poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Książki

Zaczytana Madusia: „Nim skończy się noc” Bartosz Szczygielski – przedpremierowa recenzja.

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Morderstwo w Lakeview Hall” Lynn Messina – recenzja

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Zabiłaś mnie pierwsza” John Marrs – recenzja

read more
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Akt*rka” Michalina Olszańska – recenzja

    15/09/2025 /

    Jako mała dziewczynka marzyłam czasem, żeby zostać aktorką. Szkolne przedstawienia uświadomiły mi jednak, że występy na scenie to nie moja bajka, chyba że w roli drzewa ewentualnie koguta. Tak, grałam kiedyś koguta i to jeszcze po niemiecku, ale więcej nie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Kobieta, która oszukała świat” Beau Donelly, Nick Toscano – recenzja

    14/09/2025 /

    Media społecznościowe szturmem zdobyły świat, stając się dla wielu osób trampoliną do szybkiego sukcesu. Internet zmienił nasze życie, wkraczając w praktycznie każdą strefę, ale ciągle często nie zdajemy sobie sprawy z niebezpieczeństw, które w sobie kryje. Na początku wydawało się,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Dzieci odchodzą w ciszy” Bartosz Wojsa – recenzja przedpremierowa

    09/09/2025 /

    To będzie tydzień pod znakiem trudnych lektur, chociaż nic bardziej porażającego od książki Bartosza Wojsy raczej się nie zdarzy. "Dzieci odchodzą w ciszy. Sprawa Kamilka z Częstochowy" jest mi szczególnie bliska, ponieważ tragedia ta miała miejsce w moim rodzinnym mieście.…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Jak rozbiłam szkło” Tulia Topa – recenzja przedpremierowa

    08/09/2025 /

    Lubię sięgać po książki niełatwe, czasem kontrowersyjne, o których robi się głośno. I to z różnych powodów, dlatego też zdarzyło mi się przeczytać te pierwsze, najgłośniejsze erotyki, żeby móc się z czystym sumieniem o nich wypowiadać. To w sumie taki…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Kocham, mama” Iliana Xander – recenzja przedpremierowa

    07/09/2025 /

    Pierwszy tydzień września minął błyskawicznie, chociaż energii po urlopie wystarczyło mi na zaledwie kilka dni. Przez weekend udało mi się jednak znów odpocząć, więc w końcu mam siły i chęci, aby zabrać się za maraton pełen recenzji. Jak już wszyscy…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Bitterful” Lena M. Bielska -recenzja

    02/09/2025 /

    Kilka razy w roku nachodzi mnie ochota, żeby sięgnąć po romans. Zwykle ma to na celu, żeby mnie utwierdzić w fakcie, że obecnie ten rodzaj literatury jest zupełnie nie dla mnie. Zdecydowanie za dużo jest tam scen, które z romansem…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Stowarzyszenie Miłośników Zagadek” Samuel Burr – recenzja

    01/09/2025 /

    Nie do wiary jak cudnie zapowiada się wrzesień - podśpiewuję sobie dzisiaj pod nosem jedną z piosenek łódzkiego zespołu Coma, który darzę ogromnym sentymentem. Po urlopie wróciłam zrelaksowana i z głową pełną pomysłów, mając nadzieję, że mój słomiany zapał nie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery września 2025!

    29/08/2025 /

    Po wakacyjnej przerwie, która tak naprawdę niewiele dała odpoczynku, we wrześniu wszystkie wydawnictwa ruszają z kopytka i wytaczają swoje najcięższe działa. Od samej ilości książek można dostać prawdziwego oczopląsu, a wybranie tych najciekawszych jest prawdziwym wyzwaniem. Bądźmy szczerzy, o jakim…

    czytaj dalej
    By Madusia
678910

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (112) recenzja (324) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (44) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Procesy norymberskie to jedno z najważniejszych wy Procesy norymberskie to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii powojennego świata, stanowiące symbol rozliczenia zbrodni III Rzeszy. „Rozmowy norymberskie” pokazują czytelnikowi coś zupełnie innego niż sala sądowa, bowiem za ich pośrednictwem trafiamy do więziennych cel oskarżonych.

Autorem tych zapisków jest Leon Goldensohn, amerykański psychiatra wojskowy, który ponad pół roku spędził na rozmowach z więźniami. Bez presji, bez narzucania tematów, głównie po prostu słuchał. 

I to właśnie jest najbardziej przerażające.

Bo z tych rozmów nie wyłania się obraz potworów, tylko widzimy ludzi zwyczajnych ludzi, którzy nie czują się źli. Jedni wypierają się winy, inni zasłaniają rozkazami, a kolejno trzymają się tematów neutralnych i bezpiecznych jak rodzina czy sztuka. Wychowali się w normalnych warunkach, uczyli w dobrych szkołach, kochali, śmiali się i cierpieli, a mimo to potrafili postępować bez skrupułów, ślepo wypełniając to, co im polecono.

Ta książka nie daje prostych odpowiedzi.
Nie tłumaczy, skąd bierze się zło.
Nie podpowiada, jak go uniknąć.

A dodatkowo zostawia czytelnika z bardzo niewygodną refleksją, że każdy człowiek może ulec manipulacji, propagandzie i sile charyzmatycznego przywódcy.

I właśnie dlatego „Rozmowy norymberskie”, mimo iż opisują wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat, są tak przerażające aktualne. Polecam każdemu, nie jest to łatwa lektura, ale cholernie ważna!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #flatlaytoday #ksiazkanadzis #czytamirecenzuję
Wiem, że po każdych targach książki czekacie na mó Wiem, że po każdych targach książki czekacie na mój stos, który własnoręcznie ze sobą przytargałam do domu.

Otóż i on!🔥

Niczego nie żałuję, chociaż w pociągu prawie się zabiłam walizką usiłując ją wnieść do wagonu.😆

I jest to zarazem stos pokazujący, jak wielki jest rozrzut tematyczny czytanych przeze mnie książek.

#polskiebookstagramy #noweksiążki #kochamczytać #czytanietopasja #somanybookssolittletime
Dzisiejsza premiera - duet @monikaraspen_z_sudetow Dzisiejsza premiera - duet @monikaraspen_z_sudetow & @wydawnictworeplika potrafią w piękne książki.💜

#polskiebookstagramy #premieraksiążki #bookstagrampolska #unboxing #unboxingbooks
Znacie twórczość Pauliny Cedlerskiej? Po dobrych Znacie twórczość Pauliny Cedlerskiej?

Po dobrych „Punktach przecięcia” byłam bardzo ciekawa kolejnej historii spod jej pióra, więc z zaciekawieniem sięgnęłam po „Ślady”. I zdecydowanie tego nie pożałowałam!

„Ślady” to mocno psychologiczny kryminał, który od pierwszych stron buduje atmosferę napięcia i tajemnicy. Autorka po raz kolejny pokazuje, że świetnie odnajduje się w świecie mrocznych sekretów i skomplikowanych ludzkich historii. Nic nie jest tu oczywiste, a kolejne odkrywane fakty tylko pogłębiają zagadkę i sprawiają, że czytelnik zaczyna kwestionować wszystko, co wydawało się pewne. To totalnie moje klimaty!

Jest to historia, która przypomina, że przeszłość nigdy nie znika całkowicie. Czasem wystarczy jeden drobiazg, jeden trop, by wszystko zaczęło się rozpadać i ujawniło prawdę, którą ktoś bardzo chciał ukryć. I jak to zwykle bywa w takich historiach, najczęściej cierpią niewinni. 

Nie jest to łatwa książka, de facto trzy linie czasowe nie pozwalają na psychiczny odpoczynek w trakcie lektury, bo w każdym z nich kryje się pewien mrok i tajemnica. I nie zawsze prawda jest najlepszym wyjściem…

Czytajcie „Ślady”, zostawią Was ze sporym zamieszaniem w głowie, które nieprędko minie. Polecam!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwofilia 

#czytamirecenzuję #recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #takczytam #czytaniejestsexy
Społeczne oczekiwania wobec kobiet potrafią być pr Społeczne oczekiwania wobec kobiet potrafią być przytłaczające. Te wszystkie „powinnaś”, „musisz”, „tak wypada” słyszała chyba każda z nas. Między innymi to właśnie z taką presją mierzą się bohaterki książki „Dylematy kobiet pracujących” autorstwa Fumio Yamamoto, mająca dzisiaj swoją polską premierę.

To zbiór pięciu opowiadań o kobietach, które próbują odnaleźć własną drogę i to najczęściej wbrew temu, czego oczekuje od nich świat. Każda z nich zmaga się z innymi problemami: samotnością, chorobą, poczuciem zagubienia czy presją społeczną.

Najbardziej poruszyło mnie pierwsze opowiadanie, w którym bohaterka marzy, by w kolejnym życiu zostać… wypławkiem. A wiecie dlaczego? Bo to stworzenie potrafi się odrodzić nawet z najmniejszego fragmentu swojego ciała. Ta niezwykła metafora nabiera sensu dopiero wtedy, gdy dowiadujemy się o jej chorobie i o tym, jak bardzo zmieniła ona jej życie.

Ta książka jest pełna emocji, refleksji i bardzo trafnych obserwacji o ludzkiej naturze. Pokazuje, że wolność, choć przecież tak upragniona, bywa też trudna. Bo gdy nikt nam nie mówi, co mamy robić, nagle okazuje się, że sami musimy znaleźć odpowiedź. I często nie wiemy co z tym zrobić.

Mimo że od pierwszego japońskiego wydania minęło ponad 25 lat, ta książka wciąż pozostaje zaskakująco aktualna. Bo niezależnie od czasu i miejsca, ludzie wciąż próbują odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: jak żyć po swojemu?

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#recenzjaksiążki #recenzentkaksiążek #czytelniczka #takczytam #polskiebookstagramy
Kwintesencją kobiecości od zawsze i na zawsze jest Kwintesencją kobiecości od zawsze i na zawsze jest dla mnie „Portret kobiecy” Szymborskiej.

„słaba, ale udźwignie.[…]
dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona […]”

Miłosz Kłaczek ma bardzo kiepskie wyniki badań, w czwartek odstawiamy go na dalszą diagnostykę.

niebezpiecznie krąży w powietrzu widmo zeszłorocznego marca, gdy walczyliśmy o Gustawa.

boje się, martwię i czuję jak sparaliżowana.

nie wiem, nie mogę sama nic zrobić, a bezsilność boli najbardziej. 

trzymajcie kciuki.

#kobieta_fotowtorek_2026 #kobieta #portretkobiety #fotowtorek #kobiecość
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top