poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Parasolki. Powieść o losach polskich sufrażystek” Dominika Buczak – recenzja

    12/01/2026 /

    Uwielbiam literaturę zaangażowaną, niosącą ze sobą jakieś przesłanie, szczególnie gdy dotyczy kobiet. Nie mogłam zatem przejść obojętnie wobec książki Dominiki Buczak, bowiem "Parasolki. Powieść o losach polskich sufrażystek" to lektura na pierwszy rzut oka napisana specjalnie pode mnie. I pewnie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery stycznia 2026!

    11/01/2026 /

    Nie spodziewałam się, że początek roku aż tak mnie przytłoczy, bowiem w pracy mam prawdziwe szaleństwo. I chociaż nie jest to nic nowego, to teraz czuję, że to jest zdecydowanie zbyt dużo, niemniej poczucie obowiązku nie pozwala mi odpuścić. Dobrze,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zdrajczyni Jane Boleyn” Philippa Gregory – recenzja

    08/01/2026 /

    Trochę czasu upłynęło od ostatnich aktywności, a że w międzyczasie rozpoczął się rok 2026, to stanęłam przed niezwykle ważną decyzją - która książka idealnie się nada na pierwszą tegoroczną recenzję. I w sumie szybko padło na niezwykle długo wyczekiwaną premierę…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej” Ewa Wilczyńska – recenzja

    22/12/2025 /

    Nie tak to wszystko miało wyglądać, ale cóż - wyszło jak wyszło. Nie ma świątecznych polecajek (aczkolwiek na blogasku ich nie brakuje), nie ma żadnych pięknych zdjęć czy interesujących zestawień, którymi chciałam urozmaicić ten miesiąc. Nie udało się, pewne obietnice…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Yoko” David Sheff – recenzja

    14/12/2025 /

    Tegoroczny grudzień wyciska mnie powoli jak cytrynkę. Zamiast czytać książki i wcinać mandarynki w blasku choinkowych lampek, wyrabiam w pracy i poza nią kolejne roboczogodziny, żeby wejść w ten nowy rok jak najlepiej przygotowana. Tak to jednak bywa, gdy w…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Złoty szlak” William Dalrymple – recenzja

    30/11/2025 /

    Cieszę się, że w ostatni listopadowy wieczór mam do zaproponowania recenzję wyjątkowej książki. "Złoty szlak" to obowiązkowa pozycja nie tylko dla fanów historii. To niespodziewana podróż poprzez wieki, w której autor odsłania przed czytelnikiem mocno zapomnianą historię Indii. Fascynująca opowieść…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Czarnownictwo dla zbłąkanych dziewcząt” Grady Hendrix – recenzja

    29/11/2025 /

    Rzadko zdarza mi się sięgać po horrory, a kiedy już to robię, okazuje się, że daleko im do klasycznych dzieł tego gatunku. "Czarnownictwo dla zbłąkanych dziewcząt" to właśnie taki wyjątkowo nietypowy horror i chociaż przerażających fragmentów w nim nie brakowało,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Wzrok. Zwodnicze zmysły” Magda Stachula – recenzja

    25/11/2025 /

    Długie jesienne wieczory to mój ulubiony czas na lekturę. Kiedy za oknem robi się ciemno tuż po godzinie szesnastej, mój organizm dochodzi do wniosku, że to już czas na odpoczynek i odmawia współdziałania. W tym roku nieco utrudnia mi to…

    czytaj dalej
    By Madusia
123

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (104) recenzja (306) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (42) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

W jaki sposób odpoczywacie najlepiej, kiedy urlop W jaki sposób odpoczywacie najlepiej, kiedy urlop nie wchodzi w grę? U mnie zdecydowanie jest to czytanie (no, obok spanka, ale to rozumie się samo przez się) i nawet w tych najcięższych dniach staram się spędzić z książką chociaż kilka minut. 

i chociaż właśnie ostatni miesiąc zeszłego roku był tak bardzo napiętym okresem, to udało mi się to przeczytać łącznie siedemnaście książek - dwanaście papierowych widocznych na fotografii i pięć elektronicznych. 

Uwielbiam to, że każda książka pozwala mi się oderwać od trudów codzienności, skierować moją uwagę ku zupełnie innym kwestiom niż te, które obecnie zajmują mnie najmocniej. To taki mały wehikuł czasu zamknięty w papierze.💜

#odpoczynek_fotowtorek_2026 #polskiebookstagramy #czytajpolsko #takczytam #książkoholizm
Jak Wam minął poniedziałek? Dziękuję za wszystkie Jak Wam minął poniedziałek? Dziękuję za wszystkie dobre słowa, przeżyłam, choć łatwo ciągle nie jest. Mam jednak na tyle siły, by podzielić się z Wami wprost genialną książką! 

„Chcemy całego życia!” wykrzyczała prawie sto dwadzieścia lat temu Zofia Nałkowska na I Zjeździe Kobiet i hasło to jest ciągle aktualne. 

„Parasolki” Dominiki Buczak to doskonały przykład powieści zaangażowanej, opowiadającej o niezwykle barwnych dwóch pierwszych dekadach zeszłego wieku. Był to czas szalony, okres zmian, nadziei i wielkich oczekiwań. 

Irena, Wanda, Stasia stają się naszymi przewodniczkami po tych czasach, gdy ich los splata się jak słowiański warkocz. Każda z nich reprezentuje zupełnie inny świat, ale dopiero działając wspólnie odnajdują w swoim życiu sens. Zwykle mocno zaskakujący, niespodziewany, ale wyjątkowo satysfakcjonujący.

„Parasolki” początkowo wydają się chaotyczne, ale wystarczy ledwie kilkanaście stron, by dać się porwać wartkiej, wielowątkowej akcji. Momentami czułam się nieco przytłoczona, ale to wszystko tak pięknie się zazębia, tworząc porywającą, a jednoczenie wzruszającą całość. To książka, która udowadnia, że pozytywistyczna praca u podstaw daje zdecydowanie więcej satysfakcji niż romantyczne mrzonki, do których najczęściej wzdychamy. 

„Parasolki” to powieść, która powinna zostać przeczytana. i powinno się o niej mówić, bo mimo upływu lat, sprawy kobiet ciągle zdecydowanie zbyt często lądują na marginesie. A przecież „chcemy całego życia.” Zawsze! 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwoliterackie 

#polskiebookstagramy #czytamposkichautorów #takczytam #czytaniejestsexy #recenzjaksiążki
Odpoczęliście w ten śnieżny weekend? Ja się starał Odpoczęliście w ten śnieżny weekend? Ja się starałam, ale już od samego rana stresuję się poniedziałkiem i pracą, co ostatnio przytrafiało mi się przed egzaminami poprawkowymi na studiach. Trzymajcie za mnie jutro kciuki.

A na blogasku w końcu udało mi się zamieścić całkiem bogatą listę styczniowych zapowiedzi - ależ się będzie działo w drugiej połowie miesiąca!  Macie wśród nich swojego ulubieńca? 

#polskiebookstagramy #guineapigoftheday #czytanietopasja #kochamczytać #książkoholiczka
Jaką książkę przeczytajcie jako pierwszą w tym rok Jaką książkę przeczytajcie jako pierwszą w tym roku? U mnie była to „Dziewczyna z kalendarza”, która całkiem przypadła mi go gustu.

Miałam natomiast dylemat, co wybrać na pierwszą tegoroczną recenzję, aczkolwiek po krótkiej chwili wahania stwierdziłam, że mistrzyni jest tylko jedna i to jej należy oddać cześć. Szczególnie po dziesięciu latach przerwy.

Bowiem Philippa Gregory po raz kolejny udowadnia, że czasy Tudorów nie mają przed nią tajemnic. „Zdrajczyni Jane Boleyn” to opowieść o kobiecie stojącej zawsze o krok z boku historii - żonie brata Anny Boleyn, obserwatorce dworskich intryg, ambicji i upadków, które decydowały o życiu lub śmierci. Dosłownie.

Jane nie była królową ani też wielką miłością Henryka VIII (a grono to było niezwykle szerokie), ale to właśnie jej perspektywa pozwala zobaczyć dwór bez złudzeń. Ten pozornie pięknie wyglądający obraz, to tak naprawdę świat transakcji, zazdrości i walki o przetrwanie, w którym kobiety mogły istnieć tylko pod czyjąś protekcją. 

Autorka świetnie pokazuje też powolną przemianę Henryka, począwszy od charyzmatycznego władcy do tyrana przekonanego o własnej nieomylności. To prawdziwe studium władzy, która wymknęła się spod kontroli.

To powieść wciągająca i mroczna, jak również boleśnie aktualna, bo pytania o mechanizmy rządzące ludźmi u władzy wcale się nie zestarzały, co autorka wyraźnie akcentuje w posłowiu. 

Bardzo się cieszę, że Philippa wróciła do tego, co wychodzi jej najpiękniej. Ta powieść zanurza nas ponownie w ten fascynujący świat, który ciągle intryguje. 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy z @harpercollinspolska 

#recenzjaksiążki #czytamirecenzuję #polskiebookstagramy #kochamczytać #polskibookstagram
Robicie postanowienia noworoczne? Ja nie, bo i tak Robicie postanowienia noworoczne? Ja nie, bo i tak zapominam szybko o nich, a poza tym każdy dzień to dobra pora, by coś zmienić.

Wiem jednak, że ciągle chcę być tu obecna, a książki to środowisko, w którym czuję się bezpiecznie. 

A że ostatnio czas pochłaniała mnie wyłącznie praca (i jeszcze kilka chwil tak to będzie wyglądało dalej), to znalezienie czasu, by nadrobić w końcu „Rdzeń” okazało się najlepszym lekarstwem na zmęczenie. 

Bo i historia znów doskonała, choć siadająca mocno na serduchu, to w podziękowaniach autorki natrafiłam na słowa, która otuliły mnie jak cieplutki kocyk. Nawet nie wiedziałam, że tego właśnie potrzebowałam. 

@weronikamathia_autorka dziękuję. 😘 Teraz Ty motywujesz mnie do działania.

#polskiebookstagramy #czytampolskichautorów #czytajpolsko #zdjeciedlaksiazki #książkoholiczka
Przeczytaliście coś ciekawego w trakcie Świąt? Ja Przeczytaliście coś ciekawego w trakcie Świąt? Ja pomiędzy krakowską Wigilią, a drugim dniem częstochowskim pochłonęłam Alchemised - tak mnie zachwyciła ta historia, że po jej zakończeniu długo nie mogłam wydobyć słowa.

Ale! Najważniejsze - to nasze pierwsze Święta w piątkę - świniaki, jak widać, całkiem dzielnie zniosły ten niezwykły czas. 

#świnkowybookstagram #polskiebookstagramy #alchemised #christmasmagic #ksiazkanadzis
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top