poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery lipca 2023!

    02/07/2023 /

    I w końcu nadszedł TEN miesiąc, gdy wreszcie mogę zabrać się za wyczytywanie moich hałd hańby. Z lipowych premier wybrałam szczęśliwą siódemkę, więc nie jest to liczba przytłaczająca, co niezwykle mnie cieszy. Tyle pięknych książek na mnie czeka, więc to…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery czerwca 2023!

    09/06/2023 /

    Czerwiec zaczynamy z lekkim falstartem, bo jego początek i końcówka maja były naprawdę szalone. Dopiero dzisiaj mam czas, żeby przysiąść i zagłębić się w najciekawszych premierach, których znowu szykuje się całkiem spory stos. Myślałam, że będzie to miesiąc, gdy nieco…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery maja 2023!

    04/05/2023 /

    I nagle przyszedł maj! Mój zdecydowanie najulubieńszy miesiąc w całym roku. Będzie to czas, gdy na blogasku zacznie się dziać jeszcze więcej - chociaż sami przyznajcie, że pięć wpisów w kwietniu to prawdziwy szok! A teraz zamierzam podwoić tę liczbę.…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery kwietnia 2023!

    02/04/2023 /

    Ależ to był marzec! Mam wrażenie, że trwał raptem dwa tygodnie, bo tak szybko mi zleciał. Dużo się działo u mnie w pracy, więc czytelniczo nieco musiałam zwolnić, chociaż sporą część interesujących mnie premier marca zdołałam przeczytać. W kwietniu zaś…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Doktórka od familoków” Magdalena Majcher – recenzja przedpremierowa

    05/03/2023 /

    Są takie tytuły i tacy autorzy, którzy w ciemno gwarantują, że nie będę żałowała sięgnięcia po lekturę. Kiedy tylko ujrzałam "Doktórkę od familoków" wiedziałam, że jest to książka, którą koniecznie muszę przeczytać. Dzięki uprzejmości wydawnictwa W.A.B. otrzymałam egzemplarz przedpremierowy, który…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery marca 2023!

    28/02/2023 /

    Ależ to był luty! Chyba co miesiąc będę zaczynała tym samym zwrotem, ponieważ każdy kolejny przynosi niesamowicie smakowite lektury, które mogłabym czytać dniami i nocami. Jednak ta część życia zwana dorosłością nie zawsze pozwala mi na takie fanaberie, więc moje…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zmory przeszłości” Ann Cleeves – recenzja przedpremierowa

    05/02/2023 /

    Niedzielne popołudnie to ten najtrudniejszy moment w tygodniu, gdy staramy się przeciągać każdą godzinę, żeby poniedziałek nie nadszedł zbyt szybko. Jednak nie tym razem - wprost odliczam dni do środy, bo jest to dzień, w którym wprost zasypią nas świetne…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery lutego 2023!

    31/01/2023 /

    Ależ zleciał mi ten styczeń! Czytelniczo było to naprawdę bardzo dobry miesiąc (o czym przekonacie się, gdy zamieszczę podsumowanie), a zapowiada się, że luty będzie jeszcze lepszy. Ma to oczywiście związek z dosłownym wysypem absolutnie świetnych nowych książek, które pojawią…

    czytaj dalej
    By Madusia
3456

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (121) recenzja (348) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (46) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Hasło „najbardziej nieprzewidywalny thriller, jaki Hasło „najbardziej nieprzewidywalny thriller, jaki przeczytacie” na okładce sprawia, że oczekiwania wobec lektury rosną błyskawicznie.

I muszę przyznać, że Max Czornyj naprawdę potrafi namieszać w głowie, bowiem „Nie uwierzysz, kto zab!ł” to historia pełna mroku, manipulacji i zwodniczych tropów. Każda kolejna perspektywa burzy wszystko, w co przed chwilą wierzyliśmy, a absolutnie żadna prawda nie ma gwarancji, iż rzeczywiście nią jest.
Ta opowieść wciąga błyskawicznie, jednocześnie irytuje i zaskakuje, co sprawia, że ani przez moment nie można poczuć się bezpiecznie. A dodatkowo zakończenia naprawdę się nie spodziewałam - co samo w sobie jest naprawdę dużym plusem.

Aczkolwiek z bohaterami totalnie nie było mi po drodze, a momentami czułam się wręcz zmęczona tą grą autora z czytelnikiem, to jedno jest pewne, że obok tej książki trudno przejść obojętnie.

Więcej o „Nie uwierzysz, kto zabił” znajdziecie już na blogasku, a recenzja powstała we współpracy barterowej z @filiamrocznastrona 

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #polskiebookstagramy #czytajpolsko #czytampolskichautorów
Granica między pomocą a manipulacją to jeden z głó Granica między pomocą a manipulacją to jeden z głównych tematów najnowszej książki Johna Marrsa.

„Ostatnia samarytanka” to thriller, który momentami mnie przytłaczał mnie jak głaz Syzyfa. Rozmowy telefoniczne z ludźmi walczącymi o ostatnią iskierkę nadziei, psychologiczna gra pełna niedopowiedzeń i bohaterka, której nie da się ani polubić ani tym bardziej zrozumieć do końca. Laura Morris to postać, która potrafi jednocześnie fascynować i budzić niepokój, doprowadzając mnie momentami do potężnej frustracji.

Im dalej w tę historię, tym bardziej miałam wrażenie, że grunt usuwa się spod nóg, a prawda zmienia kształt z każdą kolejną stroną. Wyjątkowo często towarzyszyło mi uczucie niepokoju, kiedy sama nie potrafiłam rozstrzygnąć, co jest prawdą, a co jedynie fantazją bohaterów i to zwykle wyjątkowo złowrogą. 
 
To zdecydowanie jedna z tych książek, które zostawiają po sobie dyskomfort, ale właśnie dlatego trudno o niej zapomnieć.

Na blogasku czeka pełna recenzja tej pokręconej i mocno psychologicznej historii, a powstała we współpracy barterowej z @czwartastronakryminalu 

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #kochamczytac
Są takie kryminały, które nie tylko trzymają w nap Są takie kryminały, które nie tylko trzymają w napięciu, ale zostają z nami jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. I właśnie „Zamknięte w wodzie” Izabeli Janiszewskiej takie są. 

Mroczny, zimowy klimat, tajemnice skrywane głęboko w pamięci i bohaterowie walczący z własnymi demonami sprawiają, że od tej historii nie sposób się oderwać. To opowieść o traumie, poczuciu winy, konsekwencjach i prawdzie, która potrafi boleć bardziej niż zdrada. Autorka konsekwentnie, strona po stronie, rzeźbi niezwykłą historię, tak pełną napięcia, że momentami aż skrzy, choć jednocześnie amatorzy szybkiego rozwoju akcji mogą być rozczarowani. Ja jednak pokochałam tę historię całym swym serduszkiem. Po cichu liczę, że to nie było ostatnie spotkanie z główną bohaterką, dociekliwą panią technik Anitą Bauer - zbyt intrygująca jest, by zniknąć tak szybko z czytelniczej sceny.

Wyjątkowo wysoko cenię sobie kryminały, które zmuszają do myślenia, a nie są jedynie chwilową rozrywką. Izabela Janiszewska po raz kolejny udowodniła, że polskie autorki potrafią tworzyć historie na światowym poziomie. Ta książka uwiera, przygniata emocjonalnie i jednocześnie zachwyca perfekcyjnie skonstruowaną warstwą psychologiczną. Mnogość wątków momentami może przytłaczać, ale tutaj każde słowo jest dokładnie przemyślane i nieprzypadkowe. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, co też polecam Wam z całą swoją siłą internetowej perswazji.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @czwartastronakryminalu 

#recenzjaksiążki #ksiazkanadzis #czytampolskichautorów #polskiebookstagramy #czytajpolsko
jak Wam czytelniczo poszedł kwiecień? u mnie na bo jak Wam czytelniczo poszedł kwiecień? u mnie na bogato - osiemnaście papierowych plus trzy ebooki.

każda warta uwagi,
zmuszająca do refleksji,
dostarczająca rozrywki,
mocno siadająca na serduszku.

to był ładny miesiąc.

cieszę się, że mam szczęście do dobrych książek.

#polskiebookstagramy #podsumowaniemiesiąca #przeczytane #czytajpolsko #iskry_fotowtorek_2026
Charlotte McConaghy po raz kolejny roztrzaskała mo Charlotte McConaghy po raz kolejny roztrzaskała moje serduszko. „Dziki mroczny brzeg” pochłonął mnie w zeszłym roku, teraz nadszedł czas na jej kolejną powieść.

„Kiedyś były tu wilki” to historia surowa, przepełniona bólem, tęsknotą i niepokojem o świat, który sami powoli doprowadzamy do ruiny. Szkockie wzgórza Highlands spowite mgłą, wilki wracające na dawne tereny i siostry próbujące odnaleźć siebie po traumie. Absolutnie wszystko tutaj jest dzikie, szorstkie i boleśnie prawdziwe. 

Ta książka boli i uwiera.Momentami przytłacza swoją bezwzględnością, ale jednocześnie hipnotyzuje pięknem natury i niezwykłą więzią, która potrafi połączyć ludzi oraz zwierzęta. McConaghy znów przypomina, że człowiek nie stoi ponad przyrodą, a jest jedynie jej częścią, a my zdecydowanie nie chcemy pamiętać.

Nie da się przejść obok tej historii obojętnie. Zostawia w głowie chaos myśli, wyrzuty sumienia i cichą nadzieję, że może jeszcze nie wszystko stracone. 

„Kiedyś były tu wilki” to powieść Absolutnie wyjątkowa. Poruszająca. Bolesna. Okrutna. Piękna. Niepowtarzalna. Doskonała. Czytajcie, proszę.

Szersza recenzja czeka na blogasku, ale ciągle nie potrafię odnaleźć odpowiednich słów, by opisać to, co przeżyłam w trakcie lektury. Sami musicie to poczuć.

współpraca barterowa z @filialiteracka 

#recenzjaksiążki #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #kochamczytać #czytam
Gotowi na pierwszą majową środę pełną cudnych prem Gotowi na pierwszą majową środę pełną cudnych premier i nowości? 

Na blogaska właśnie wjechały zapowiedzi tego miesiąca, żebyście już nie musieli sami sprawdzać. Chociaż przypominam - to moja wyjątkowo subiektywna lista.

#takczytam #polskiebookstagramy #książkoholiczka #bookstagrampl #czytaniejestsexy
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top