poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Podróże

    Chorwacja pod żaglami: zachód słońca na Dugim Otoku.

    24/09/2017 /

           Ależ ten ostatni tydzień dał nam popalić, a przecież powroty z wakacji same w sobie nie są łatwe. Już droga powrotna nas przygotowywała do warunków w Polsce, bo takiej ulewy jaką przeżyliśmy na autostradzie w Chorwacji to…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Chorwacja pod żaglami: migawki z instagrama 2017.

    17/09/2017 /

            I skończyło się rumakowanie. Wróciliśmy wczoraj wieczorem z wakacji i czas powoli (bo na szczęście dzisiaj jeszcze wolna niedziela jest) zacząć ogarniać rzeczywistość. Tylko trochę to ciężko zrobić, kiedy włączył się tryb depresja post wakacje, bo…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Zakochaj się w Mierzei Wiślanej po raz drugi. :)

    18/04/2017 /

           Święta, Święta i po. 😉 W tym roku Wielkanoc była dla mnie ciut dłuższa, bo wzięliśmy wolne i wyruszyliśmy ku Mierzei Wiślanej już w czwartkowy poranek, a wracamy do Krakowa dopiero dzisiaj. I chociaż prognozy były fatalne,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Lifestyle

    Żeby nadchodzący nie był gorszy. :)

    31/12/2016 /

           I już tradycyjnie na zakończenie roku notka podsumowująca o takim samym zacnym tytule będącym zarazem najszczerszym życzeniem noworocznym. Osobiście bardzo się cieszę, że ten rok przeleciał bardzo szybko i że się już kończy, bo do najlepszych nie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Blogmas: dzień 15. – wspomnienia z wakacji – migawki z Chorwacji. :)

    15/12/2016 /

           Piętnasty dzień grudnia jest dla mnie niezwykle ważnym i trudnym, także notka nie będzie jakaś wybitna. Wahałam się nawet, czy pisać coś dzisiaj, ale stwierdziłam, że skoro już dwa tygodnie wytrzymałam codziennego pisania, to warto to kontynuować.…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Hiszpańskie opowieści: zachód słońca przez okno. ;)

    23/11/2016 /

           Ależ piękna pogoda zrobiła się nam w Krakowie – świeci pięknie słoneczko, kresek w termometrze przybywa w oszałamiającym tempie i nawet niebo jakieś takie bardziej niebieskie niż zwykle jest. Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa dla Nataszki…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Chorwacja pod żaglami: jak zachód słońca to tylko nad Adriatykiem. :)

    09/10/2016 /

             Aż ciężko mi uwierzyć, że zaledwie tydzień temu wróciliśmy z Chorwacji. Ostatnie dni zleciały niezwykle szybko, mimo iż przepełnione były jednostajną nauką. Pogoda w Krakowie nas nie rozpieszczała, jakby chciała dać do zrozumienia, że teraz jest…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Chorwacja pod żaglami: wrześniowy instagram mix.

    02/10/2016 /

             Wróciłam z wakacji! Po raz drugi i zapewne ostatni w tym roku, ale za to niezwykle malowniczy był to pobyt. Już sam tytuł notki zdradza, że po raz drugi wpakowaliśmy się na jacht w Chorwacji i…

    czytaj dalej
    By Madusia
12345

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (111) recenzja (319) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (44) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Macie ulubionego Autora bądź Autorkę? Jeśli tak, t Macie ulubionego Autora bądź Autorkę? Jeśli tak, to oznaczcie go w komentarzu (albo u siebie na story czy w poście), bowiem dzisiaj świętujemy Międzynarodowy Dzień Pisarzy i Pisarek.
Chociaż w ten symboliczny sposób doceńmy ich pracę i pokażmy, że są dla nas ważni.

W moim gronie na pewno znajdzie się @majcher_magdalena 
@przemyslawkowalewski.autor @bartosz_szczygielski @weronikamathia_autorka @malgorzataoliwiasobczak @monikaraspen_z_sudetow @zagubionywkarkonoszach @izabelajaniszewska.autorka 

Część z nich będzie miała premiery swoich nowych książek już niedługo, a na blogasku właśnie pojawiły się marcowe zapowiedzi!

Link w bio!

a zdjęcie z Seszeli, gdzie na wyspie Mahe można wędrować po niezwykłych trasach widokowych i zachwycać się dziką naturą.

#dziki_fotowtorek_2026 #polskibookstagram #takczytam #womanportrait #czytaniejestsexy
Czytaliście „Kryminalny Śląsk” Magdaleny Majcher? Czytaliście „Kryminalny Śląsk” Magdaleny Majcher? 

Dzisiaj premierę ma trzeci tom, a Borys Dyrda w „Rechtorce” nie jest już tym samym człowiekiem, którego poznaliśmy wcześniej. Po wydarzeniach z „Freli” rozsypał się emocjonalnie, stał się wycofany, pełen poczucia winy i przekonany, że nie należy mu się nic dobrego. Odsuwa od siebie tych, którzy go kochają, jakby karał się za wcześniejsze błędy.

A jednak, gdy w Katowicach dochodzi do brutalnego morderstwa nauczycielki, a o zbrodnię oskarżona zostaje nastolatka, koleżanka córki Krysi, Borys wobec prośby partnerki o pomoc nie potrafi przejść obojętnie. Nastolatka przyznaje się do winy, a policja jest gotowa zamknąć sprawę, chociaż coś tu wyraźnie nie gra. I właśnie wtedy Dyrda zaczyna śledztwo, które okaże się bardziej osobiste, niż mógłby przypuszczać.

Magdalena Majcher po raz kolejny serwuje nam mocną, psychologiczną historię, w której emocje grają pierwsze skrzypce. „Rechtorka” to nie tylko kryminał, powiedziałabym raczej, że to opowieść o stracie, ojcostwie, konsekwencjach własnych decyzji i o tym, jak trudno jest wybaczyć samemu sobie.

To piękne i bolesne domknięcie trylogii. Widać wyraźnie, jak bardzo Borys zmienił się od czasu „Bajtla”. Dorósł, aczkolwiek cena tej dojrzałości okazała się wyjątkowo wysoka.

Jeśli jeszcze nie znacie Kryminalnego Śląska, polecam przeczytać całość jednym tchem. To dopiero wtedy widać pełnię tej historii i rozwój głównego bohatera.

Szersza recenzja czeka na blogasku (jak i wcześniejszych tomów), a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#polskibookstagram #czytampolskichautorów #zdjeciedlaksiazki #recenzjaksiążki #czytamirecenzuję
Na którą premierę dziś czekaliście? #polskibookst Na którą premierę dziś czekaliście?

#polskibookstagram #polskiebookstagramy #premieryksiążkowe #świnkowybookstagram #czytanietopasja
Potępienie zła to wciąż nie to samo co czynienie d Potępienie zła to wciąż nie to samo co czynienie dobra.

Szczególnie dziś, w czwartą rocznicę wojny za naszą wschodnią granicą, te słowa nabierają mocniejszego znaczenia, choć i tak poraziły mnie swoją prostotą w trakcie lektury jutrzejszej premiery. 

„Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzicami” to porażająco aktualny reportaż, napisany w 1998 roku przez Philipa Gourevitcha, o krwawych wydarzeniach w Rwandzie cztery lata wcześniej. 

Wiosną 1994 roku, po kwietniowej katastrofie samolotu z prezydentem na pokładzie w Rwandzie rozpoczęła się rzeź Tutsi, która w ciągu zaledwie stu dni pochłonęła nawet milion osób. Brzmi strasznie, a było jeszcze gorzej. 

To nie jest przyjemny reportaż. 
Nie może taki być.
To zapis wspomnień tych, którym udało się przetrwać.
To relacja autora, który tylko rok po tych wydarzeniach na własne oczy widział miejsca największych kaźni.
To też historia cichych bohaterów i głośnych oprawców, stojących po tej samej stronie.
To przede wszystkim gorzka diagnoza wzniosłego pustosłowia, za którym nic nie idzie.

Bądźcie gotowi na bezsilność, na łzy, na złość i nie szukajcie tu pociechy, nie będzie jej.

To jedna z tych książek, które powinno przeczytać się raz w życiu.

Potępienie zła to wciąż nie to samo co czynienie dobra…

Premiera jutro, recenzja na blogasku - współpraca barterowa z @filialiteracka 

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #polskiebookstagramy #zdjeciedlaksiazki #czytajpolsko
15 lat walki z depresją minie mi w tym roku. 23.0 15 lat walki z depresją minie mi w tym roku.

23.02. to Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.

Żałuję, że gdy sama zaczynałam chorować, taka książka jak „Wysokofunkcjonujaca depresja. Pięć kroków ku zdrowiu” nie istniała. 

I jak nie znoszę żadnych poradników, ten nosiłabym ze sobą wszędzie. Teraz też zamiar wylądować na regale, będzie leżał na podręcznym parapecie, żebym miała ją w zasięgu ręki, gdy znów niebezpiecznie długo będę zalegała na kanapie. 

To nie jest książka łatwa, praca z nią nie jest przyjemnością, wymaga chwili zastanowienia, wytchnienia od kołowrotka codzienności, który kształtuje nasze życie do tego stopnia, że wypadnięcie z niego traktujemy jak porażkę. 

A to czasem wołanie o pomoc.  Ale dopóki sami nie poprosimy albo nie zdamy sobie sprawy, że jest nam potrzebna, nikt za nas nic nie zrobi.

„Wysokofunkcjonująca depresja. Pięć kroków ku zdrowiu” może stać się tym pierwszym impulsem, by w ogóle zauważyć, że problem istnieje. 

Polecam!  Jeśli tylko się wahacie, czy ta książka jest dla Was, to tak, jest! 

I tak,na urlopie też można mieć depresję. I uśmiechać się też można, czasem to wszystko dusimy w sobie - szczególnie przy tej wysokofunkcjonującej, której na pierwszy rzut oka nie widać. Jak na tym zdjęciu właśnie.
Recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy z @znak_literanova 

Pamiętajcie, że nie jesteście sami - telefony pomocowe znajdziecie szybko w internetach!

#dzieńwalkizdepresją #depresja #recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #recenzentka
Też już męczy Was ta niezwykle zimowa zima? Od trz Też już męczy Was ta niezwykle zimowa zima? Od trzech lat z mężem staramy się w pierwszych miesiącach uciekać w cieplejsze regiony, żeby odpocząć po ciężkiej końcówce roku i złapać oddech przed kolejnymi wyzwaniami.

Po dwóch wizytach w Malezji, padło w tym roku na rajskie Seszele. I jestem nimi oczarowana, zachwycona i zakochana. Za rok wracamy po więcej, bo teraz skupiliśmy się na głównej wyspie archipelagu - Mahe.

Aż ciężko uwierzyć, że może być gdzieś tak nieziemsko pięknie. Żaden fotoszop czy ejaj nie ma podjazdu - naturo, zrobiłaś to najpiękniej!

A że w @kobiecafotoszkola ma być dziś kolorowo - to przesyłam tamte widoczki. Ja już w Krakowie i na nowo mam załadowaną skalę szarości. Ale już bliżej niż dalej!

#kolorowy_fotowtorek_2026 #travelgirl #podróże #podróżniczka #kobietapotrzydziestce
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top