poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Jedzenie, Kraków

Mój własny Kraków: idealny sposób na zimę wg Mr. Pancake.

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Dziennik pokojówki” Loreth Anne White – recenzja

read more
Książki

Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery stycznia 2024!

read more
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Nikt nie może wiedzieć” Kate Alice Marshall – recenzja

    29/12/2024 /

    Wielkimi krokami zbliża się zakończenie roku, u większości królują już podsumowanie, ale zanim u mnie się pojawi, to muszę nadrobić kilka zaległości. Mam jeszcze na swoich regałach książki, które od zdecydowanie zbyt długiego czasu, czekają na swoją recenzję i teraz…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Nie dajmy się podzielić” Szymon Hołownia, Michał Kolanko – recenzja

    15/12/2024 /

    Już za kilka chwil Święta, ale na mnie jakoś ten nastrój nie chce za bardzo spłynąć w tym roku. Mam choinkę, światełka, prezenty, zimowe świeczki zapachowe, ale ciągle to nie jest ten magiczny klimat co w dzieciństwie. Na pewno duży…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Wróg” Łukasz Orbitowski – recenzja

    10/12/2024 /

    Niezwykle wysoko cenię fakt, że polscy autorzy piszą książki nieoczywiste. W zaskakujący sposób potrafią połączyć ze sobą wątki, które wydają się ze sobą absolutnie wykluczać, tworząc niepowtarzalną powieść. Tylko takimi słowami jestem w stanie ocenić najnowsze dzieło Łukasza Orbitowskiego "Wróg".…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia:”Faebound. Więzy magii” Saara El-Arifi – recenzja

    08/12/2024 /

    Mimo mojej ogromnej miłości do cięższych lektur i tematów, uwielbiam też fantastykę. I to głównie młodzieżową, bo chociaż to już zdecydowanie nie moja kategoria wiekowa, to na szczęście nikt mi nie zabrania jej czytać. Ostatnio, nakładem Wydawnictwa Literackiego, zagościła na…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Eutymia” Grzegorz Mirosław – recenzja

    05/12/2024 /

    Pamiętam jak wiele lat temu pochłaniałam z wypiekami na twarzy sensacyjne powieści Dana Browna, w których łączył prawdziwe wydarzenia ze świetną fikcją literacką. Spod jego pióra wychodziły naprawdę niesamowite historie, które doczekały się nawet swoich wersji filmowych. Mam szczerą nadzieję,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Debiut” Paulina Świst – recenzja

    04/12/2024 /

    Możecie nazwać mnie książkową masochistką, ale lubię dawać drugie i kolejne szanse autorom, którzy nie do końca przypadli mi do gustu przy pierwszym spotkaniu. Taką sytuację mam właśnie z Pauliną Świst, bo chociaż lubię tworzone przez nią historię, to używany…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Pan Kołysanka” J.H. Markert – recenzja

    02/12/2024 /

    Nie jestem fanką horrorów, szczególnie tych na dużym ekranie. Po "Egzorcyzmach Emily Rose" nie mogłam normalnie spać przez dłuższy czas, na większości krzyczałam, raz nawet ze strachu kopnęłam glanem siedzącego przede mną w kinie mężczyznę. Mam za to dziwną słabość…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Rewolucja francuska… i co poszło nie tak” Stephen Clarke – recenzja

    01/12/2024 /

    I doczekaliśmy się - skończył się listopad, ten najbardziej przygnębiający miesiąc w roku, oddając pałeczkę świątecznemu grudniowi. Oznacza to, że będzie tu nieco mniej recenzji niż ostatnio, chciałabym bowiem stworzyć kilka zestawień książek idealnie nadających się na prezenty. Jak doskonale…

    czytaj dalej
    By Madusia
2425262728

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (123) recenzja (363) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (49) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

nie wiem, ile książek przeczytałam w życiu. Wiem z nie wiem, ile książek przeczytałam w życiu. Wiem za to, że niezmiennie kupuję nowe (bowiem ONI ciągle piszą!), mimo że moje regały od dawna sugerują, że powinnam przestać. 

mam na imię Magdalena i od kilku ładnych lat (a będzie ich już ponad trzynaście, choć tematyka się zmieniała) prowadzę swój książkowy zakątek internetu, w którym dzielę się tym, co przeczytałam, co mnie zachwyciło, co rozczarowało (aczkolwiek to rzadziej) i co sprawiło, że jeszcze długo po odłożeniu książki myślałam o jej treści.

dominują u mnie mroczniejsze klimaty - kryminały, thrillery, true crime, historia i reportaże, ale tak naprawdę najbardziej cenię sobie dobre historie.

a wszystko to w otoczeniu świnek morskich (trzy wesołe ryjki adopciaki obecnie z nami mieszkają) i całej codzienności, która niezmiennie mnie fascynuje.

tylko uczciwie ostrzegam: Twoja lista książek do przeczytania może się niebezpiecznie wydłużyć.

taką obietnicę mogę złożyć.

„muszę Ci koniecznie opowiedzieć, o czym właśnie przeczytałam” - zostań i wysłuchaj!

#polskiebookstagramy #książkoholiczka #takczytam #czytajpolsko #ulubione_fotowtorek_2026
a lato nie było piękne tego roku. czytelniczo tak a lato nie było piękne tego roku.

czytelniczo tak sobie,
reszta niewiele lepiej.

czekamy na jesień.

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #czytajpolsko #podsumowanie
W 1997 roku, mniej więcej w okolicach moich dziesi W 1997 roku, mniej więcej w okolicach moich dziesiątych urodzin, rodzice zapisali się do „Świata Książki”. Jedną z pierwszych zamówionych pozycji był „Poczet królów i książąt polskich Jana Matejki”. Na moją usilną prośbę, oczywiście. 

Męczyłam ją w dzieciństwie przeokropnie, a dziś nadal potrafię cytować z pamięci całkiem obszerne fragmenty. I to właśnie wtedy zaczęła się moja miłość do historii, która cały czas ma się naprawdę dobrze.

I dlatego po „Kryminalne dzieje Piastów. Mroczna historia dynastii” Mariusza Sampa sięgnęłam właściwie w ciemno.

Myślałam, że o Piastach napisano już tyle, że niewiele może mnie zaskoczyć.

Ależ się myliłam! 

Bo ta książka to właściwie true crime sprzed setek lat. M0rderstwa, zdrady, okrucieństwo, walka o władzę, zemsta i pozbywanie się przeciwników w sposób, przy którym niejeden współczesny kryminał wypada blado. 

A przy tym całość daleka jest od suchej lekcji historii. Autor podzielił książkę na trzy okresy, a każdy z nich wypełnił niezwykle barwnymi opowieściami. Czyta się to naprawdę świetnie i lekko, mimo okrucieństw, których tu nie brakuje.

Bardzo doceniam też fakt, że Mariusz Samp wyraźnie oddziela fakty od hipotez i plotek. Przy fragmentarycznych i często niepewnych średniowiecznych źródłach ma to ogromne znaczenie i pozwala czytelnikowi samemu wyrobić sobie zdanie.

I chyba właśnie dlatego ta książka tak mnie wciągnęła. Piastowie okazują się znacznie bardziej krwawi, brutalni i nieprzewidywalni niż pamiętamy ze szkolnych lekcji historii. „Gra o tron” to momentami bajeczka dla dzieci, przy tym, co nasi prapradziadowie wyrabiali.

Polecam z całego serduszka, szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znakhoryzont 

Premiera w najbliższą środę 12.08.2026.

A jest jakaś historyczna książka, która naprawdę Was zaskoczyła?

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #polskiebookstagramy #takczytam #książkoholiczka
zwykła prosta codzienność. ten mój chaos, w który zwykła prosta codzienność.

ten mój chaos, w którym odnajduję się najlepiej.

taki moment, że „niby nic”, a jednak ważne i piękne.

wracam z nadzieją.

a na blogasku zapowiedzi sierpniowe - która najbardziej Was zaciekawiła?
link znajdziecie w bio.

#życie_fotowtorek_2026 #polskibookstagram #książkoholiczka #bookshelf #polskakobieta
Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodo Tosia, Miłosz i Jadwiga świętują dziś Międzynarodowy Dzień Świnki Morskiej.

a wiecie, że @mediarodzina.wydawnictwo wydała książeczkę o nich - autorka sama ma świnki morskie, więc powstała z jej osobistych doświadczeń. cudna lektura dla każdego malucha!

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #ksiazkoholizm #guineapigsofinsta #swinkamorska
Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogło Starożytność wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Czasem wystarczy jedna książka, by spojrzeć na nią zupełnie inaczej.

„Homer na nasze czasy” Marka Węcowskiego to nie tylko opowieść o autorze „Iliady” i „Odysei”, ale przede wszystkim fascynująca podróż przez historię, literaturę i tysiące lat kultury, która pokazuje jak bardzo homerowe motywy wciąż są obecne w naszym świecie. 

To lektura wymagająca, naszpikowana nazwiskami, teoriami, dygresjami i mnóstwem historycznych tropów. Momentami przytłacza ilością szczegółów, ale jednocześnie tak bardzo zachwyca ogromem wiedzy i pasją autora. Węcowski udowadnia, że nawet po trzech tysiącach lat Homer nadal potrafi zaskakiwać, a jego dzieła kryją znacznie więcej niż zapamiętałam z lekcji języka polskiego. 

Po tej książce nabrałam ogromnej ochoty, by ponownie sięgnąć po „Iliadę” i „Odyseję”, bowiem nowo zyskana perspektywa i świadomość kontekstów, których wcześniej po prostu nie dostrzegałam, zdecydowanie ubogaci ponowną ich lekturę. Będzie teraz przypominała raczej śledztwo i wyszukiwanie historycznego okruszka w każdym słowie. Już nie mogę się doczekać tej niezwykłej wyprawy!

„Homer na nasze czasy” nie jest łatwą lekturą, ale satysfakcja z jej przeczytania jest naprawdę ogromna. Trzymam kciuki, żeby udało się jej trafić do jak najszerszego grona czytelników, gdyż w pełni na to zasługuje. 

Polecam z całego mojego historycznego serduszka, które przez większość lektury aż piało z zachwytu. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_literanova 

#recenzjaksiazki #czytajpolsko #polskiebookstagramy #ksiazkanadzis #książkoholiczka
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top