20/04/2025 /

    Ależ wiosennie się zrobiło. Ostatnia tak piękna Wielkanoc miała miejsce chyba z pięć lat temu, gdy światem chwiała w posadach pandemia. Teraz możemy korzystać z pogody i podziwiać feerię barw, które zafundowała nam natura. To ona inspirowała wszelkich artystów do…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Sekret indygo” Natasha Boyd – recenzja

    18/04/2025 /

    Pięć lat temu wyszłam za mąż. Niebo było wtedy błękitne. Niebieska była też moja sukienka. A dzisiaj przychodzę do Was z recenzją niezwykle przejmującej książki, traktującej właśnie o jednym z odcieni tego koloru. "Sekret indygo" autorstwa Natashy Boyd to przykład…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Bajtel” Magdalena Majcher – recenzja

    14/04/2025 /

    Bardzo się cieszę, że Magdalena Majcher postanowiła wrócić na Śląsk. Po lekturze jej genialnej "Doktórki od familoków" czułam pewien niedosyt, który zaspokoiła dopiero wiadomość, że autorka ma w planach nową kryminalną serię poświęconą właśnie tamtejszym regionom. I tak oto, niecałe…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Śmierć i inni święci” Tomasz Pindel – recenzja

    13/04/2025 /

    Kwestia wiary to temat dla mnie tak osobisty, że z zasady o nim nie dyskutuję. To bardzo osobista sprawa i przekonywanie kogokolwiek do swojej racji, nie ma dla mnie żadnego sensu. Lubię jednak czytać i poznawać inne religie i wierzenia…

    czytaj dalej
    By Madusia
2021222324

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (123) recenzja (363) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (49) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

nie wiem, ile książek przeczytałam w życiu. Wiem z nie wiem, ile książek przeczytałam w życiu. Wiem za to, że niezmiennie kupuję nowe (bowiem ONI ciągle piszą!), mimo że moje regały od dawna sugerują, że powinnam przestać. 

mam na imię Magdalena i od kilku ładnych lat (a będzie ich już ponad trzynaście, choć tematyka się zmieniała) prowadzę swój książkowy zakątek internetu, w którym dzielę się tym, co przeczytałam, co mnie zachwyciło, co rozczarowało (aczkolwiek to rzadziej) i co sprawiło, że jeszcze długo po odłożeniu książki myślałam o jej treści.

dominują u mnie mroczniejsze klimaty - kryminały, thrillery, true crime, historia i reportaże, ale tak naprawdę najbardziej cenię sobie dobre historie.

a wszystko to w otoczeniu świnek morskich (trzy wesołe ryjki adopciaki obecnie z nami mieszkają) i całej codzienności, która niezmiennie mnie fascynuje.

tylko uczciwie ostrzegam: Twoja lista książek do przeczytania może się niebezpiecznie wydłużyć.

taką obietnicę mogę złożyć.

„muszę Ci koniecznie opowiedzieć, o czym właśnie przeczytałam” - zostań i wysłuchaj!

#polskiebookstagramy #książkoholiczka #takczytam #czytajpolsko #ulubione_fotowtorek_2026
a lato nie było piękne tego roku. czytelniczo tak a lato nie było piękne tego roku.

czytelniczo tak sobie,
reszta niewiele lepiej.

czekamy na jesień.

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #czytajpolsko #podsumowanie
W 1997 roku, mniej więcej w okolicach moich dziesi W 1997 roku, mniej więcej w okolicach moich dziesiątych urodzin, rodzice zapisali się do „Świata Książki”. Jedną z pierwszych zamówionych pozycji był „Poczet królów i książąt polskich Jana Matejki”. Na moją usilną prośbę, oczywiście. 

Męczyłam ją w dzieciństwie przeokropnie, a dziś nadal potrafię cytować z pamięci całkiem obszerne fragmenty. I to właśnie wtedy zaczęła się moja miłość do historii, która cały czas ma się naprawdę dobrze.

I dlatego po „Kryminalne dzieje Piastów. Mroczna historia dynastii” Mariusza Sampa sięgnęłam właściwie w ciemno.

Myślałam, że o Piastach napisano już tyle, że niewiele może mnie zaskoczyć.

Ależ się myliłam! 

Bo ta książka to właściwie true crime sprzed setek lat. M0rderstwa, zdrady, okrucieństwo, walka o władzę, zemsta i pozbywanie się przeciwników w sposób, przy którym niejeden współczesny kryminał wypada blado. 

A przy tym całość daleka jest od suchej lekcji historii. Autor podzielił książkę na trzy okresy, a każdy z nich wypełnił niezwykle barwnymi opowieściami. Czyta się to naprawdę świetnie i lekko, mimo okrucieństw, których tu nie brakuje.

Bardzo doceniam też fakt, że Mariusz Samp wyraźnie oddziela fakty od hipotez i plotek. Przy fragmentarycznych i często niepewnych średniowiecznych źródłach ma to ogromne znaczenie i pozwala czytelnikowi samemu wyrobić sobie zdanie.

I chyba właśnie dlatego ta książka tak mnie wciągnęła. Piastowie okazują się znacznie bardziej krwawi, brutalni i nieprzewidywalni niż pamiętamy ze szkolnych lekcji historii. „Gra o tron” to momentami bajeczka dla dzieci, przy tym, co nasi prapradziadowie wyrabiali.

Polecam z całego serduszka, szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znakhoryzont 

Premiera w najbliższą środę 12.08.2026.

A jest jakaś historyczna książka, która naprawdę Was zaskoczyła?

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #polskiebookstagramy #takczytam #książkoholiczka
zwykła prosta codzienność. ten mój chaos, w który zwykła prosta codzienność.

ten mój chaos, w którym odnajduję się najlepiej.

taki moment, że „niby nic”, a jednak ważne i piękne.

wracam z nadzieją.

a na blogasku zapowiedzi sierpniowe - która najbardziej Was zaciekawiła?
link znajdziecie w bio.

#życie_fotowtorek_2026 #polskibookstagram #książkoholiczka #bookshelf #polskakobieta
Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodo Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodowy Dzień Świnki Morskiej.

a wiecie, że @mediarodzina.wydawnictwo wydała książeczkę o nich - autorka sama ma świnki morskie, więc powstała z jej osobistych doświadczeń. cudna lektura dla każdego malucha!

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #guineapigsofinsta #swinkamorska
Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogło Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Czasem wystarczy jedna książka, by spojrzeć na nią zupełnie inaczej.

„Homer na nasze czasy” Marka Węcowskiego to nie tylko opowieść o autorze „Iliady” i „Odysei”, ale przede wszystkim fascynująca podróż przez historię, literaturę i tysiące lat kultury, która pokazuje jak bardzo homerowe motywy wciąż są obecne w naszym świecie. 

To lektura wymagająca, naszpikowana nazwiskami, teoriami, dygresjami i mnóstwem historycznych tropów. Momentami przytłacza ilością szczegółów, ale jednocześnie tak bardzo zachwyca ogromem wiedzy i pasją autora. Węcowski udowadnia, że nawet po trzech tysiącach lat Homer nadal potrafi zaskakiwać, a jego dzieła kryją znacznie więcej niż zapamiętałam z lekcji języka polskiego. 

Po tej książce nabrałam ogromnej ochoty, by ponownie sięgnąć po „Iliadę” i „Odyseję”, bowiem nowo zyskana perspektywa i świadomość kontekstów, których wcześniej po prostu nie dostrzegałam, zdecydowanie ubogaci ponowną ich lekturę. Będzie teraz przypominała raczej śledztwo i wyszukiwanie historycznego okruszka w każdym słowie. Już nie mogę się doczekać tej niezwykłej wyprawy!

„Homer na nasze czasy” nie jest łatwą lekturą, ale satysfakcja z jej przeczytania jest naprawdę ogromna. Trzymam kciuki, żeby udało się jej trafić do jak najszerszego grona czytelników, gdyż w pełni na to zasługuje. 

Polecam z całego mojego historycznego serduszka, które przez większość lektury aż piało z zachwytu. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_literanova 

#recenzjaksiazki #czytajpolsko #polskiebookstagramy #ksiazkanadzis #książkoholiczka
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top