poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Podróże

    Miniatury nadbużańskie: Święte Dęby w Lesie Kijowiec pod Białą Podlaską

    13/08/2024 /

    Moja miłość do Podlasia wybuchła nagle i gwałtownie. Jest to przepiękna kraina, w której każdy znajdzie coś dla siebie. My, jako amatorzy wycieczek wyjątkowo alternatywnych, za cel jednej z wyprawy obraliśmy Święte Dęby pod Białą Podlaską. Jest to miejsce, niezwykłe…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże,  Rowerem

    Miniatury nadbużańskie: Mizar w Zastawku

    04/08/2024 /

    Podlasie jest piękne! Taki okrzyk wydałam z siebie w lipcu tego roku, gdy na kilka dni zmieniliśmy lokalizację z krakowskiej na przepięknie odrestaurowany pałac w Cieleśnicy, urzekający od pierwszego wejrzenia. Pogodę mieliśmy dość kapryśną, więc raczej ograniczaliśmy się do krótszych…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Magiczna Polska: ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym

    27/08/2023 /

    Wakacje chylą się ku końcowi, a ja powracam do tradycyjnych niedzielnych wpisów, choć dzisiaj nie będzie recenzji. W tą ostatnią wakacyjną niedzielę chciałabym Was zabrać do nadzwyczajnej krainy przycupniętej nad Morzem Bałtyckim, nieopodal Łeby. Tam właśnie znajduje się Słowiński Park…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Cudne Roztocze: jak mocno szumi nad rzeką Tanew?

    08/08/2023 /

    Ostatnich kilka dni spędziliśmy na Roztoczu, w malowniczym zakątku na granicy województwa podkarpackiego i województwa lubelskiego. Pierwszy raz na żywo miałam okazję przekonać się, jak prezentuje się Roztocze, tak sielsko i marzycielsko wyglądające na fotografiach. I wiecie co? Roztocze wygląda…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Magiczna Polska: Spływ kajakiem Partęczyny – Skarlanka – Bachotek

    31/07/2023 /

    W trakcie zeszłorocznego Zlotu w Lipowie jeździliśmy trochę na rowerach po okolicy i mój mąż umyślił sobie wtedy, że jak przyjedziemy za rok, to koniecznie musimy wybrać się na spływ kajaczkiem. Słowo się rzekło i na tegoroczny Zlot w Lipowie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Rowerem

    Madusia na dwóch kółkach: Ujście Dunajca

    06/05/2023 /

    Jako prezent ślubny mąż podarował mi rower. Był sam początek pandemii, cały świat został zamknięty w domach, więc wyprawa rowerowa była najlepszym sposobem na chwilowe wyrwanie się z tego całego szaleństwa. Na samym początku obowiązywała jazda w maseczkach, co osobiście…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Jak dobrze nam zdobywać góry: krokusy w Dolinie Chochołowskiej

    15/04/2023 /

    Pozdrowienia z Zakopanego! Nasz tegoroczny sezon wyjazdowy rozpoczynamy u stóp Tatr, w naszym ostatnio ulubionym domku. A skoro mamy połowę kwietnia, to postanowiliśmy w ten piękny dzień wybrać się na mały spacer po najpopularniejszej w tym okresie dolinie w Polsce…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki,  Lifestyle,  Podróże

    Mój pierwszy Zlot w Lipowie

    25/07/2022 /

    Aż ciężko uwierzyć, że było to zaledwie tydzień temu. Są takie wydarzenia, w których nawet nie planujesz udziału, a gdy już weźmiesz, okazuje się, że jest to dokładnie TWOJE miejsce. I tak właśnie było w przypadku Zlotu w Lipowie, czyli…

    czytaj dalej
    By Madusia
123

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (54) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (130) recenzja (381) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (51) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

„Ten, kto walczy z potworami, powinien uważać, by „Ten, kto walczy z potworami, powinien uważać, by samemu nie stać się potworem. A jeśli długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań także wpatruje się w ciebie” I coś czuję, że Nina Bacela mogłaby powiedzieć naprawdę sporo o tym, co Nietzsche miał na myśli.

Przemysław Piotrowski wraca z kontynuacją „W ciemnym, głodnym lesie”, a w „Ślepą, czarną nocą” zabiera nas do Borów Tucholskich, gdzie w płytko zakopanej trumnie zostaje odnalezione ciało mężczyzny, wskazujące, że pochówek nie odbył się zgodnie z przyjętym obrządkiem, bo ofiara jeszcze żyła. A to dopiero sam początek historii, która szybko robi się mroczna, niepokojąca i coraz bardziej pokręcona. Mroczna i przerażająca, wręcz idealnie stworzona na te długie jesienne wieczory, które już czają się na horyzoncie.

Lubię kryminały, które potrafią wyprowadzić mnie w pole, ale tutaj autor momentami naprawdę igrał z moją cierpliwością! Kiedy już wydawało mi się, że zaczynam rozumieć, co się dzieje, fabuła skręcała w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Do tego elementy horroru i niewyjaśnionych zjawisk, nadające wyjątkowego sznytu, tak rzadko spotykanego w klasycznych kryminałach.

Nie nazwałabym tej historii odpowiednią dla każdego, aczkolwiek mnie ta pokręcona mieszanka gatunków przypadła do gustu i była świetną odskocznią od tego, co czytam na co dzień. 

Najważniejsza jedna rzecz - koniecznie najpierw trzeba przeczytać „W ciemnym, głodnym lesie”, bo bez znajomości pierwszego tomu ta historia nie będzie miała odpowiedniego wydźwięku. A najlepiej czytać od razu jeden tom po drugim - emocje gwarantowane!

Dobre 7,5/10, skłaniające się bliżej ku ósemce.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwoczarnaowca 

#ksiazkanadzis #recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #czytaniejestsexy #książkoholiczka
Są ludzie, którzy całe życie gdzieś pędzą. Szukają Są ludzie, którzy całe życie gdzieś pędzą. Szukają miłości, wolności, swojego miejsca na świecie, a kiedy już wydaje się, że to znaleźli, znów ruszają dalej przed siebie, niespokojni, zaaferowani.

Taka właśnie była Zofia Stryjeńska, nazywana Zochą, niezwykła artystka, której życie dalekie było od spokoju i zwyczajności. Wiecznie zagoniona, ciągle w biegu, szukająca szczęścia i miłości, której poświęcała się bez reszty.

„Inna” Sylwii Winnik to opowieść o kobiecie pełnej sprzeczności, targanej skrajnymi emocjami, która za wszelką cenę chciała żyć na własnych zasadach. Zachwycała talentem, łamała konwenanse, kochała całym sercem, a jednocześnie nie potrafiła znaleźć swojego miejsca na świecie. Wiecznie udręczona, niepewna i nieszczęśliwa, wpędzana w szaleństwo i pogrążająca się w nim. Matka, żona, kochanka, córka, artystka - tyle ról, a żadna niewystarczająca, by uciszyć drzemiące w niej demony. Zocha. Cała ona, piękna, niepowtarzalna, zachwycająca, niezrozumiała..

To jedna z tych książek, które przeżywa się całą sobą. Autorka doskonale oddaje niepokój Zochy, jej wewnętrzne rozdarcie i nieustanną potrzebę ucieczki. A przy okazji zostawia czytelnika z pytaniem: dokąd tak właściwie biegniemy i czy kiedykolwiek potrafimy się zatrzymać?

Jestem absolutnie zachwycona! 

Genialna książka, 11/10!

Polecam z całego serduszka! 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwomuza 

#recenzjaksiążki #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #książkoholiczka #czytambolubie
wrześniowe podsumowanie za połową października to wrześniowe podsumowanie za połową października to oznaka, że dzieje się zamota.

zaległości piętrzą się już wszędzie. 

ale już od jutra…

#polskiebookstagramy #biblioteczka #książkoholiczka #booksbooksbooks #czytajpolsko
Mam wrażenie, że obecnie wszyscy słuchają podcastó Mam wrażenie, że obecnie wszyscy słuchają podcastów, a ja kompletnie nie odnajduję się w treściach audio. Ale już kryminał osadzony w świecie podcasterów true crime - hold my tea! 

W swojej najnowszej książce Magdalena Majcher zabiera czytelnika na Górny Śląsk, gdzie dochodzi do zab0jstwa jednego z popularnych twórców internetowych. Głównym podejrzanym szybko staje się  jego największy konkurent, szczególnie że po internetach krąży nagranie ich niedawnej bójki. Łukasz Płonka postanawia na własną rękę rozwikłać zagadkę śmierci jednocześnie odsuwając od siebie wszelkie podejrzenia, ale im głębiej wchodzi w sprawę, tym więcej odkrywa. A niektóre rzeczy wolą jednak pozostać w cieniu.

„Podcaster” to nie tylko świetnie skonstruowany kryminał, ale też celny obraz internetowego światka, w którym lajki i zasięgi potrafią wygrać z etyką. Szczególnie niebezpieczne jest to właśnie w sprawach true crime, gdzie za każdą historią stoją prawdziwi ludzie i ich tragedie.

Magdalena Majcher po raz kolejny dowozi! Wciągnęłam się bez reszty, a od książki naprawdę trudno się oderwać. Zasłużone 9/10 i polecam z całego serduszka! Jeśli ominął Was szum przy premierze, to koniecznie nadróbcie tą zaległość!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#ksiazkanadzis #recenzjaksiazki #polskiebookstagramy #czytajpolsko #polskibookstagram
Nazwisko Kennedy od zawsze kojarzy mi się z wielki Nazwisko Kennedy od zawsze kojarzy mi się z wielkimi pieniędzmi, sławą, pięknymi ludźmi i tragediami, które aż proszą się o to, by doszukiwać się w nich jakiejś klątwy. A historia Carolyn Bessette-Kennedy? Przyznaję, że bardzo mnie ciekawiła, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po tę biografię. Szczególnie że wiedziałam o niej tyle co nic.

„Była sobie dziewczyna” Elizabeth Beller to opowieść o kobiecie, która zanim została żoną Johna F. Kennedy’ego Jr., sama zdążyła zbudować swoją pozycję w świecie mody. Jej życie po ogłoszeniu związku zmieniło się jednak w coś, czego chyba trudno było sobie wcześniej wyobrazić. Nieustanne zainteresowanie mediów, paparazzi niemal na każdym kroku i brak prywatności, o której tak bardzo marzyła. Analogie z księżną Dianą nasuwają się wręcz same, ale ona lubiła się z nimi bawić i flirtować, a Carolyn chciała zachować siebie wyłącznie dla bliskich.

Lubię biografie, które pozwalają zajrzeć za kulisy znanych historii i spojrzeć na ich bohaterów nie tylko przez pryzmat tego, co pokazywały media. Próby odczarowania wizerunku Carolyn nie zawsze okazywały się dla mnie w pełni udane, przez większość czasu nie wzbudzała mojej sympatii - ba! często nawet budziła moją niechęć. Ale mimo to przez książkę właściwie przepłynęłam i ani się obejrzałam, a byłam już na ostatniej stronie.

Ciężko mi przez to jednoznacznie ocenić ten tytuł, mocno mieszane uczucia chwilami odbierały mi radość z lektury, ale zdecydowanie jej nie żałuję. Takie 8/10, bo książka sama w sobie jest napisana naprawdę ciekawie, ale raczej byśmy się z Carolyn nie polubiły.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwomuza 

#recenzjaksiążki #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #polskibookstagram #czytaniejestfajne
październikowe zapowiedzi wjechały na blogaska. d październikowe zapowiedzi wjechały na blogaska.

dużo.

i późno.

pierwsza recenzja w piątek. zacna!

czekajcie razem ze mną.

#polskiebookstagramy #polskibookstagram #książkoholiczka #polskakobieta #readingtime
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top