poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Książki

Zaczytana Madusia: „Ostatnia wielka księżna” Bryn Turnbull – recenzja

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Afryka to nie państwo” Dipo Faloyin – recenzja premierowa

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Pamiętnik Magdy Kot” Karolina Lewestam, Anna Masłoń – recenzja przedpremierowa

read more
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Mocno śpij” J.H. Markert – recenzja

    25/06/2025 /

    Pozostając w temacie nadrabiania zaległości, przyznam się jeszcze dziś, że mam na swoim parapecie przy kanapie ustawione prawdziwe stosy hańby. Są one dla mnie szczególnie bolesnym wyrzutem sumienia, bowiem każda leżąca tam książka powinna się tu już dawno rozgościć, a…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Przystanek Tworki” Grzegorz Łyś – recenzja

    24/06/2025 /

    Ależ wypadłam ostatnio z rytmu pisania - przyznaję się ze wstydem wymalowanym na twarzy. Czytanie idzie mi fantastycznie, pochłaniam książkę za książką, ponieważ praktycznie każda wciąga mnie do tego stopnia, że nie mogę zasnąć ich dokończenia, a z pisaniem się…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Koniec mapy” S. J. Lorenc – recenzja

    16/06/2025 /

    Czytając około dwustu książek rocznie coraz trudniej o zaskoczenia. Pewne tematy i motywy są już mocno zgrane, niektóre mechanizmy od razu same się nasuwają, przez co rozwiązywanie zagadek nie bawi mnie tak bardzo jak kiedyś. Mimo to, ciągle zdarzają się…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Schronisko, które zostało zapomniane” Sławek Gortych – recenzja przedpremierowa

    15/06/2025 /

    Zdecydowanie zbyt rzadko jeżdżę w Karkonosze, chociaż po lekturze książek Sławka Gortycha powinnam raczej od nich stronić. Uwielbiam jednak miejsca pełne tajemnic, a nie da się zaprzeczyć, że w tamtych rejonach wiele jeszcze pozostaje do odkrycia. Sławek w swoich Schroniskach…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Plagiat” Paulina Świst – recenzja

    12/06/2025 /

    Tegoroczny czerwiec postanowił stać się najbardziej szalonym miesiącem w tym roku i chwilami aż nie wyrabiam na zakrętach. Z jednej strony jestem ciągle zmęczona, wieczorami głowa mi tak paruje, że przed zaśnięciem robię sobie minimum dwie drzemki, ale z drugiej…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Ludzie nocy” Sam Lloyd – recenzja

    08/06/2025 /

    Ostatni tydzień był dziwny - zleciał mi zdecydowanie za szybko i wydarzyło się w nim zdecydowanie za dużo. Wymyśliłam sobie jeszcze kilka nowych wyzwań, więc na nudę na pewno nie będę narzekała w najbliższym czasie. A jeśli chodzi o czytanie,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Sekrety służącej” Bożena Gałczyńska-Szurek – recenzja

    04/06/2025 /

    Tak mi ten tydzień pędzi, że zaczynam się zastanawiać, gdzie składa się petycje o wydłużenie dnia co najmniej o połowę. I znów czuję się trochę jak ten chomik w kołowrotku - ciągle mnie coś goni, a ja nawet jak do…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery czerwca 2025!

    03/06/2025 /

    Pierwsze półrocze tego roku zakończymy z prawdziwym przytupem, bo znowu będzie się działo. To będzie kolejny miesiąc z naprawdę wieloma doskonałymi premierami, które zachwycają mnie już samym swym opisem. Liczę na niesamowite historie, fascynujące zagadki i mnóstwo emocji. Kilka pozycji…

    czytaj dalej
    By Madusia
1617181920

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (122) recenzja (356) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (48) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Miłosz zgłasza gotowość na lipiec ogłaszając wszem Miłosz zgłasza gotowość na lipiec ogłaszając wszem i wobec na książkowe zapowiedzi na blogasku!

jutro już pojawiają się nowe tytuły, a jeden z nich już nawet doczekał się recenzji - także podwójnie warto potuptać na blogaska.

a Miłosz budzi moją prywatną dumę i zachwyt, bo udało nam się na stałe przebić 700 gramów, o co walczyliśmy przez ostatni rok. ten świniaczek zasługuje na wszystko co najlepsze, bo widać, że pierwsze lata jego życia sielanką nie były.

link do zapowiedzi znajdziecie w bio!

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #czytaniejestsexy #polskibookstagram #czytambolubie
Są książki, które wciągają. Są też i takie, które Są książki, które wciągają. Są też i takie, które pochłaniają bez reszty, nie pozwalając odłożyć się ani na chwilę. „Cena milczenia” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii!

Gabriela Pawlina po raz kolejny zabiera czytelnika do mrocznego świata pełnego tajemnic, niepokoju i emocji, które narastają z każdą kolejną stroną. To thriller, który trzyma w napięciu od początku do końca, ale jednocześnie zachwyca świetnie dopracowaną warstwą psychologiczną i bohaterami, którym po prostu chce się kibicować.

Czymś niezwykle odświeżającym jest relacja między główną bohaterką, Justyną Kołyską i jej służbowym partnerem Mariuszem Lejmanem, pełna zaufania, wzajemnego szacunku i fantastycznej chemii, a przy tym pozbawiona nachalnych romantycznych wątków. Takich duetów w thrillerach zdecydowanie chcę więcej! 

Mimo dokładnie 600 stron, tę historię dosłownie pochłonęłam za jednym zamachem. Każdy kolejny rozdział tylko podsycał moją ciekawość, a finał pozostawił mnie z ogromnym apetytem na następny tom. 

„Cena milczenia” to jedna z tych historii, w których absolutnie wszystko gra, każde słowo czy wątek są niezbędne, by całość wybrzmiała harmonijnie. Swoją drugą książką Gabriela Pawlina udowodniła, że pokładane w niej nadzieje nie były bezpodstawne, a ona sama wyrasta na rasową autorkę naprawdę doskonałych thrillerów. 

Jeśli jeszcze nie znacie jej twórczości, to naprawdę warto to nadrobić, sięgając najpierw po „Trzy”. Obiecuję, że ta seria jest warta każdej poświęconej jej godziny! Milion razy tak, a premiera „Ceny milczenia” już w najbliższą środę, 01.07.2026.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @filiamrocznastrona 

#recenzjaksiążki #czytampolskichautorów #recenzjaprzedpremierowa #polskiebookstagramy #ksiazkowelove
Nie spodziewałam się, że ta książka wciągnie mnie Nie spodziewałam się, że ta książka wciągnie mnie do tego stopnia, że zarwę dla niej noc. A tak się właśnie stało i niczego nie żałuję! No, prawie…

Krzyżackie zamki od zawsze mnie fascynowały, dlatego możliwość ponownego „odwiedzenia” znanych mi miejsc w tak mrocznej i pełnej tajemnic historii była prawdziwą przyjemnością. 

„Konfraternia. Vera Crux” to thriller z niesamowitym tempem, zagadkami, sekretami Watykanu, zbrodniami i artefaktami ukrytymi w zamkowych podziemiach. Do tego bohaterowie z niełatwą przeszłością, których losy śledzi się z zapartym tchem, chcąc poznać drogę, która doprowadziła ich do miejsc, w których obecnie się znaleźli. 

To pierwszy tom, ale tak zaostrza apetyt na ciąg dalszy, że z niecierpliwością już go wypatruję. Jeśli kiedyś z wypiekami na twarzy śledziliście losy Roberta Langdona, to ta historia jest totalnie dla Was - polecam z całego serduszka.

Ps. Nie musicie kochać historii, żeby zakochać się w tej.

Ps.2. już wracam po przerwie! tęskniłam za Wami. 
Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_initium 

#konfraternia #piersakrzysztof #zamekgolubski #veracrux #wydawnictwoinitium
który Kolor zła jest Twoim ulubionym? jutro do n który Kolor zła jest Twoim ulubionym? 

jutro do najbardziej kolorowego grona niezwykle wciągających thrillerów @malgorzataoliwiasobczak dołączy Fiolet! 

recenzja do końca tygodnia, ale to zdecydowanie historia inna od wcześniejszych.

ps. ja mam ogromną słabość do Błękitu.

#polskiebookstagramy #takczytam #czytaniejestsexy #czytampolskichautorów #książkoholiczka
Polityka budzi emocje (a u mnie to już w ogóle), a Polityka budzi emocje (a u mnie to już w ogóle), ale czasem warto na chwilę odłożyć sympatie i antypatie, by przyjrzeć się drodze, która doprowadziła konkretną osobę na szczyty władzy.

„Czarnek. Biografia nieedukacyjna” to reportaż, który pokazuje nie tylko kontrowersyjnego ministra edukacji, ale przede wszystkim człowieka, jego początki, ambicje i kolejne etapy kariery. To intrygująca próba odpowiedzi na często zadawane pytanie: skąd właściwie wziął się Przemysław Czarnek na głównej scenie politycznej naszego kraju?

Choć autorzy nie ukrywają krytycznego spojrzenia na swojego bohatera, udało im się stworzyć interesujące studium politycznej kariery. Dla osób śledzących polską politykę jest to zdecydowanie lektura obowiązkowa, a dla  pozostali powinni ją potraktować jako fascynujący portret człowieka, który w krótkim czasie stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci życia publicznego.

I tak, wiem, że wyjątkowo mało tu emocji, szczególnie jak na mnie, ale tematy polityczne budzą ich obecnie zbyt dużo, więc staram się nie dokładać swojej cegiełki. Ale książkę warto zgłębić, sporo można z niej ciekawego wczytać.

Na blogasku czeka szersza recenzja, a powstała we współpracy z @wydawnictwootwarte 

#recenzjaksiążki #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #czytajpolsko #zdjeciedlaksiazki
Jak spotkanie z mistrzem grozy, to tylko w poniedz Jak spotkanie z mistrzem grozy, to tylko w poniedziałek po długim weekendzie.

Groza nie zawsze musi wyskakiwać zza szafy, czasem sączy się powoli między słowami, budując niepokój, którego nie da się zignorować. Coś właśnie jak poniedziałkowy poranek.

„Zagłada domu Usherów i inne opowiadania” to świetna okazja, by poznać twórczość Edgara Allana Poe w całej jej różnorodności, poczynając od historii pełnych mroku, przez psychologiczne rozważania, aż po takie opowieści, które w zaledwie kilku stronach potrafią wywołać prawdziwe dreszcze.

Mnie szczególnie wśród wszystkich dziewięciu opowiadań zachwycił „Portret owalny”, najkrótszy w zbiorze, ale niezwykle sugestywny. A to wszystko zebrane w cudnym tomiku od @wydawnictwo_uroboros, będącym prawdziwą ucztą dla oka. Czarna oprawa, piękne ilustracje i dopracowane detale sprawiają, że trudno przejść obok niego obojętnie. I ten turkus na okładce i w środku. Miodzio!

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji spotkać się z mistrzem grozy, ten tomik będzie idealnym początkiem. Wiem to z własnego doświadczenia, bowiem było to moje pierwsze spotkanie z Edgarem. I polubiliśmy się!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy z @wydawnictwo_uroboros 

#recenzjaksiążki #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #zdjeciedlaksiazki #książkoholiczka
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top