poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Książki

    Zaczytana Madusia: grudniowy stosik, czyli co przeczytałam we grudniu.

    20/01/2019 /

           Ostatni tydzień był koszmarny. Dawno już tak źle się nie czułam – zarówno pod względem psychicznym jak i fizycznym. Dawno nie czułam się tak, nawet nie wiem jakimi słowami wyrazić ten stan. Powoli, na szczęście, już mija…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: na co czekam w styczniu, czyli zapowiedzi czytelnicze.

    03/01/2019 /

           Styczeń, nowy rok, nowe plany i nowe cele do zrealizowania przed nami. I przede wszystkim – mnóstwo nowych książek do przeczytania, bo przecież pisarze i wydawcy nie zwalniają tempa i co chwilę pojawia się coś nowego, co…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: na co czekam w listopadzie, czyli zapowiedzi czytelnicze.

    02/11/2018 /

           I zaczął się listopad – najbardziej znielubiony przeze mnie miesiąc w roku, chociaż mam nadzieję, że ten będzie ciut lepszy. Trochę przyczynią się do tego na pewno premiery książkowe, bo zapowiadają się naprawdę świetnie i większości nie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: wrześniowy stosik, czyli co przeczytałam we wrześniu.

    20/10/2018 /

           Połowa października już za nami i piękna złota jesień chyba też. Od wczoraj w Krakowie tylko mgła, ziąb i smog, czyli szara rzeczywistość. Mnie złapało przeziębienie i chyba jakieś przemęczenie organizmu, bo po prostu na nic nie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: na co czekam w październiku, czyli zapowiedzi czytelnicze.

    29/09/2018 /

           Gdzie jest ten wrzesień? – ja się pytam, bo normalnie zleciał mi nieprawdopodobnie szybko. Sporo się działo, głównie w pracy, stąd też moja chwilowa nieobecność tutaj, bo ciężko jeszcze znaleźć czas na pisanie, gdy nie ma cię…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: sierpniowy stosik, czyli co przeczytałam w sierpniu.

    16/09/2018 /

           \”I znów upór, żeby powstać i znów iść i dojść do celu\” – ostatnio niemal bez przerwy słucham Grechuty i jego świetnego wykonania piosenki \”Ocalić od zapomnienia\”. Jest w tym tekście jakaś niesamowita magia, która zawiera się…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: lipcowy stosik, czyli co przeczytałam w lipcu.

    19/08/2018 /

           Wyjątkowo stresujący i męczący ten sierpień jest, więc nie odbiega od swojej corocznej normy. Obecnie najwięcej czasu poświęcamy naszej jedynej już żyjącej śwince morskiej, czyli Sancho, która od kilku tygodni boryka się ze zmianami nowotworowymi i co…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: na co czekam w sierpniu, czyli zapowiedzi czytelnicze.

    29/07/2018 /

           Upalna końcówka lipca nam się trafiła. Słońce grzeje szalenie, odbierając mi ochotę do jakiegokolwiek konstruktywnego działania, bo jest mi po prostu za duszno i gorąco. Pozostaje jedynie czytanie książek w ciut chłodniejszym zaciszu własnego domu. Po miesiącu…

    czytaj dalej
    By Madusia
5455565758

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (54) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (132) recenzja (384) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (51) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

księgarnia Wydawnictwa Poznańskiego to punkt obowi księgarnia Wydawnictwa Poznańskiego to punkt obowiązkowy każdego książkoholika w Poznaniu.

piękny budynek, 
piękne wnętrze,
piękne książki.

trafiłam na przemiłą dziewczynę, doradzającą i pomagającą, doskonale rozumiejącą też niespokojną duszę. 

i uwaga! TALERZE! mają cudne talerze - na ostatnim kadrze widać mój ulubiony, który właśnie wraca ze mną do Krakowa!

polecam z całego serduszka. 💜

wizyta absolutnie niesponsorowana.

#polskiebookstagramy #polskibookstagram #ksiazkoholizm #ksiegarnia #czytanietopasja
premierowa środa już dziś! to święto każdego książ premierowa środa już dziś! to święto każdego książkoholika.

Jadwiga poleca te książki, które najbardziej mnie zainteresowały.

widzicie coś dla siebie?

#polskiebookstagramy #premieryksiążkowe #czytanietopasja #kochamczytać #bookreelsofinstagram 

• czytanie • nowości • książka •
Ogień niszczy, ale potrafi też odsłonić to, co prz Ogień niszczy, ale potrafi też odsłonić to, co przez lata próbowaliśmy ukryć. A jeśli chodzi o ludzką pamięć, to czasem lepiej nie wiedzieć, co tak naprawdę skrywa, szczególnie jeśli sam próbuje to wyprzeć…

Izabela Janiszewska wraca z kolejną historią, w której spotykamy Anitę Bauer i Macieja Wajdę, bohaterów „Zamkniętych w lodzie”. Tym razem czeka na nich wyjątkowo makabryczna zbrodnia, tajemnice z przeszłości i wspomnienia, które po latach zaczynają powracać. Tylko jak poradzić sobie z prawdą o samym sobie, gdy ta okazuje się najtrudniejsza do zrozumienia? Czasem pamięć nieprzypadkowo ukrywa przed nami pewne fakty.

Uwielbiam niesamowitą zdolność autorki do łączenia kryminalnej zagadki z psychologiczną głębią. Izabela Janiszewska zdecydowanie nie musi kusić czytelników fajerwerkami i nieustannymi zwrotami akcji, bo doskonale wie, że największy niepokój kryje się w ludzkiej psychice i perfekcyjnie obraca się w tej materii. I właśnie to sprawia, że od tej książki trudno się oderwać!

Izabela Janiszewska po raz kolejny udowadnia mi, że mogę sięgać po jej powieści w ciemno i polecać je absolutnie każdemu. To wyjątkowo mocne 11/10, które na długo zostanie w pamięci!

Tylko pamiętajcie, żeby najpierw przeczytać „Zamkniętych w lodzie”, bo wtedy „Stracone w ogniu” wybrzmią jeszcze mocniej! 

Premiera już jutro!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @czwartastronakryminalu 

#polskiebookstagramy #kolory_jesieni_fotowtorek_2026 #czytajpolsko #recenzjaksiążki #ksiazkanadzis
Targi Książki w Krakowie rozpoczęte, zaliczone i n Targi Książki w Krakowie rozpoczęte, zaliczone i najprawdopodobniej już za mną, bo coś mnie rozkłada.

Stos zatem oszczędny w formie, części przedpremierowych egzemplarzy nie brałam, bo mam już w domu. 

Popołudniowe godziny sprzyjały mniejszej liczbie osób, więc dało się spokojnie pobuszować, pooglądać i nawet wyczaić dobre promki na starsze tytuły. 

Gdybym się lepiej czuła, zapewne zachwyty byłyby większe, ale za to mam kilkunastu nowych towarzyszy niedoli, gdy będę się wygrzewała zakopana po uszy pod kołdrą.

Przybywacie do Krakowa?

#polskiebookstagramy #polskibookstagram #ksiazkoholizm #kochamczytać #bookshelf
Amerykański sen, nieograniczone możliwości i życie Amerykański sen, nieograniczone możliwości i życie, o którym marzą miliony. Pytanie tylko czy Stany Zjednoczone naprawdę są tak wspaniałym miejscem do życia czy jednak nie wszystko jest tak cudowne jak się nam wydaje?

„Chory kraj. Jak naprawdę żyje się w Ameryce” Alka Koraba to reportaż, który skutecznie i dość brutalnie rozprawia się z mitem krainy mlekiem i miodem płynącej. Prawa pracownicze, urlopy macierzyńskie, służba zdrowia, mieszkalnictwo czy dostęp do broni - między innymi te zagadnienia autor bierze na warsztat, pokazując czytelnikowi zupełnie inne oblicze amerykańskiej rzeczywistości. 

Przyznam się, że momentami trudno było mi uwierzyć w to, że ten kraj w ogóle jeszcze funkcjonuje i że ludzie ciągle widzą w nim mityczną ziemię obiecaną. Niektóre fragmenty aż wymuszały na mnie przerwanie lektury i przedyskutowanie ich z mężem, że to się po prostu w głowie nie mieści. Autor czerpie całymi garściami z własnego i zasłyszanego doświadczenia, przez co stykamy się z prawdziwymi historiami, od których włos się jeży na głowie. W kontrze do tej lektury polska rzeczywistość wcale nie jest taka zła, a amerykański sen szybko może okazać się prawdziwym koszmarem..

Uwielbiam takie książki, które nie tylko dostarczają wiedzy, ale też zmuszają do myślenia i podważania tego, co wydawało nam się oczywiste. Alek Korab popełnił naprawdę zacny reportaż!

Czy po tej lekturze chciałabym zamieszkać w USA? Zdecydowanie nie, chociaż przed nią też nie miałam takiego marzenia. Ale czy warto poznać tę perspektywę? Zdecydowanie tak! 9/10 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_literanova 

#polskiebookstagramy #ksiazkanadzis #recenzjaksiążki #czytajpolsko #czytanietopasja
Wieczór panieński, domek pod lasem, jezioro i grup Wieczór panieński, domek pod lasem, jezioro i grupa przyjaciółek, które chcą się dobrze bawić - to tylko na papierze brzmi niewinnie, bo Agata Zamarska szybko udowadnia, że takie spotkania potrafią mieć naprawdę nieoczekiwane konsekwencje, ciągnące się za człowiekiem jak złowrogi cień. 

W „Wieczorze panieńskim” wszystko zaczyna się od imprezy, po której jedna z kobiet znika bez śladu. Po latach bohaterki tamtych wydarzeń spotykają się ponownie, a dawne tajemnice i wzajemne pretensje zaczynają wychodzić na jaw. Problem tylko w tym, kto naprawdę mówi prawdę, a dla kogo sekrety są na tyle istotne, że nie cofnie się przed niczym. Kobiety doprowadzone do ostateczności są przecież wyjątkowo niebezpieczne. 

Najmocniejszą stroną tego thrillera są dla mnie bohaterowie, pełni sprzeczności, niejednoznaczni i zdecydowanie nie tak idealni, jak chcieliby się przedstawiać. Do tego atmosfera niepokoju i piętrzące się tajemnice, których rozwiązanie wcale nie jest takie oczywiste. Przyznam się jednak, że przez zmieniające się perspektywy i przeskoki czasowe momentami trochę gubiłam się w fabule, co bywało mocno irytujące.

Mimo wszystko Agata Zamarska po raz kolejny zafundowała swoim czytelnikom solidny thriller psychologiczny, który potrafi zaskoczyć. Chociaż osobiście na taki wieczór panieński bym się nie pisała! 

Premiera już jutro, a ode mnie na mocne 7,5/10 zmierzające mocno w stronę ósemeczki.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @filiamrocznastrona 

#papierowy_fotowtorek_2026 #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #jesieniara #czytajpolsko 
7,5/10!
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top