poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Książki

Zaczytana Madusia: „Ginekolodzy 2” Iza Komendołowicz – recenzja przedpremierowa

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Mroczna laguna” Jo Morey – recenzja

read more
Książki

Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery listopada 2025!

read more
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Najlepsze umysły” Jonathan Rosen – recenzja

    23/02/2025 /

    Temat zdrowia psychicznego bardzo powoli przestaje być tabu, chociaż ciągle jeszcze daleka droga do tego, aby mówić o nich bez uprzedzeń. W niezwykle obszernej książce "Najlepsze umysły. Geniusz, przyjaciel, morderca. Tragiczna historia schizofrenii" Jonathan Rosen podzielił się z czytelnikami, w…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Trzy życia Alix St. Pierre” Natasha Lester – recenzja przedpremierowa

    21/02/2025 /

    Przed nami niezwykle mocne zakończenie lutego. Ostatnia środa tego miesiąca będzie obfitowała w naprawdę sporą ilość interesujących tytułów. Jednym z nich są "Trzy życia Alix St. Pierre" autorstwa Natashy Lester, której to nazwisko możecie kojarzyć z zeszłoroczną "Dziewczyną z Siódmej…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Perseidy” Ewa Przydryga – recenzja przedpremierowa

    18/02/2025 /

    Długo się zbieram do tej recenzji. Długo za długo. Ciężko jednak wyrazić słowami to, co ta książka ze mną uczyniła w trakcie i po jej lekturze. Przez kilka tygodniu szukałam odpowiednich zdań, by chociaż spróbować wyrazić część emocji, które mną…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Wściekłość” Mareike Fallwickl – recenzja

    07/02/2025 /

    praw wyborczych ponad sto lat temu wydawało się być zwieńczeniem procesu oddawania nam głosu w życiu codziennym, ale każda z nas doskonale wie, że to tylko pozory. Ciągle musimy odgrywać przypisane od wieków role społeczne, w których mężczyzna pełni jedynie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Baron” Krzysztof Jóźwik – recenzja

    02/02/2025 /

    Nie od dziś wiadomo, że wszelkiej maści psychopaci i socjopaci to doskonali bohaterowie książek. Ich losy śledzimy zwykle z ogromnym zaciekawieniem, aczkolwiek głośno niewiele osób przyznaje się do takiej czytelniczej słabości. Sama mam mieszane uczucia, bo w większości lubię czytać…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Przypowieść o Siewcy” Octavia E. Butler – recenzja przedpremierowa

    28/01/2025 /

    Twórczość dystopijna od zawsze mnie przeraża. Wszystkie te apokaliptyczne wizje, gdy znany nam świat przemienia się w gruz i pył, a na jego zgliszczach ludzie próbują zbudować coś nowego, działa na mnie niezwykle przygnębiająco. Sama nie wiem co mną powodowało,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zaproszenie” Agnieszka Pietrzyk – recenzja przedpremierowa

    26/01/2025 /

    W pierwszym tegorocznym kąciku niedzielnych recenzji przychodzę do Was przedpremierowo z najnowszą książką Agnieszki Pietrzyk "Zaproszenie". Przyznam się szczerze, że nie znam całej jej twórczości, ale to, co przeczytałam do tej pory, bardzo mi się podobało. Postanowiłam zatem przyjąć to…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Czarny świt” Urszula Kusz-Neumann – recenzja

    21/01/2025 /

    Długie zimowe wieczory sprzyjają czytaniu. W tym czasie najlepiej siadają mi mroczne historie, które potrafią budzić strach i mnóstwo innych emocji, niekoniecznie tych pozytywnych. A cóż może brzmieć bardziej przerażająco niż czarny świt, niedający nadziei i nieprzynoszący ulgi po koszmarnej…

    czytaj dalej
    By Madusia
1718192021

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (112) recenzja (324) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (44) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Procesy norymberskie to jedno z najważniejszych wy Procesy norymberskie to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii powojennego świata, stanowiące symbol rozliczenia zbrodni III Rzeszy. „Rozmowy norymberskie” pokazują czytelnikowi coś zupełnie innego niż sala sądowa, bowiem za ich pośrednictwem trafiamy do więziennych cel oskarżonych.

Autorem tych zapisków jest Leon Goldensohn, amerykański psychiatra wojskowy, który ponad pół roku spędził na rozmowach z więźniami. Bez presji, bez narzucania tematów, głównie po prostu słuchał. 

I to właśnie jest najbardziej przerażające.

Bo z tych rozmów nie wyłania się obraz potworów, tylko widzimy ludzi zwyczajnych ludzi, którzy nie czują się źli. Jedni wypierają się winy, inni zasłaniają rozkazami, a kolejno trzymają się tematów neutralnych i bezpiecznych jak rodzina czy sztuka. Wychowali się w normalnych warunkach, uczyli w dobrych szkołach, kochali, śmiali się i cierpieli, a mimo to potrafili postępować bez skrupułów, ślepo wypełniając to, co im polecono.

Ta książka nie daje prostych odpowiedzi.
Nie tłumaczy, skąd bierze się zło.
Nie podpowiada, jak go uniknąć.

A dodatkowo zostawia czytelnika z bardzo niewygodną refleksją, że każdy człowiek może ulec manipulacji, propagandzie i sile charyzmatycznego przywódcy.

I właśnie dlatego „Rozmowy norymberskie”, mimo iż opisują wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat, są tak przerażające aktualne. Polecam każdemu, nie jest to łatwa lektura, ale cholernie ważna!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #flatlaytoday #ksiazkanadzis #czytamirecenzuję
Wiem, że po każdych targach książki czekacie na mó Wiem, że po każdych targach książki czekacie na mój stos, który własnoręcznie ze sobą przytargałam do domu.

Otóż i on!🔥

Niczego nie żałuję, chociaż w pociągu prawie się zabiłam walizką usiłując ją wnieść do wagonu.😆

I jest to zarazem stos pokazujący, jak wielki jest rozrzut tematyczny czytanych przeze mnie książek.

#polskiebookstagramy #noweksiążki #kochamczytać #czytanietopasja #somanybookssolittletime
Dzisiejsza premiera - duet @monikaraspen_z_sudetow Dzisiejsza premiera - duet @monikaraspen_z_sudetow & @wydawnictworeplika potrafią w piękne książki.💜

#polskiebookstagramy #premieraksiążki #bookstagrampolska #unboxing #unboxingbooks
Znacie twórczość Pauliny Cedlerskiej? Po dobrych Znacie twórczość Pauliny Cedlerskiej?

Po dobrych „Punktach przecięcia” byłam bardzo ciekawa kolejnej historii spod jej pióra, więc z zaciekawieniem sięgnęłam po „Ślady”. I zdecydowanie tego nie pożałowałam!

„Ślady” to mocno psychologiczny kryminał, który od pierwszych stron buduje atmosferę napięcia i tajemnicy. Autorka po raz kolejny pokazuje, że świetnie odnajduje się w świecie mrocznych sekretów i skomplikowanych ludzkich historii. Nic nie jest tu oczywiste, a kolejne odkrywane fakty tylko pogłębiają zagadkę i sprawiają, że czytelnik zaczyna kwestionować wszystko, co wydawało się pewne. To totalnie moje klimaty!

Jest to historia, która przypomina, że przeszłość nigdy nie znika całkowicie. Czasem wystarczy jeden drobiazg, jeden trop, by wszystko zaczęło się rozpadać i ujawniło prawdę, którą ktoś bardzo chciał ukryć. I jak to zwykle bywa w takich historiach, najczęściej cierpią niewinni. 

Nie jest to łatwa książka, de facto trzy linie czasowe nie pozwalają na psychiczny odpoczynek w trakcie lektury, bo w każdym z nich kryje się pewien mrok i tajemnica. I nie zawsze prawda jest najlepszym wyjściem…

Czytajcie „Ślady”, zostawią Was ze sporym zamieszaniem w głowie, które nieprędko minie. Polecam!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwofilia 

#czytamirecenzuję #recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #takczytam #czytaniejestsexy
Społeczne oczekiwania wobec kobiet potrafią być pr Społeczne oczekiwania wobec kobiet potrafią być przytłaczające. Te wszystkie „powinnaś”, „musisz”, „tak wypada” słyszała chyba każda z nas. Między innymi to właśnie z taką presją mierzą się bohaterki książki „Dylematy kobiet pracujących” autorstwa Fumio Yamamoto, mająca dzisiaj swoją polską premierę.

To zbiór pięciu opowiadań o kobietach, które próbują odnaleźć własną drogę i to najczęściej wbrew temu, czego oczekuje od nich świat. Każda z nich zmaga się z innymi problemami: samotnością, chorobą, poczuciem zagubienia czy presją społeczną.

Najbardziej poruszyło mnie pierwsze opowiadanie, w którym bohaterka marzy, by w kolejnym życiu zostać… wypławkiem. A wiecie dlaczego? Bo to stworzenie potrafi się odrodzić nawet z najmniejszego fragmentu swojego ciała. Ta niezwykła metafora nabiera sensu dopiero wtedy, gdy dowiadujemy się o jej chorobie i o tym, jak bardzo zmieniła ona jej życie.

Ta książka jest pełna emocji, refleksji i bardzo trafnych obserwacji o ludzkiej naturze. Pokazuje, że wolność, choć przecież tak upragniona, bywa też trudna. Bo gdy nikt nam nie mówi, co mamy robić, nagle okazuje się, że sami musimy znaleźć odpowiedź. I często nie wiemy co z tym zrobić.

Mimo że od pierwszego japońskiego wydania minęło ponad 25 lat, ta książka wciąż pozostaje zaskakująco aktualna. Bo niezależnie od czasu i miejsca, ludzie wciąż próbują odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: jak żyć po swojemu?

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#recenzjaksiążki #recenzentkaksiążek #czytelniczka #takczytam #polskiebookstagramy
Kwintesencją kobiecości od zawsze i na zawsze jest Kwintesencją kobiecości od zawsze i na zawsze jest dla mnie „Portret kobiecy” Szymborskiej.

„słaba, ale udźwignie.[…]
dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona […]”

Miłosz Kłaczek ma bardzo kiepskie wyniki badań, w czwartek odstawiamy go na dalszą diagnostykę.

niebezpiecznie krąży w powietrzu widmo zeszłorocznego marca, gdy walczyliśmy o Gustawa.

boje się, martwię i czuję jak sparaliżowana.

nie wiem, nie mogę sama nic zrobić, a bezsilność boli najbardziej. 

trzymajcie kciuki.

#kobieta_fotowtorek_2026 #kobieta #portretkobiety #fotowtorek #kobiecość
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top