Zaczytana Madusia: „Parasolki. Powieść o losach polskich sufrażystek” Dominika Buczak – recenzja
Uwielbiam literaturę zaangażowaną, niosącą ze sobą jakieś przesłanie, szczególnie gdy dotyczy kobiet. Nie mogłam zatem przejść obojętnie wobec książki Dominiki Buczak, bowiem "Parasolki. Powieść o losach polskich sufrażystek" to lektura na pierwszy rzut oka napisana specjalnie pode mnie. I pewnie…
Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery stycznia 2026!
Nie spodziewałam się, że początek roku aż tak mnie przytłoczy, bowiem w pracy mam prawdziwe szaleństwo. I chociaż nie jest to nic nowego, to teraz czuję, że to jest zdecydowanie zbyt dużo, niemniej poczucie obowiązku nie pozwala mi odpuścić. Dobrze,…
Zaczytana Madusia: „Zdrajczyni Jane Boleyn” Philippa Gregory – recenzja
Trochę czasu upłynęło od ostatnich aktywności, a że w międzyczasie rozpoczął się rok 2026, to stanęłam przed niezwykle ważną decyzją - która książka idealnie się nada na pierwszą tegoroczną recenzję. I w sumie szybko padło na niezwykle długo wyczekiwaną premierę…
Zaczytana Madusia: „Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej” Ewa Wilczyńska – recenzja
Nie tak to wszystko miało wyglądać, ale cóż - wyszło jak wyszło. Nie ma świątecznych polecajek (aczkolwiek na blogasku ich nie brakuje), nie ma żadnych pięknych zdjęć czy interesujących zestawień, którymi chciałam urozmaicić ten miesiąc. Nie udało się, pewne obietnice…
Zaczytana Madusia: „Yoko” David Sheff – recenzja
Tegoroczny grudzień wyciska mnie powoli jak cytrynkę. Zamiast czytać książki i wcinać mandarynki w blasku choinkowych lampek, wyrabiam w pracy i poza nią kolejne roboczogodziny, żeby wejść w ten nowy rok jak najlepiej przygotowana. Tak to jednak bywa, gdy w…
Zaczytana Madusia: „Złoty szlak” William Dalrymple – recenzja
Cieszę się, że w ostatni listopadowy wieczór mam do zaproponowania recenzję wyjątkowej książki. "Złoty szlak" to obowiązkowa pozycja nie tylko dla fanów historii. To niespodziewana podróż poprzez wieki, w której autor odsłania przed czytelnikiem mocno zapomnianą historię Indii. Fascynująca opowieść…
Zaczytana Madusia: „Czarnownictwo dla zbłąkanych dziewcząt” Grady Hendrix – recenzja
Rzadko zdarza mi się sięgać po horrory, a kiedy już to robię, okazuje się, że daleko im do klasycznych dzieł tego gatunku. "Czarnownictwo dla zbłąkanych dziewcząt" to właśnie taki wyjątkowo nietypowy horror i chociaż przerażających fragmentów w nim nie brakowało,…
Zaczytana Madusia: „Wzrok. Zwodnicze zmysły” Magda Stachula – recenzja
Długie jesienne wieczory to mój ulubiony czas na lekturę. Kiedy za oknem robi się ciemno tuż po godzinie szesnastej, mój organizm dochodzi do wniosku, że to już czas na odpoczynek i odmawia współdziałania. W tym roku nieco utrudnia mi to…