poprostumadusia.pl

blog o książkach, podróżach i Krakowie

Alt Sidebar
Random Article
Search
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem
  • Podróże
  • Lifestyle
  • Książki
  • Jedzenie
  • Kraków
  • Rowerem

No Widgets found in the Sidebar Alt!

  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Cena milczenia” Gabriela Pawlina – recenzja przedpremierowa

    29/06/2026 /

    Świetnie oceniany debiut bywa klątwą wielu początkujących pisarzy, bo czasem się zdarza, że niektórym nie udaje się ponownie osiągnąć narzuconego sobie poziomu. Gabriela Pawlina doskonale przyjętą powieścią "Trzy" podbiła serca wielu czytelników, w tym i moje, które mocno drżało na…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Konfraternia. Vera Crux. Tom I” Krzysztof Piersa – recenzja

    28/06/2026 /

    To miał być mój rok, a tymczasem powoli dobija do swojej połowy, a u mnie zamiast być lepiej, to jest zupełnie odwrotnie. Powiedziałabym, że po cichu liczę, że będzie lepiej, ale nie zapowiada się. Trzymam jednak kciuki, żeby okazało się,…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Czarnek. Biografia nieedukacyjna” Justyna Suchecka, Piotr Szostak – recenzja

    15/06/2026 /

    Polska polityka to kwestia, którą śledzę z zapartym tchem, obserwując już od ponad trzech dekad jak się zmienia i ewoluuje. Obecnie coraz większe znaczenie mają wszelkie formy radykalizmu, bowiem to właśnie najlepiej się klika. Świat sprowadzony do lajków i memów…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Zagłada domu Usherów i inne opowiadania” Edgar Allan Poe – recenzja

    08/06/2026 /

    Klasyka literatury to nie tylko dobrze znane romanse czy powieści obyczajowe, znajdzie się tam też miejsce dla gotyckich utworów Edgara Allana Poe. Aż strach się przyznać, że pomimo prawie już czterech dekad życia na karku, jego twórczość była dla mnie…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Jane Austen i jej racjonalne romanse” Anna Przedpełska-Trzeciakowska – recenzja

    06/06/2026 /

    Pozostając w temacie nadrabiania zaległości i książek powstałych z pasji, nadszedł czas na opowieść o Jane Austen z perspektywy polskiej tłumaczki jej dzieł. To wyjątkowo oryginalne podejście do tematu, pozwalające spojrzeć z zupełnie innej strony na twórczość jednej z najciekawszych…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Sama. Opowieść o Annie Bilińskiej” Małgorzata Ziewiecka – recenzja

    05/06/2026 /

    Uwielbiam, gdy z prawdziwej pasji rodzi się coś cudownego. Doskonałym przykładem jest niezwykła książka Małgorzaty Ziewieckiej, która od kilku lat podąża śladami niesamowitej artystki Anny Bilińskiej i swoimi działaniami przywraca jej należne miejsce i pamięć. Polskie, dziewiętnastowieczne kobiety nie miały…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: Najciekawsze premiery czerwca 2026!

    03/06/2026 /

    Z lekkim poślizgiem, bo dzisiaj już debiutują pierwsze premiery, ale nie mogłam sobie odpuścić czerwcowych zapowiedzi. Nie jest to miesiąc aż tak przesycony fantastycznymi książkami, jak to miało miejsce w poprzednich dwóch, ale zdecydowanie na brak ciekawych pozycji przed wakacjami…

    czytaj dalej
    By Madusia
  • Książki

    Zaczytana Madusia: „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” Wojciech Chmielarz – recenzja

    02/06/2026 /

    Zastanawiam się, gdzie zgłosić propozycję ustanowienia nowego gatunku książki? Otóż uważam, że powinna pojawić się powieść chmielarzowa, w którym to nurcie zupełnie nieprzypadkowo wyspecjalizował się Wojciech Chmielarz. W jego twórczości zawsze znajdzie się ta charakterystyczna nuta, tak doskonale oddająca klimat…

    czytaj dalej
    By Madusia
34567

Kilka słów o mnie

książki.
podróże.

a w skrócie:
obecnie w Krakowie.
lat 38.
oczy niebieskie.

w razie pytań:
kontakt@poprostumadusia.pl

Tagi

andaluzja (16) andora (2) beskidy (2) bieszczady (4) chorwacja (24) czechy (5) galicja (6) grecja (2) góry (35) hiszpania (33) jaskinia (3) jezioro (11) jura (6) kantabria (1) kastylia - la mancha (8) kastylia-leon (1) korona gór polski (15) kraj basków (3) kujawsko-pomorskie (3) la rioja (2) lombardia (4) mazury (5) miasto (54) mierzeja wiślana (6) morawy (3) morze (37) pieniny (2) podlasie (2) podsumowanie (5) polska (63) premiera (132) recenzja (384) stolice europejskie (6) sudety (8) szlak orlich gniazd (3) słowacja (3) tatry (9) toskania (11) warmia (4) wiatraki (4) włochy (17) zamek (11) zapowiedzi (51) zea (5) żagle (18)

Archiwa

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

poprostumadusia

premierowa środa już dziś! to święto każdego książ premierowa środa już dziś! to święto każdego książkoholika.

Jadwiga poleca te książki, które najbardziej mnie zainteresowały.

widzicie coś dla siebie?

#polskiebookstagramy #premieryksiążkowe #czytanietopasja #kochamczytać #bookreelsofinstagram 

• czytanie • nowości • książka •
Ogień niszczy, ale potrafi też odsłonić to, co prz Ogień niszczy, ale potrafi też odsłonić to, co przez lata próbowaliśmy ukryć. A jeśli chodzi o ludzką pamięć, to czasem lepiej nie wiedzieć, co tak naprawdę skrywa, szczególnie jeśli sam próbuje to wyprzeć…

Izabela Janiszewska wraca z kolejną historią, w której spotykamy Anitę Bauer i Macieja Wajdę, bohaterów „Zamkniętych w lodzie”. Tym razem czeka na nich wyjątkowo makabryczna zbrodnia, tajemnice z przeszłości i wspomnienia, które po latach zaczynają powracać. Tylko jak poradzić sobie z prawdą o samym sobie, gdy ta okazuje się najtrudniejsza do zrozumienia? Czasem pamięć nieprzypadkowo ukrywa przed nami pewne fakty.

Uwielbiam niesamowitą zdolność autorki do łączenia kryminalnej zagadki z psychologiczną głębią. Izabela Janiszewska zdecydowanie nie musi kusić czytelników fajerwerkami i nieustannymi zwrotami akcji, bo doskonale wie, że największy niepokój kryje się w ludzkiej psychice i perfekcyjnie obraca się w tej materii. I właśnie to sprawia, że od tej książki trudno się oderwać!

Izabela Janiszewska po raz kolejny udowadnia mi, że mogę sięgać po jej powieści w ciemno i polecać je absolutnie każdemu. To wyjątkowo mocne 11/10, które na długo zostanie w pamięci!

Tylko pamiętajcie, żeby najpierw przeczytać „Zamkniętych w lodzie”, bo wtedy „Stracone w ogniu” wybrzmią jeszcze mocniej! 

Premiera już jutro!

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @czwartastronakryminalu 

#polskiebookstagramy #kolory_jesieni_fotowtorek_2026 #czytajpolsko #recenzjaksiążki #ksiazkanadzis
Targi Książki w Krakowie rozpoczęte, zaliczone i n Targi Książki w Krakowie rozpoczęte, zaliczone i najprawdopodobniej już za mną, bo coś mnie rozkłada.

Stos zatem oszczędny w formie, części przedpremierowych egzemplarzy nie brałam, bo mam już w domu. 

Popołudniowe godziny sprzyjały mniejszej liczbie osób, więc dało się spokojnie pobuszować, pooglądać i nawet wyczaić dobre promki na starsze tytuły. 

Gdybym się lepiej czuła, zapewne zachwyty byłyby większe, ale za to mam kilkunastu nowych towarzyszy niedoli, gdy będę się wygrzewała zakopana po uszy pod kołdrą.

Przybywacie do Krakowa?

#polskiebookstagramy #polskibookstagram #ksiazkoholizm #kochamczytać #bookshelf
Amerykański sen, nieograniczone możliwości i życie Amerykański sen, nieograniczone możliwości i życie, o którym marzą miliony. Pytanie tylko czy Stany Zjednoczone naprawdę są tak wspaniałym miejscem do życia czy jednak nie wszystko jest tak cudowne jak się nam wydaje?

„Chory kraj. Jak naprawdę żyje się w Ameryce” Alka Koraba to reportaż, który skutecznie i dość brutalnie rozprawia się z mitem krainy mlekiem i miodem płynącej. Prawa pracownicze, urlopy macierzyńskie, służba zdrowia, mieszkalnictwo czy dostęp do broni - między innymi te zagadnienia autor bierze na warsztat, pokazując czytelnikowi zupełnie inne oblicze amerykańskiej rzeczywistości. 

Przyznam się, że momentami trudno było mi uwierzyć w to, że ten kraj w ogóle jeszcze funkcjonuje i że ludzie ciągle widzą w nim mityczną ziemię obiecaną. Niektóre fragmenty aż wymuszały na mnie przerwanie lektury i przedyskutowanie ich z mężem, że to się po prostu w głowie nie mieści. Autor czerpie całymi garściami z własnego i zasłyszanego doświadczenia, przez co stykamy się z prawdziwymi historiami, od których włos się jeży na głowie. W kontrze do tej lektury polska rzeczywistość wcale nie jest taka zła, a amerykański sen szybko może okazać się prawdziwym koszmarem..

Uwielbiam takie książki, które nie tylko dostarczają wiedzy, ale też zmuszają do myślenia i podważania tego, co wydawało nam się oczywiste. Alek Korab popełnił naprawdę zacny reportaż!

Czy po tej lekturze chciałabym zamieszkać w USA? Zdecydowanie nie, chociaż przed nią też nie miałam takiego marzenia. Ale czy warto poznać tę perspektywę? Zdecydowanie tak! 9/10 

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @znak_literanova 

#polskiebookstagramy #ksiazkanadzis #recenzjaksiążki #czytajpolsko #czytanietopasja
Wieczór panieński, domek pod lasem, jezioro i grup Wieczór panieński, domek pod lasem, jezioro i grupa przyjaciółek, które chcą się dobrze bawić - to tylko na papierze brzmi niewinnie, bo Agata Zamarska szybko udowadnia, że takie spotkania potrafią mieć naprawdę nieoczekiwane konsekwencje, ciągnące się za człowiekiem jak złowrogi cień. 

W „Wieczorze panieńskim” wszystko zaczyna się od imprezy, po której jedna z kobiet znika bez śladu. Po latach bohaterki tamtych wydarzeń spotykają się ponownie, a dawne tajemnice i wzajemne pretensje zaczynają wychodzić na jaw. Problem tylko w tym, kto naprawdę mówi prawdę, a dla kogo sekrety są na tyle istotne, że nie cofnie się przed niczym. Kobiety doprowadzone do ostateczności są przecież wyjątkowo niebezpieczne. 

Najmocniejszą stroną tego thrillera są dla mnie bohaterowie, pełni sprzeczności, niejednoznaczni i zdecydowanie nie tak idealni, jak chcieliby się przedstawiać. Do tego atmosfera niepokoju i piętrzące się tajemnice, których rozwiązanie wcale nie jest takie oczywiste. Przyznam się jednak, że przez zmieniające się perspektywy i przeskoki czasowe momentami trochę gubiłam się w fabule, co bywało mocno irytujące.

Mimo wszystko Agata Zamarska po raz kolejny zafundowała swoim czytelnikom solidny thriller psychologiczny, który potrafi zaskoczyć. Chociaż osobiście na taki wieczór panieński bym się nie pisała! 

Premiera już jutro, a ode mnie na mocne 7,5/10 zmierzające mocno w stronę ósemeczki.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @filiamrocznastrona 

#papierowy_fotowtorek_2026 #ksiazkanadzis #polskiebookstagramy #jesieniara #czytajpolsko 
7,5/10!
„Ten, kto walczy z potworami, powinien uważać, by „Ten, kto walczy z potworami, powinien uważać, by samemu nie stać się potworem. A jeśli długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań także wpatruje się w ciebie” I coś czuję, że Nina Bacela mogłaby powiedzieć naprawdę sporo o tym, co Nietzsche miał na myśli.

Przemysław Piotrowski wraca z kontynuacją „W ciemnym, głodnym lesie”, a w „Ślepą, czarną nocą” zabiera nas do Borów Tucholskich, gdzie w płytko zakopanej trumnie zostaje odnalezione ciało mężczyzny, wskazujące, że pochówek nie odbył się zgodnie z przyjętym obrządkiem, bo ofiara jeszcze żyła. A to dopiero sam początek historii, która szybko robi się mroczna, niepokojąca i coraz bardziej pokręcona. Mroczna i przerażająca, wręcz idealnie stworzona na te długie jesienne wieczory, które już czają się na horyzoncie.

Lubię kryminały, które potrafią wyprowadzić mnie w pole, ale tutaj autor momentami naprawdę igrał z moją cierpliwością! Kiedy już wydawało mi się, że zaczynam rozumieć, co się dzieje, fabuła skręcała w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Do tego elementy horroru i niewyjaśnionych zjawisk, nadające wyjątkowego sznytu, tak rzadko spotykanego w klasycznych kryminałach.

Nie nazwałabym tej historii odpowiednią dla każdego, aczkolwiek mnie ta pokręcona mieszanka gatunków przypadła do gustu i była świetną odskocznią od tego, co czytam na co dzień. 

Najważniejsza jedna rzecz - koniecznie najpierw trzeba przeczytać „W ciemnym, głodnym lesie”, bo bez znajomości pierwszego tomu ta historia nie będzie miała odpowiedniego wydźwięku. A najlepiej czytać od razu jeden tom po drugim - emocje gwarantowane!

Dobre 7,5/10, skłaniające się bliżej ku ósemce.

Szersza recenzja czeka na blogasku, a powstała we współpracy barterowej z @wydawnictwoczarnaowca 

#ksiazkanadzis #recenzjaksiążki #polskiebookstagramy #czytaniejestsexy #książkoholiczka
Zaobserwuj na Instagramie
madusia 2026 ©
  • Facebook
  • Instagram
Back to top