poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Książki

Zaczytana Madusia: „Czemu na podłodze śpisz” Darko Cvijetić – recenzja premierowa

read more
Podróże

Jak dobrze nam zdobywać góry: zimą do Murowańca przez Psią Trawkę

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Duch wikarego” Eric Fouassier – recenzja

read more
  • Podróże

    Blogmas: dzień 10. – a Ty jak spędziłeś swoje ostatnie urodziny? ;)

    10/12/2016 /

               Sobota, dwa tygodnie do Świąt, więc przygotowania nabierają coraz większego tempa. W tym całym zamęcie chciałabym Wam dzisiaj zaproponować chwilowy powrót do wakacji. Przenieśmy się do sierpniowej Hiszpanii, gdzie przepięknie przygrzewa słoneczko, a na termometrze…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Lifestyle

    Blogmas: dzień 9. – moje świąteczne inspiracje.

    09/12/2016 /

             Dzisiaj piąteczek i tak pomyślałam, że wreszcie zrobię jakiegoś niezobowiązującego posta. Prawda jest jednak taka, że mój cały misterny pomysł na dziewiąty dzień blogmasa runął z powodu sushi. 😉 Opowieść miała bowiem właśnie skupić się na…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Lifestyle

    Blogmas: dzień 8. – ulubione świąteczne filmy. ;)

    08/12/2016 /

             Pierwszy tydzień blogmas za nami i nie tracimy tempa. Przyznam szczerze, że jestem zaskoczona zarówno faktem, że udaje mi się dodawać codziennie coś nowego jak i Waszym odbiorem tej serii. Nie spodziewałam się tylu ciepłych słów…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Blogmas: dzień 7. – zabawa razy tysiąc, czyli Połącz Kropki. :)

    07/12/2016 /

            I po Mikołajkach! 😉 Bierzemy głębszy oddech i powoli zaczynamy szykować się do Świąt. Od kilku lat zawsze robię listę prezentów dla rodziny, żeby ułatwić im zadanie. Najczęściej znajdują się na niej oczywiście książki, bo prezenty…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Lifestyle

    Blogmas: dzień 6. – Mikołajki: Nie kupuj, adoptuj! :)

    06/12/2016 /

              Mikołajki dzisiaj! Dzień pełen prezentów i sympatycznych brzuchatych dżentelmenów ubranych na czerwono. Pamiętam z dzieciństwa te wszystkie emocje, gdy budziłyśmy się rano bez żadnych protestów (to zdecydowanie taka jedyna sytuacja w ciągu całego roku ;p)…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Lifestyle

    Blogmas: dzień 5. – zima na ramiona moje spadła. :)

    05/12/2016 /

               Przymroziło dzisiaj w Krakowie, chyba pierwszy taki mróz w tym roku. Oczywiście przekłada się to na słynny już krakowski smog, który niedługo popularnością przebije smoka wawelskiego. Na moim nieco brudnym oknie kuchennym szron namalował piękne…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Jedzenie

    Blogmas: dzień 4. – czas na pierniczki!

    04/12/2016 /

              Niedziela to idealny dzień, żeby zabrać się za wypieki. 🙂 Od kilku lat jest dla mnie małą tradycją pieczenie pierniczków na Święta. W zeszłym roku z powodu pracy ta sztuka mi się nie udała w…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Lifestyle

    Blogmas: dzień 3. – ulubione piosenki świąteczne. :)

    03/12/2016 /

              Jest sobota, trzeci dzień grudnia, pora więc na trzeciego posta z serii blogmas. 😉 Dzisiaj postanowiłam, że będzie lekko i przyjemnie i trochę sobie pośpiewamy. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię śpiewać. Nie oznacza…

    czytaj dalej
    By Madusia
5960616263

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (112) recenzja (324) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (44) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Procesy norymberskie to jedno z najważniejszych wy Procesy norymberskie to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii powojennego świata, stanowiące symbol rozliczenia zbrodni III Rzeszy. „Rozmowy norymberskie” pokazują czytelnikowi coś zupełnie innego niż sala sądowa, bowiem za ich pośrednictwem trafiamy do więziennych cel oskarżonych.

Autorem tych zapisków jest Leon Goldensohn, amerykański psychiatra wojskowy, który ponad pół roku spędził na rozmowach z więźniami. Bez presji, bez narzucania tematów, głównie po prostu słuchał. 

I to właśnie jest najbardziej przerażające.

Bo z tych rozmów nie wyłania się obraz potworów, tylko widzimy ludzi zwyczajnych ludzi, którzy nie czują się źli. Jedni wypierają się winy, inni zasłaniają rozkazami, a kolejno trzymają się tematów neutralnych i bezpiecznych jak rodzina czy sztuka. Wychowali się w normalnych warunkach, uczyli w dobrych szkołach, kochali, śmiali się i cierpieli, a mimo to potrafili postępować bez skrupułów, ślepo wypełniając to, co im polecono.

Ta książka nie daje prostych odpowiedzi.
Nie tłumaczy, skąd bierze się zło.
Nie podpowiada, jak go uniknąć.

A dodatkowo zostawia czytelnika z bardzo niewygodną refleksją, że każdy człowiek może ulec manipulacji, propagandzie i sile charyzmatycznego przywódcy.

I właśnie dlatego „Rozmowy norymberskie”, mimo iż opisują wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat, są tak przerażające aktualne. Polecam każdemu, nie jest to łatwa lektura, ale cholernie ważna!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #flatlaytoday #ksiazkanadzis #czytamirecenzuję
Wiem, że po każdych targach książki czekacie na mó Wiem, że po każdych targach książki czekacie na mój stos, który własnoręcznie ze sobą przytargałam do domu.

Otóż i on!🔥

Niczego nie żałuję, chociaż w pociągu prawie się zabiłam walizką usiłując ją wnieść do wagonu.😆

I jest to zarazem stos pokazujący, jak wielki jest rozrzut tematyczny czytanych przeze mnie książek.

#polskiebookstagramy #noweksiążki #kochamczytać #czytanietopasja #somanybookssolittletime
Dzisiejsza premiera - duet @monikaraspen_z_sudetow Dzisiejsza premiera - duet @monikaraspen_z_sudetow & @wydawnictworeplika potrafią w piękne książki.💜

#polskiebookstagramy #premieraksiążki #bookstagrampolska #unboxing #unboxingbooks
Znacie twórczość Pauliny Cedlerskiej? Po dobrych Znacie twórczość Pauliny Cedlerskiej?

Po dobrych „Punktach przecięcia” byłam bardzo ciekawa kolejnej historii spod jej pióra, więc z zaciekawieniem sięgnęłam po „Ślady”. I zdecydowanie tego nie pożałowałam!

„Ślady” to mocno psychologiczny kryminał, który od pierwszych stron buduje atmosferę napięcia i tajemnicy. Autorka po raz kolejny pokazuje, że świetnie odnajduje się w świecie mrocznych sekretów i skomplikowanych ludzkich historii. Nic nie jest tu oczywiste, a kolejne odkrywane fakty tylko pogłębiają zagadkę i sprawiają, że czytelnik zaczyna kwestionować wszystko, co wydawało się pewne. To totalnie moje klimaty!

Jest to historia, która przypomina, że przeszłość nigdy nie znika całkowicie. Czasem wystarczy jeden drobiazg, jeden trop, by wszystko zaczęło się rozpadać i ujawniło prawdę, którą ktoś bardzo chciał ukryć. I jak to zwykle bywa w takich historiach, najczęściej cierpią niewinni. 

Nie jest to łatwa książka, de facto trzy linie czasowe nie pozwalają na psychiczny odpoczynek w trakcie lektury, bo w każdym z nich kryje się pewien mrok i tajemnica. I nie zawsze prawda jest najlepszym wyjściem…

Czytajcie „Ślady”, zostawią Was ze sporym zamieszaniem w głowie, które nieprędko minie. Polecam!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwofilia 

#czytamirecenzuję #recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #takczytam #czytaniejestsexy
Społeczne oczekiwania wobec kobiet potrafią być pr Społeczne oczekiwania wobec kobiet potrafią być przytłaczające. Te wszystkie „powinnaś”, „musisz”, „tak wypada” słyszała chyba każda z nas. Między innymi to właśnie z taką presją mierzą się bohaterki książki „Dylematy kobiet pracujących” autorstwa Fumio Yamamoto, mająca dzisiaj swoją polską premierę.

To zbiór pięciu opowiadań o kobietach, które próbują odnaleźć własną drogę i to najczęściej wbrew temu, czego oczekuje od nich świat. Każda z nich zmaga się z innymi problemami: samotnością, chorobą, poczuciem zagubienia czy presją społeczną.

Najbardziej poruszyło mnie pierwsze opowiadanie, w którym bohaterka marzy, by w kolejnym życiu zostać… wypławkiem. A wiecie dlaczego? Bo to stworzenie potrafi się odrodzić nawet z najmniejszego fragmentu swojego ciała. Ta niezwykła metafora nabiera sensu dopiero wtedy, gdy dowiadujemy się o jej chorobie i o tym, jak bardzo zmieniła ona jej życie.

Ta książka jest pełna emocji, refleksji i bardzo trafnych obserwacji o ludzkiej naturze. Pokazuje, że wolność, choć przecież tak upragniona, bywa też trudna. Bo gdy nikt nam nie mówi, co mamy robić, nagle okazuje się, że sami musimy znaleźć odpowiedź. I często nie wiemy co z tym zrobić.

Mimo że od pierwszego japońskiego wydania minęło ponad 25 lat, ta książka wciąż pozostaje zaskakująco aktualna. Bo niezależnie od czasu i miejsca, ludzie wciąż próbują odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: jak żyć po swojemu?

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#recenzjaksiążki #recenzentkaksiążek #czytelniczka #takczytam #polskiebookstagramy
Kwintesencją kobiecości od zawsze i na zawsze jest Kwintesencją kobiecości od zawsze i na zawsze jest dla mnie „Portret kobiecy” Szymborskiej.

„słaba, ale udźwignie.[…]
dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona […]”

Miłosz Kłaczek ma bardzo kiepskie wyniki badań, w czwartek odstawiamy go na dalszą diagnostykę.

niebezpiecznie krąży w powietrzu widmo zeszłorocznego marca, gdy walczyliśmy o Gustawa.

boje się, martwię i czuję jak sparaliżowana.

nie wiem, nie mogę sama nic zrobić, a bezsilność boli najbardziej. 

trzymajcie kciuki.

#kobieta_fotowtorek_2026 #kobieta #portretkobiety #fotowtorek #kobiecość
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top