poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Książki

Zaczytana Madusia: „Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej” Ewa Wilczyńska – recenzja

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Cudze dziecko” Daniel Hurst – recenzja przedpremierowa

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Zagubiony wątek. Historia starożytności oraz kobiet, które ją tworzyły” Daisy Dunn – recenzja

read more
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Baron” Krzysztof Jóźwik – recenzja

    02/02/2025 /

    Nie od dziś wiadomo, że wszelkiej maści psychopaci i socjopaci to doskonali bohaterowie książek. Ich losy śledzimy zwykle z ogromnym zaciekawieniem, aczkolwiek głośno niewiele osób przyznaje się do takiej czytelniczej słabości. Sama mam mieszane uczucia, bo w większości lubię czytać…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Przypowieść o Siewcy” Octavia E. Butler – recenzja przedpremierowa

    28/01/2025 /

    Twórczość dystopijna od zawsze mnie przeraża. Wszystkie te apokaliptyczne wizje, gdy znany nam świat przemienia się w gruz i pył, a na jego zgliszczach ludzie próbują zbudować coś nowego, działa na mnie niezwykle przygnębiająco. Sama nie wiem co mną powodowało,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zaproszenie” Agnieszka Pietrzyk – recenzja przedpremierowa

    26/01/2025 /

    W pierwszym tegorocznym kąciku niedzielnych recenzji przychodzę do Was przedpremierowo z najnowszą książką Agnieszki Pietrzyk "Zaproszenie". Przyznam się szczerze, że nie znam całej jej twórczości, ale to, co przeczytałam do tej pory, bardzo mi się podobało. Postanowiłam zatem przyjąć to…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Czarny świt” Urszula Kusz-Neumann – recenzja

    21/01/2025 /

    Długie zimowe wieczory sprzyjają czytaniu. W tym czasie najlepiej siadają mi mroczne historie, które potrafią budzić strach i mnóstwo innych emocji, niekoniecznie tych pozytywnych. A cóż może brzmieć bardziej przerażająco niż czarny świt, niedający nadziei i nieprzynoszący ulgi po koszmarnej…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Kolekcjoner lalek” Katarzyna Bonda – recenzja przedpremierowa

    14/01/2025 /

    W drugiej tegorocznej recenzji zmieniamy klimat o sto osiemdziesiąt stopni. Nie ma już pięknych wnętrz, lśniących okładek czy też misternej biżuterii. Z pałacowych zakątów przenosimy się na warszawskie osiedla, gdzie najprawdopodobniej grasuje seryjny morderca, okrzyknięty przez media Nocnym Łowcą. Katarzyna…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Kobiety Romanowów. Wnuczka Fabergé” Monika Raspen – recenzja przedpremierowa

    10/01/2025 /

    Pierwsza recenzja w nowym roku to prawdziwa perełka. Wizualnie książka prezentuje się zachwycająco, wprost olśniewając kunsztownie ozdobioną okładką i pięknie barwionymi kolorami. Jedynie twardej oprawy zabrakło, żeby móc nazwać ją idealną. W końcu, gdy jednym z głównych bohaterów jest najbardziej…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery stycznia 2025!

    05/01/2025 /

    Zaczynamy rok 2025! Na czytelnicze podsumowanie zeszłego jeszcze przyjdzie czas, a dzisiaj przychodzę z listą styczniowych zapowiedzi. I powiem Wam, że już ten pierwszy miesiąc jest niezwykle obfity w interesujące tytuły, w tym również te baaardzo długo przeze mnie wyczekiwane.…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Dziennik pokojówki” Loreth Anne White – recenzja

    30/12/2024 /

    Naszedł czas na ostatnią recenzję w roku 2024! Na podsumowania jeszcze znajdzie się przestrzeń, ale muszę przyznać, że był to wyjątkowo dobry rok. I kończy się też mocnym akcentem, bowiem "Dziennik pokojówki" Loreth Anne White jest naprawdę świetnym thrillerem. Po…

    czytaj dalej
    By Madusia
2324252627

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (123) recenzja (363) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (49) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

nie wiem, ile książek przeczytałam w życiu. Wiem z nie wiem, ile książek przeczytałam w życiu. Wiem za to, że niezmiennie kupuję nowe (bowiem ONI ciągle piszą!), mimo że moje regały od dawna sugerują, że powinnam przestać. 

mam na imię Magdalena i od kilku ładnych lat (a będzie ich już ponad trzynaście, choć tematyka się zmieniała) prowadzę swój książkowy zakątek internetu, w którym dzielę się tym, co przeczytałam, co mnie zachwyciło, co rozczarowało (aczkolwiek to rzadziej) i co sprawiło, że jeszcze długo po odłożeniu książki myślałam o jej treści.

dominują u mnie mroczniejsze klimaty - kryminały, thrillery, true crime, historia i reportaże, ale tak naprawdę najbardziej cenię sobie dobre historie.

a wszystko to w otoczeniu świnek morskich (trzy wesołe ryjki adopciaki obecnie z nami mieszkają) i całej codzienności, która niezmiennie mnie fascynuje.

tylko uczciwie ostrzegam: Twoja lista książek do przeczytania może się niebezpiecznie wydłużyć.

taką obietnicę mogę złożyć.

„muszę Ci koniecznie opowiedzieć, o czym właśnie przeczytałam” - zostań i wysłuchaj!

#polskiebookstagramy #książkoholiczka #takczytam #czytajpolsko #ulubione_fotowtorek_2026
a lato nie było piękne tego roku. czytelniczo tak a lato nie było piękne tego roku.

czytelniczo tak sobie,
reszta niewiele lepiej.

czekamy na jesień.

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #czytajpolsko #podsumowanie
W 1997 roku, mniej więcej w okolicach moich dziesi W 1997 roku, mniej więcej w okolicach moich dziesiątych urodzin, rodzice zapisali się do „Świata Książki”. Jedną z pierwszych zamówionych pozycji był „Poczet królów i książąt polskich Jana Matejki”. Na moją usilną prośbę, oczywiście. 

Męczyłam ją w dzieciństwie przeokropnie, a dziś nadal potrafię cytować z pamięci całkiem obszerne fragmenty. I to właśnie wtedy zaczęła się moja miłość do historii, która cały czas ma się naprawdę dobrze.

I dlatego po „Kryminalne dzieje Piastów. Mroczna historia dynastii” Mariusza Sampa sięgnęłam właściwie w ciemno.

Myślałam, że o Piastach napisano już tyle, że niewiele może mnie zaskoczyć.

Ależ się myliłam! 

Bo ta książka to właściwie true crime sprzed setek lat. M0rderstwa, zdrady, okrucieństwo, walka o władzę, zemsta i pozbywanie się przeciwników w sposób, przy którym niejeden współczesny kryminał wypada blado. 

A przy tym całość daleka jest od suchej lekcji historii. Autor podzielił książkę na trzy okresy, a każdy z nich wypełnił niezwykle barwnymi opowieściami. Czyta się to naprawdę świetnie i lekko, mimo okrucieństw, których tu nie brakuje.

Bardzo doceniam też fakt, że Mariusz Samp wyraźnie oddziela fakty od hipotez i plotek. Przy fragmentarycznych i często niepewnych średniowiecznych źródłach ma to ogromne znaczenie i pozwala czytelnikowi samemu wyrobić sobie zdanie.

I chyba właśnie dlatego ta książka tak mnie wciągnęła. Piastowie okazują się znacznie bardziej krwawi, brutalni i nieprzewidywalni niż pamiętamy ze szkolnych lekcji historii. „Gra o tron” to momentami bajeczka dla dzieci, przy tym, co nasi prapradziadowie wyrabiali.

Polecam z całego serduszka, szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znakhoryzont 

Premiera w najbliższą środę 12.08.2026.

A jest jakaś historyczna książka, która naprawdę Was zaskoczyła?

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #polskiebookstagramy #takczytam #książkoholiczka
zwykła prosta codzienność. ten mój chaos, w który zwykła prosta codzienność.

ten mój chaos, w którym odnajduję się najlepiej.

taki moment, że „niby nic”, a jednak ważne i piękne.

wracam z nadzieją.

a na blogasku zapowiedzi sierpniowe - która najbardziej Was zaciekawiła?
link znajdziecie w bio.

#życie_fotowtorek_2026 #polskibookstagram #książkoholiczka #bookshelf #polskakobieta
Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodo Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodowy Dzień Świnki Morskiej.

a wiecie, że @mediarodzina.wydawnictwo wydała książeczkę o nich - autorka sama ma świnki morskie, więc powstała z jej osobistych doświadczeń. cudna lektura dla każdego malucha!

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #guineapigsofinsta #swinkamorska
Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogło Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Czasem wystarczy jedna książka, by spojrzeć na nią zupełnie inaczej.

„Homer na nasze czasy” Marka Węcowskiego to nie tylko opowieść o autorze „Iliady” i „Odysei”, ale przede wszystkim fascynująca podróż przez historię, literaturę i tysiące lat kultury, która pokazuje jak bardzo homerowe motywy wciąż są obecne w naszym świecie. 

To lektura wymagająca, naszpikowana nazwiskami, teoriami, dygresjami i mnóstwem historycznych tropów. Momentami przytłacza ilością szczegółów, ale jednocześnie tak bardzo zachwyca ogromem wiedzy i pasją autora. Węcowski udowadnia, że nawet po trzech tysiącach lat Homer nadal potrafi zaskakiwać, a jego dzieła kryją znacznie więcej niż zapamiętałam z lekcji języka polskiego. 

Po tej książce nabrałam ogromnej ochoty, by ponownie sięgnąć po „Iliadę” i „Odyseję”, bowiem nowo zyskana perspektywa i świadomość kontekstów, których wcześniej po prostu nie dostrzegałam, zdecydowanie ubogaci ponowną ich lekturę. Będzie teraz przypominała raczej śledztwo i wyszukiwanie historycznego okruszka w każdym słowie. Już nie mogę się doczekać tej niezwykłej wyprawy!

„Homer na nasze czasy” nie jest łatwą lekturą, ale satysfakcja z jej przeczytania jest naprawdę ogromna. Trzymam kciuki, żeby udało się jej trafić do jak najszerszego grona czytelników, gdyż w pełni na to zasługuje. 

Polecam z całego mojego historycznego serduszka, które przez większość lektury aż piało z zachwytu. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_literanova 

#recenzjaksiazki #czytajpolsko #polskiebookstagramy #ksiazkanadzis #książkoholiczka
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top