poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

Książki

Zaczytana Madusia: „Nocny welon” Ewa Sobieniewska – recenzja

read more
Podróże

Podróż jak ze snu: pustynne safari pod Dubajem. :)

read more
Książki

Zaczytana Madusia: „Najlepsze umysły” Jonathan Rosen – recenzja

read more
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Krótkie podsumowanie czerwca 2023!

    30/06/2023 /

    Czerwiec był dla mnie wyjątkowo długim miesiącem i niezwykle cieszę się, że dobiega końca. Udało mi się jednak zrealizować prawie wszystko co miałam zaplanowane, co szalenie mnie cieszy, bo oznacza to, że w lipcu będę miała trochę luźniej. Czytelniczo było…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Lilie Królowej. Matki” – Lucyna Olejniczak – recenzja premierowa

    28/06/2023 /

    Od ładnych kilkunastu lat powieści historyczne należą do moich ulubieńców. Historią zaczęłam się pasjonować ponad trzydzieści lat temu i ta pasja pozostała mi do dzisiaj, stąd w mojej biblioteczce dominują książki w tym właśnie temacie. Co ciekawe, na blogasku praktycznie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia” „Cienie Pecan Hollow” Caroline Frost – recenzja

    26/06/2023 /

    Osobiście najlepiej mi się czyta, gdy na zewnątrz zaczyna się ściemniać - zaciągam wtedy swoje granatowe zasłony, owijam się kocykiem i przepadam w kolejnej lekturze. Latem jest to nieco utrudnione, bowiem ciemno robi się dość późno, a dni zwykle bywają…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zaginione z Willowbrook” Ellen Marie Wiseman – recenzja przedpremierowa

    25/06/2023 /

    Pierwszy wakacyjny weekend zaczęłam wczoraj recenzją lekkiej i przyjemnej książki, więc dla równowagi dzisiaj przychodzę do Was ze znacznie cięższą pozycją, ale niech Was to nie zniechęci. "Zaginione z Willowbrook" to mocne połączenie "Lotu nad Kukułczym Gniazdem" z rasowym kryminałem,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Morderstwo w księgarni” Merryn Allingham – recenzja

    24/06/2023 /

    Pierwszy wakacyjny weekend trwa! Letnie miesiące to idealny czas na nieco lżejsze lektury, więc w najbliższym czasie pewnie kilka takich recenzji się pojawi, mimo iż pozostaję wierna swoim ukochanym ciężkim klimatom. Jako pierwszą książkę, która doskonale pasuje na wakacje jest…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Ta dziewczyna” Ruth Ware – recenzja

    11/06/2023 /

    I znów mamy niedzielne popołudnie, to był piękny długi weekend, w który wreszcie udało mi się odpocząć i zregenerować. I właśnie dzięki temu relaksowi udało mi się napisać kolejną recenzję, którą mam przyjemność Wam zaprezentować. Dzisiaj na tapet wjechała zeszłomiesięczna…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery czerwca 2023!

    09/06/2023 /

    Czerwiec zaczynamy z lekkim falstartem, bo jego początek i końcówka maja były naprawdę szalone. Dopiero dzisiaj mam czas, żeby przysiąść i zagłębić się w najciekawszych premierach, których znowu szykuje się całkiem spory stos. Myślałam, że będzie to miesiąc, gdy nieco…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Kobieta kanibal” Ryan Green – recenzja

    06/06/2023 /

    Ostatnio jednym z gatunków literackich, który szturmem zdobył moje serduszko, jest zdecydowanie true crime. Łączy w sobie to co uwielbiam - prawdziwą historię z lekko podkolorowanym beletrystycznie tłem, dzięki czemu możemy poznać motywy, sposób myślenia konkretnego złoczyńcy. Wślizgujemy się czasem…

    czytaj dalej
    By Madusia
4142434445

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (53) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (112) recenzja (324) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (44) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

Procesy norymberskie to jedno z najważniejszych wy Procesy norymberskie to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii powojennego świata, stanowiące symbol rozliczenia zbrodni III Rzeszy. „Rozmowy norymberskie” pokazują czytelnikowi coś zupełnie innego niż sala sądowa, bowiem za ich pośrednictwem trafiamy do więziennych cel oskarżonych.

Autorem tych zapisków jest Leon Goldensohn, amerykański psychiatra wojskowy, który ponad pół roku spędził na rozmowach z więźniami. Bez presji, bez narzucania tematów, głównie po prostu słuchał. 

I to właśnie jest najbardziej przerażające.

Bo z tych rozmów nie wyłania się obraz potworów, tylko widzimy ludzi zwyczajnych ludzi, którzy nie czują się źli. Jedni wypierają się winy, inni zasłaniają rozkazami, a kolejno trzymają się tematów neutralnych i bezpiecznych jak rodzina czy sztuka. Wychowali się w normalnych warunkach, uczyli w dobrych szkołach, kochali, śmiali się i cierpieli, a mimo to potrafili postępować bez skrupułów, ślepo wypełniając to, co im polecono.

Ta książka nie daje prostych odpowiedzi.
Nie tłumaczy, skąd bierze się zło.
Nie podpowiada, jak go uniknąć.

A dodatkowo zostawia czytelnika z bardzo niewygodną refleksją, że każdy człowiek może ulec manipulacji, propagandzie i sile charyzmatycznego przywódcy.

I właśnie dlatego „Rozmowy norymberskie”, mimo iż opisują wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat, są tak przerażające aktualne. Polecam każdemu, nie jest to łatwa lektura, ale cholernie ważna!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #flatlaytoday #ksiazkanadzis #czytamirecenzuję
Wiem, że po każdych targach książki czekacie na mó Wiem, że po każdych targach książki czekacie na mój stos, który własnoręcznie ze sobą przytargałam do domu.

Otóż i on!🔥

Niczego nie żałuję, chociaż w pociągu prawie się zabiłam walizką usiłując ją wnieść do wagonu.😆

I jest to zarazem stos pokazujący, jak wielki jest rozrzut tematyczny czytanych przeze mnie książek.

#polskiebookstagramy #noweksiążki #kochamczytać #czytanietopasja #somanybookssolittletime
Dzisiejsza premiera - duet @monikaraspen_z_sudetow Dzisiejsza premiera - duet @monikaraspen_z_sudetow & @wydawnictworeplika potrafią w piękne książki.💜

#polskiebookstagramy #premieraksiążki #bookstagrampolska #unboxing #unboxingbooks
Znacie twórczość Pauliny Cedlerskiej? Po dobrych Znacie twórczość Pauliny Cedlerskiej?

Po dobrych „Punktach przecięcia” byłam bardzo ciekawa kolejnej historii spod jej pióra, więc z zaciekawieniem sięgnęłam po „Ślady”. I zdecydowanie tego nie pożałowałam!

„Ślady” to mocno psychologiczny kryminał, który od pierwszych stron buduje atmosferę napięcia i tajemnicy. Autorka po raz kolejny pokazuje, że świetnie odnajduje się w świecie mrocznych sekretów i skomplikowanych ludzkich historii. Nic nie jest tu oczywiste, a kolejne odkrywane fakty tylko pogłębiają zagadkę i sprawiają, że czytelnik zaczyna kwestionować wszystko, co wydawało się pewne. To totalnie moje klimaty!

Jest to historia, która przypomina, że przeszłość nigdy nie znika całkowicie. Czasem wystarczy jeden drobiazg, jeden trop, by wszystko zaczęło się rozpadać i ujawniło prawdę, którą ktoś bardzo chciał ukryć. I jak to zwykle bywa w takich historiach, najczęściej cierpią niewinni. 

Nie jest to łatwa książka, de facto trzy linie czasowe nie pozwalają na psychiczny odpoczynek w trakcie lektury, bo w każdym z nich kryje się pewien mrok i tajemnica. I nie zawsze prawda jest najlepszym wyjściem…

Czytajcie „Ślady”, zostawią Was ze sporym zamieszaniem w głowie, które nieprędko minie. Polecam!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwofilia 

#czytamirecenzuję #recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #takczytam #czytaniejestsexy
Społeczne oczekiwania wobec kobiet potrafią być pr Społeczne oczekiwania wobec kobiet potrafią być przytłaczające. Te wszystkie „powinnaś”, „musisz”, „tak wypada” słyszała chyba każda z nas. Między innymi to właśnie z taką presją mierzą się bohaterki książki „Dylematy kobiet pracujących” autorstwa Fumio Yamamoto, mająca dzisiaj swoją polską premierę.

To zbiór pięciu opowiadań o kobietach, które próbują odnaleźć własną drogę i to najczęściej wbrew temu, czego oczekuje od nich świat. Każda z nich zmaga się z innymi problemami: samotnością, chorobą, poczuciem zagubienia czy presją społeczną.

Najbardziej poruszyło mnie pierwsze opowiadanie, w którym bohaterka marzy, by w kolejnym życiu zostać… wypławkiem. A wiecie dlaczego? Bo to stworzenie potrafi się odrodzić nawet z najmniejszego fragmentu swojego ciała. Ta niezwykła metafora nabiera sensu dopiero wtedy, gdy dowiadujemy się o jej chorobie i o tym, jak bardzo zmieniła ona jej życie.

Ta książka jest pełna emocji, refleksji i bardzo trafnych obserwacji o ludzkiej naturze. Pokazuje, że wolność, choć przecież tak upragniona, bywa też trudna. Bo gdy nikt nam nie mówi, co mamy robić, nagle okazuje się, że sami musimy znaleźć odpowiedź. I często nie wiemy co z tym zrobić.

Mimo że od pierwszego japońskiego wydania minęło ponad 25 lat, ta książka wciąż pozostaje zaskakująco aktualna. Bo niezależnie od czasu i miejsca, ludzie wciąż próbują odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: jak żyć po swojemu?

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab 

#recenzjaksiążki #recenzentkaksiążek #czytelniczka #takczytam #polskiebookstagramy
Kwintesencją kobiecości od zawsze i na zawsze jest Kwintesencją kobiecości od zawsze i na zawsze jest dla mnie „Portret kobiecy” Szymborskiej.

„słaba, ale udźwignie.[…]
dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona […]”

Miłosz Kłaczek ma bardzo kiepskie wyniki badań, w czwartek odstawiamy go na dalszą diagnostykę.

niebezpiecznie krąży w powietrzu widmo zeszłorocznego marca, gdy walczyliśmy o Gustawa.

boje się, martwię i czuję jak sparaliżowana.

nie wiem, nie mogę sama nic zrobić, a bezsilność boli najbardziej. 

trzymajcie kciuki.

#kobieta_fotowtorek_2026 #kobieta #portretkobiety #fotowtorek #kobiecość
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top