Zaczytana Madusia: na co czekam we wrześniu, czyli zapowiedzi czytelnicze.
\”Nie do wiary jak cudnie zapowiada się wrzesień\” śpiewał też kiedyś Piotr Rogucki w jednym z utworów Comy i od zawsze sobie to powtarzałam na początku tego miesiąca. Kiedyś głównie dlatego, że oznaczał on dla mnie sesję…
Zaczytana Madusia: na co czekam w sierpniu, czyli zapowiedzi czytelnicze.
Lato wybuchło z całych sił, że tak oryginalnie posłużę się na wstępie tekstem piosenki \”Sierpień\” zespołu Coma. Oznacza to kilka rzeczy. Po pierwsze jest absolutnie gorąco. Po drugie rozpoczął się najbardziej nielubiany przeze mnie miesiąc w…
Zaczytana Madusia: na co czekam w lipcu, czyli zapowiedzi czytelnicze.
Nie do wiary, że już zaczął się lipiec. Kompletnie nie wiem gdzie podział się czerwiec i jestem tym faktem totalnie przerażona. Nawet nie zauważyłam jak blogasek leżał przez ten ostatni miesiąc odłogiem i aż mi przed samą…
Zaczytana Madusia: na co czekam w czerwcu, czyli zapowiedzi czytelnicze.
Niespecjalnie lubię poniedziałki, ale dzisiejszy zdecydowanie mi się podoba, bowiem 29 maja obchodzę swoje imieniny. 😉 Zawsze bardziej wolałam je świętować niż urodziny, które mam w środku lata, bo zwykle wtedy wszyscy byli w rozjazdach i…
Zaczytana Madusia: Warszawskie Targi Książki. :)
Taki sobie ten maj w tym roku. Pogoda średnia, sporo pracy, więc nie bardzo mam siłę na cokolwiek i dlatego samą siebie zaskoczyłam decyzją, żeby wybrać się w minioną sobotę do Warszawy na Targi Książki. Po zeszłorocznych…
Zaczytana Madusia: na co czekam w maju, czyli zapowiedzi czytelnicze.
Zwykle przed pisaniem nowej notki czytam poprzednią, żeby sobie przypomnieć co ciekawego tam wymyśliłam. 😉 Dzisiaj było podobnie i baaardzo rozśmieszyło mnie zdanie, że mało premier w kwietniu i dobrze, bo mój portfel się cieszy. I niby…
Zaczytana Madusia: na co czekam w kwietniu, czyli zapowiedzi czytelnicze.
Powiedzieć, że nie mam na nic czasu, to jak nie powiedzieć zupełnie nic. Dopadło mnie jakieś wiosenne przesilenie i ciężko mi się wyrobić ze wszystkim, w związku z czym szalenie zamotany był ten marzec. I już prawie…
Zaczytana Madusia: na co czekam w lutym, czyli zapowiedzi wydawnicze. :)
Ostatnio tylko marudzę i marudzę, więc dzisiaj rozpoczynam od dobrych wiadomości. Choroby poszły precz, Nataszka czuje się dobrze i wszystko powoli wychodzi na prostą. Dzisiaj rano jeszcze pojawiły się niezwykle pomyślne plotki, ale zanim zacznę się…