poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Podróże

    Jak dobrze nam zdobywać góry: spontaniczna Kłodzka Góra. :)

    23/08/2020 /

      Wróciliśmy! Tegoroczne wakacje z powodu sytuacji koronawirusowej nieco nam się pozmieniały i postawiliśmy na zwiedzanie naszego pięknego kraju. Udało nam się w sierpniu wyłuskać kilka dni wolnego i wyjechać w przepiękne rejony Kotliny Kłodzkiej. A tam, ku naszej wielkiej…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Jak dobrze nam zdobywać góry: Waligóra. :)

    26/07/2017 /

           Totalnie niewakacyjne mam te wakacje. 😉 Ale liczę po cichu, że sobie to odbiję we wrześniu, gdy znów pożeglujemy po chorwackim wybrzeżu i w listopadzie, bo znów lecimy do Hiszpanii. Także na razie staram się nie narzekać,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Jak dobrze nam zdobywać góry: Królowa Śnieżka. :)

    25/01/2017 /

          Strasznie kiepski ten styczeń jest pod względem zdrowotnym – Tomasz znowu chory, Nataszka znowu dostała krwotoków i przez dwa kolejne tygodnie męczymy się ze strzykawkami. Na razie jednak poprawy brak, co nie wróży dobrze na przyszłość, bo…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Lifestyle

    Żeby nadchodzący nie był gorszy. :)

    31/12/2016 /

           I już tradycyjnie na zakończenie roku notka podsumowująca o takim samym zacnym tytule będącym zarazem najszczerszym życzeniem noworocznym. Osobiście bardzo się cieszę, że ten rok przeleciał bardzo szybko i że się już kończy, bo do najlepszych nie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Magiczna Polska: Kolorowe Jeziorka. :)

    11/11/2016 /

           Jedenasty listopada to data, którą w naszym kraju powinien znać każdy. Sama poznałam jej znaczenie w szkole podstawowej, gdzie zwrot, że nasza ojczyzna odzyskała niepodległość po 123 latach zrobił na mnie tak wielkie wrażenie, iż od tamtej…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Jak dobrze nam zdobywać góry: magiczna Ślęża.

    13/09/2016 /

         Wtorek rano to dobra pora na notkę – pomyślałam wstając dzisiaj z łóżka i po wyprawieniu mojego mężczyzny do pracy szybciutko przystąpiłam do pisania. Co prawda, jako pierwsza czekała mnie przeprawa ze zdjęciami, gdyż z powodu nagłej śmierci…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Jak dobrze nam zdobywać góry: Biskupia Kopa.

    11/10/2015 /

           Do boju Polsko! 🙂 Dzisiaj niezwykle ważny wieczór dla naszych piłkarzy, a ja postanowiłam wreszcie nadrobić zaległości i przedstawić kolejną opowieść. Za oknem szumi wiatr, temperatura ledwie wdrapuje się na kilka kresek powyżej zera, więc siedzę już grzecznie pod…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Podróże

    Jak dobrze nam zdobywać góry: Wielka Sowa.

    20/07/2015 /

           Nadeszła wiekopomna chwila. Porzuciliśmy nasze piękne Beskidy i Małopolskę, żeby na weekend przenieść się w magiczną krainę Sudetów. Była to nasza pierwsza wspólna wyprawa w te rejony, toteż ustalenie planu wycieczki nie należało do najprostszych zadań. Zdecydowanie zbyt dużo…

    czytaj dalej
    By Madusia

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (96) recenzja (265) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (39) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Przeglądaliście już wrześniowe premiery? Ja aż dostałam od nich zawrotów głowy, bo taka ilość cudowności dawno się nie trafiła.

Na blogasku znajdziecie listę 53 (!!!) najbardziej interesujących mnie książek i jest to zestawienie po naprawdę sporej selekcji. Serio! Oni oszaleli! 

Ale to dobre szaleństwo!

Bezpośredni link czeka w bio!

A u nas właśnie rozszalała się burza za oknem, bo Chorwacja się smuci, że wkrótce mamy ją opuścić.

#takczytam #zapowiedziksiążkowe #polskablogerka #bookstagrampolska📚 #polskiebookstagramy #polskibookstagramer #czytanietopasja #bookblogger #książkoholiczka #książkara #recenzentkaksiążek #czytamwszędzie #readingissexy #readinglife #czytanie #czytaniemymnałogiem
Zdarza się Wam, że już po opisie książki maci Zdarza się Wam, że już po opisie książki macie wrażenie, ze została ona napisana specjalnie dla Was? 

Takie uczucie towarzyszyło mi od samego początku „W domu kłamców” - ta historia to dokładnie to, co uwielbiam. 

Nic tu nie jest pewne, bohaterowie są jacyś, mają swoje wady i zalety (tych pierwszych wiadomo, że jest więcej), ściemniają i kluczą na każdym kroku. Wszystko jest tak poplątane, że węzeł gordyjski to było nic przy tym, co się tu wyrabia. I to jest naprawdę doskonałe.

„W domu kłamców” zapewniło mi kilka godzin fantastycznej rozrywki, dałam się wciągać we wszystkie intrygi, od których momentami aż gęsto się robiło. A końcówka - miodzio kochani, miodzio. Pozostaje tylko brać i czytać, jeśli ta lektura jest jakimś cudem jeszcze przed Wami. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy z @wydawnictwootwarte 

#recenzjaksiążkowa #czytamirecenzuję #recenzentka #recenzentkaksiążek #czytanietopasja #kochamczytać #polskiebookstagramy #polskibookstagram #polskibookstagramer #polskablogerka #instabookstagram #bookofthemonth #czytamwszędzie #książkoholiczka #książkara
Co może wyjść z połączenia humoru Piotra C. i Co może wyjść z połączenia humoru Piotra C. i ostrego pióra Pauliny Świst? Czy takie połączenie w ogóle będzie zjadliwe czytelniczo? Takie rozterki towarzyszyły mi dzisiejszej premierze „Miasteczka”. Czy słusznie? 

W pewnym sensie tak - jest to bowiem lektura wymagająca ciągłego skupienia i nadążania za głównymi bohaterami, noszącymi jakże oryginalne imiona Paulinki i Piotra.

Mimo rozwodu, dynamika ich relacji może przytłoczyć, co chwilami potwierdza Piotr w momentach autorefleksji. Wspólna wyprawa w Bieszczady, gdzie czeka na nich spadek po chrzestnym Pauliny, dostarczy im niezapomnianych wrażeń, chociaż z gatunku tych, których człowiek raczej później nie dzieli się w anegdotach. 

Spotkanie najmilszego na świecie byznesmena Wiesława, ponętnej Gabrysi czy napakowanego Grzegorza to tylko niektóre z przyjemności, jakie czekają na nich jako nieodłączny element schedy po wuju. Będą nawet krasnoludki, a i nawet urocze dziecię się objawi.

Momentami mogłabym się przyczepić do fabuły, chwilami też miałam dość opowieści o boobsach, ale tak szczerze - to po ludzku mnie to wciągnęło i przeczytałam za jednym zamachem. I nawet mi się to podobało! To taki dobry przerywnik między poważniejszymi lekturami. 

Szersza recenzja (z fajnym cytatem) czeka na blogasku, a powstała we współpracy z @wydawnictwomuza 

#recenzjaksiazki #recenzjapremierowa #czytamirecenzuję #czytaniejestsexy #bookobsession #czytelniczka #recenzentka #książkara #książkoholiczka #takczytam #czytajpolsko #czytampolskichautorów #polskiebookstagramy #polskibookstagram #polskibookstagramer #polskablogerka
recenzje dzisiejszych premier dostępne są już n recenzje dzisiejszych premier dostępne są już na blogasku!

wieczorem pojawi się jeszcze jedna - wypatrujcie!

zapraszam na poprostumadusia.pl

#polskiebookstagramy #recenzujęksiążki #recenzje #polskibookstagram #polskiblog #recenzjaksiążki #bookblog #bookblogger #książkowyblog
Najpiękniejsza premiera tych wakacji ma miejsce w Najpiękniejsza premiera tych wakacji ma miejsce właśnie dziś! Pamiętacie „Wnuczkę Fabergé”? „W ogrodzie carycy” to jej jeszcze cudowniejsza kontynuacja.

Zachwycająca saga „Kobiety Romanowów” autorstwa Moniki Raspen ma w moim historycznym serduszku swoje własne miejsce. Kocham w niej absolutnie wszystko - historyczną dokładność, wyjątkową plastyczność wszystkich opisów, skupienie się na kobietach, którymi dynastia Romanowów wówczas stała i absolutną doskonałość w oddawaniu realiów tamtych czasów.

„W ogrodzie carycy” uwielbiam, polecam ze wszystkich sił i już czekam na zachwycający ciąg dalszy, bo jeszcze sporo historii czeka na opowiedzenie. 

I nie martwcie się nadmiarem bohaterów, wszystko autorka pięknie wyjaśnia w rzetelnym występie, okraszonym mnóstwem źródeł, z których powstała kolejna lista książek do przeczytania. Schyłek panowania Romanowów to niezwykły czas i Monika Raspen prezentuje go w sposób fenomenalny. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy z @wydawnictworeplika 

#recenzjapremierowa #recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #recenzentkaksiążek #czytajpolsko #czytampolskieksiążki #czytampolskichautorów #czytaniejestsexy #recenzencirecenzują #takczytam #czytambolubię #polskiebookstagramy #polskibookstagramer #polskablogerka #książkara #książkoholiczka #wydawnictworeplika
Czy wszystkie historie muszą mieć szczęśliwe z Czy wszystkie historie muszą mieć szczęśliwe zakończenie? W życiu bywa różnie, tym bardziej w literaturze. 

Nowa książka Marcela Mossa zamiast typowej opowieści o nastolatkach z Liceum Freuda, tym razem funduje nam historię Grety – kobiety, która w codziennym chaosie (mąż maruda, wymagający synek, praca w korpo) czuje, że świat ją przytłacza. I nagle mówi „dość” i postanawia zawalczyć o siebie. Ale nie zapominajmy, że to ciągle Moss, więc wszystko jest skomplikowane, trudne i bolesne.

Greta po latach pragnie odnaleźć córkę, którą oddała do adopcji jako nastolatka. I właśnie wtedy na scenę wchodzi „Calineczka”, uczennica Liceum Freuda – a wraz z nią cała lawina tematów, o których mówi się zdecydowanie zbyt rzadko: presja, tabu, kruchość młodzieży w świecie idealnych obrazków i nieustannej pogoni za „byciem najlepszym”. To też nie będzie przyjemna historia. Można by rzecz, że jaka matka, taka córka i genów nie oszukasz. Ale czy na pewno chodzi tylko o to?

„Sekret mojej córki” to lektura trudna, momentami duszna i przygnębiająca, ale niesamowicie ważna. Wciąga od pierwszych stron i nie daje odetchnąć aż do finału, który może wywrócić całą historię do góry nogami.

Polecam, aczkolwiek jednoczenie ostrzegam, że ta książka siada prosto na serduchu i zostaje tam na długo. Ale warto!

Premiera już w środę, 27.08.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy z @filiamrocznastrona 

#recenzjaksiążkowa #recenzjaksiążki #recenzjaprzedpremierowa #takczytam #czytajpolsko #czytampolskieksiążki #czytampolskichautorów #kochamczytac #czytanietopasja #polskiebookstagramy #czytelniczka #książkara #książkoholiczka #bibliophile #zakochanawksiążkach
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2025 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top